U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 23 lipca 2012

Sól i turkus

 Kolor, do którego mnie przyciąga tego lata, to turkus. Nie ustaliłam tego ze sobą, tak wychodzi. W sh znalazłam portki (9zł), które są dowodem (lub powodem). 50% bawełna, 50% len - układ idealny. I żeby nie było, że lecę na metki - że to Marks&Spencer, odkryłam po miesiącu posiadania! Stara tunika, prawie nie chodzona (bo do niczego nie pasowała), wreszcie ma towarzystwo.
 Sól bocheńską przywiózł mi mąż. Z Bochni, w której przebywał kilkanaście dni na tzw delegacji (ciężkich robotach, de facto).  

  Ja też robię prezenty mężowi, np poniższą koszulę (100% bawełna) kupiłam na wyprzedaży w Pepco.
 Wasi mężowie/narzeczeni/konkubenci też tak mają? Że na każdą sugestię "może kupiłbyś sobie spodnie/koszulę/cokolwiek", mówią, że niczego nie potrzebują i wszystko mają? Choćby garderoba w strzępach?
 Z drugiej strony facet, który nadmiernie się picuje i podnieca na widok ciuszków, jest jeszcze bardziej - wg mnie - nie do przyjęcia!  

19 komentarzy:

  1. super zdjęcia, tylko uśmiechnij się czasem :)
    obserwujemy? ja już się dodałam.
    http://amadellaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale uśmiecham się częściej niż czasem :)

      Usuń
  2. swego czasu mialam szajbe na turkus, szczegolnie w polaczeniu z czekolada;)
    potem znow fala pudrowego rozu z khaki i znow powrot do szarosci..ach ta szarosc;)ale wciaz w szafie sporo turkusu, co lezy i czeka..
    fajnego masz meza ze prezenciki z wyjazdow przywozi i o urodzie Twej i dopieszczaniu zmyslow mysli;)
    ja swojego tez zaopatruje czasem choc on oczywiscie nic nie potrzebuje a jak trzeba gdzies wyjsc to nie ma sie w co ubrac. Bo on tzw."wyjsciowych" ubran nie cierpi..do tego ciezko cos kupic na osobe nie wpisujaca sie w srednia krajowa wymiarow..co z tego ze przeceny i fajne rzeczy.Jak sie ma wiecej niz 182 wzrostu i jest sie bardzo szczuplym to graniczy z cudem czesto cos utrafic..:/
    tunika cudna, podkradlabym

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój stwór tak ma, że niczego nie potrzebuje, ale zawsze jest chętny na dziwaczne stroje, w których mógłby wyskoczyć na scenę podczas koncertu. Mam tu spore pole do popisu i zaopatrzyłam go już w niejedną perełkę, często dodając do nich swoje "trzy grosze":)
    Gatki masz piękne!!!
    Ja jestem teraz na wakacjach i zwiedzam wszystkie okoliczne lumpki:)Mam już parę nowych cudowności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne spodnie, mają piękny kolor

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie Ci w turkusie, noś, noś....super spodnie, super tunika i naszyjnik cudo. Ja lubię Cię w kolorach i jak poszperałam u Ciebie w szafie, oczywiscie wirtualnie ha!ha!, to widzę dużo koloru nie tylko siwy/ choć to zapewne Twój kolor/.
    Mój M. ma pełną 3-drzwiową szafę ubrań, zawsze przed wyjściem jest problem, w co się ubrać, sam nie umie /a może nie chce/ zdecydować. Jak tylko dostanie coś nowego to nie protestuje, że mu nie jest potrzebne ale żeby sam na zakupy to już "nie", zawsze mu czasu brak więc albo ja albo razem. A co do marek to ja specjalnie też nie jestem choć byłabym nieszczera gdybym powiedziała, że nie zwracam uwagi, bo zwracam, jakoś u mnie się liczy, jak już coś kupie i mi podpasuje to nie mogę się rozstać / choć niewypały też bywają/. Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny zestaw, tuniczka piękna.Męska część mojej rodziny absolutnie nie potrzebuje nic:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Proszę Pani, w turkusach wygląda Pani bardzo cacy ! :D Trafne to przyciąganie :)
    Mój mąż posłusznie gania za mną po sklepach, gdy zadecyduję, że trzeba coś dokupić/wymienić,aczkolwiek wybrzydza bardzo często. Chociaż ostatnio jego sklepowe zachowanie osiągnęło sukces, bo sam poszedł na dział męski i wyszperał 4 t-shirty, które i mnie się spodobały, więc postęp !

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam turkus, zwłaszcza u innych. sama wyglądam w nim trupio. A w połączeniu z brązem - świetnie wyglądają ciemnoskóre dziewczyny (np. Naomi Campbell) w turkusie!
    A co do facetów - czy oni po ślubie uważają, że nie muszą się już starać, czy jak? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciesze sie za tunika znalazla towarzystwo, bo jest sliczna i teraz mozesz nosic. Moj maz trzyma jakies lachy, ktore ja po cichu wynosze na smieci, bo jak zobaczy to koniec swiata sie dzieje :). Wlasnie sie szykuje na kolejne przegladanie mezowskiej szafy ale musze cichaczem i podchodami, zeby sie nie zorietowal.

    OdpowiedzUsuń
  10. Beautiful Outfits ! I really like them

    Love Storm

    OdpowiedzUsuń
  11. Turkus jest super (a już szczególnie turkusy!), niestety z moją cerą ten kolor robi coś takiego, że wydaję się zielonkawa na twarzy. Zatem turkus podziwiam tylko z daleka. Na Tobie z wielką przyjemnością :) Letnich spodni o takim kroju poszukuje bezskutecznie, tylko żeby kolor był "lniany" :) Wszystko pięknie gra, a najbardziej podoba mi się, że buty stały się niewidzialne :)

    Ja to mam szczęście - mój mąż lubi zakupy (chociaż się nimi nie podnieca;)) O!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cała umiejętność w pokazywanych przez Panią różnych stylizacji polega na tym, że są one przedstawiane bardzo naturalnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję wszystkim za oddany głos:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, wszystko zgrane :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.