U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

niedziela, 1 lipca 2012

Łazarze i Łazanki


  Szybka i krótka wycieczka do miejscowości, której mieszkańcy tak powinni się nazywać - do takiego wniosku doszliśmy "podróżując" :D Ciekawe, czy ktoś odgadnie nazwę! Próbowaliśmy odnaleźć ukryte głęboko w chaszczach ruiny dworków, znajdujących się na terenie gminy. Udało się. Do jednego dotarliśmy ulicą o nazwie Nowe Życie. Samo miasteczko zostało mi, jako miłośniczce dziur zabitych dechami, polecone w komentarzu, pod jednym z postów.

 Wycieczkowałam się w dziurawej spódnicy, wydziurawionej osobiście szydełkiem z "oddychającej" bawełny.


31 komentarzy:

  1. To taki dziurawiec z Ciebie...
    piękne zdjęcia, uwielbiam takie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziurawiec, latawiec, wiatr... :D

      Usuń
  2. uwielbiam te odkrywane przez ciebie dziury! zwłaszcza, że sama mam taką naturę. A twoja spódnica! no cóż - zzieleniałam z zazdrości na widok takiego dziurawego cuda. na dodatek ekologicznego.
    Patrze na twego synka i przypomina mi sie jak mój Kuba byl w tym wieku i wspólnie penetrowalismy rożne " zadupia" odkrywając zapomniane przez swiat i ludzi perełki. Usmiecham sie do tych wspomnień, bo nierzadko przeżywaliśmy przy okazji różne zabawne przygody! dzis Kuba ma już prawie 18 lat... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest dwa razy starszy od mojego Mikołaja. Ja się późno wzięłam za macierzyństwo, tzn wg najnowszych trendów, to chyba w sam raz:)) On na wycieczkach najbardziej zainteresowany jest lodami, grami w telefonie itp. Ale myślę, że coś mu tam zostanie zaszczepione i pociąg do wycieczkowania się ujawni w całej krasie:D

      Usuń
  3. może to ŁAZISKA jakieś?
    ale kiecke namotałaś! extra,,no i całosć bardzo kobieca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie łaziska, ale blisko - w sensie wyrazowym :))

      Usuń
  4. wow! jak ty pieknie wygladasz!!!! do twarzy Ci w spietych wlosach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) W upały z rozpuszczonym włosem nie wyrabiam na dłuższą metę:)

      Usuń
  5. Ale ześ se spodnisie wydziurawila,pierwsza klasa! Lubię dziury dzianinowe i wszelkie inne, te zabite dechami tez;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam ochotę na kolejne, bo długo nie szydełkowałam i mi się chce:))

      Usuń
  6. Spodnica piekna z podziwu nie wychodze a czy przyjmujesz zamowienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A propos zamówień napisałam w komentarzu u Ciebie:)

      Usuń
  7. przedostatnia fotka podoba mi sie najbardziej.zazdroszcze beztroskiego eksplorowania polskiej prowincji i dziur zabitych dechami no i oczywiscie talentu do dziurowania;)

    OdpowiedzUsuń
  8. No, no, podziwiam, śliczna i bardzo Ci w niej ładnie. Nie wiem co to za dziura, zdradź tajemnicę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super masz spódniczkę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie zgadnę - to pewnie gdzieś na południu..a to nie moje strony...ale dziura bardzo klasyczna, a dziurawa spódnica wręcz przeciwnie - takie wyszywanki, czy wycinanki hit tego sezonu, a na spódnicach o linii ołówka najbardziej mi się widzą...
    ..no i siwa chata - kapitalna - powinnaś sobie ją kupić jako pamiątkę z podróży;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siwe chaty kolekcjonuję na zdjęciach, kiedyś wydam album:)))
      Nie wyszywanki, nie wycinanki tylko szydełkowanki!:P

      Usuń
  11. mnie wystarczył widok z podróży autem na basen i odwiedziny w pewnym urzedzie ,żeby dostrzec zapyziałość tego miejsca - zresztą zaskakującą w tym regionie . Może to kwestia powiatu. Ale dworkiem mnie zaskoczyłaś , nie wiem , gdzie to . Ostatnio nostalgią natchnęło mnie miejsce w okolicy dworca w Z ąbkowicach _zaniedbany zabytek -kiedyś w całości dostępny , teraz pozamykany na cztery spusty . A gdy mijam kino Uciecha to łza się kręci- totalna ruina , a sporo filmów tam obejrzałam . Oj ,sporo takich miejsc w okolicy . Pozdrawiam MARKLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden dworek, ten w chaszczach, jest we wsi Ciągowice, a to z pierwszego zdjęcia jest w Rokitnie Szlacheckim - szczególne miejsce... A dworce, to w ogóle dziwna sprawa w tej chwili. Tak sobie niszczeją przez ostatnie lata, a to przecież, w dużej mierze zabytki. Taka polityka firmy (PKP chyba). Smutek i żal. Jednocześnie jak grzyby po deszczu wyrasta architektura pseudo-dworkowa i inne bezguścia:(

      Usuń
  12. a mnie się marzy taka drewniana paleta jak na pierwszym zdjęciu:):):)
    a co do spódnicy.....miałam taką dziurawą kiedyś no i wywaliłam:( szkoda:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Toż to fantastyczna dziura :) Bardzo lubię takie miasteczka :)
    No i lubię Twoją spódnicę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)