U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

niedziela, 8 lipca 2012

Szare mydło

 Czyli post kosmetyczny na szaro robiony. Spódnicę ufarbowałam. Jak zawsze, za cokolwiek bym się nie brała, efekt nie jest w 100% taki, jak zamierzyłam. Jest o wiele ciekawszy :D

43 komentarze:

  1. Ej, no świetnie wyszło. A to tak tym szarym mydłem?
    I jaka fajna strzecha na powitanie - coraz bardziej tu sivo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacja! jesteś mistrzem!

    OdpowiedzUsuń
  3. szaro nie buro, szaro ślwietliście...
    i tak to własnie jest, gdybyś planowała uzyskać efekt plam i cieni na spódnicy, to choćbyś stawał na rzęsach nie udałoby się, a tak "przez przypadek" wyszła niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju spódnica

    a szare mydło używam, a jakże!!! choć widzę, że Ty posiadasz taką elegancką jego wersję, bo ja zadowalam się Białym Jeleniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja z apteki za złoty ileś tam :) Jelenia też lubię!

      Usuń
  4. Torba nie przypadła mi do gustu, za to świetnie wyglądasz w maxi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do maxi brakuje jej jakieś 20 cm, ale dziękuję bardzo:)

      Usuń
  5. Co Ty chcesz!Super wyszło, podobasz mi się u tych włosach i to 100% natury też mi się podoba....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Włosy mnie denerwują, myślę, czy by nie ściąć!

      Usuń
  6. bardzo oryginalnie wyglada spodnica,moze tez wezmę się za farbowanie?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz się, bierz. Dobra metoda na odnawianie starej garderoby lub likwidację plam itp :D Ja praktyczna do bólu:))

      Usuń
  7. Bombowo! Kocham szarości. Szare mydło też i używam namiętnie! :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kogo ja widzę?!?! :D :D Byś się pokazała jakoś w końcu konkretnie!!! Świat ciekawski!

      Usuń
    2. Koffana, ja już wyszłam z branży. Ale zaglądam do ukochanych dziewczyn z szafami regularnie, tylko czasu na komentarz brak: w pracy cenzura, w domu robota :D

      Usuń
  8. Spodnica wyszla bardzo ciekawie. Przy szarych kolorkach (twoich ulubiencach :)) desen na spodnicy spowodowal, ze calosc jest ciekawa, orginalna. Sandalki i torba ozdabiaja i dopelniaja calosc. Jak ty to robisz, ze z szarosci potrafisz takie fajne zestawy wykombinowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja kocham szarość! To moja druga skóra:)

      Usuń
  9. No wyszło Ci Kochana naprawdę rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Spódnica wyszła Ci rewelacyjnie - a i okulary genialne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:D A okulary z Biedronki - com tu już głosiła kiedyś:)))

      Usuń
  11. a ja dziś tez w szarość poszłam ,hehe i się nie chwalę :))co prawda połowicznie ale jest!
    fajnie kiecka Ci wyszła,mam nadzieję,że nie poświęciłas zbyt wielu naczyń na to dzieło,,nie ma to jak hand made,ja już dawno nic nie robiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idę, popatrzę :D
      Naczyń??? Nieee, jeden garnek mało kiedy używany, bo wielki i łycha drewniana, których mam sporo.

      Usuń
  12. przypomnały mi się czasy gdy farbowanie tkanin było koniecznością, nie kaprysem :) po prostu nic oprócz tetrowych pieluch nie było, więc sieje farbowało na różne kolory! Efekt niezamierzony - jak mówisz jest o wiele ciekawszy od zaplanowanego i o to chodzi! pogodne, sliczne szarości ci wyszły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale pamiętam te czasy! Ja jestem dziecko komuny - pamiętam pustki na półkach i kooooolejki kilometrowe, jak coś rzucili. Z tetrowych pieluch moje koleżanki szyły kiecki. Ja nie, bo nigdy nie chciałam tego, co inni już mają:)))

      Usuń
  13. Pięknie wyszła spódnica, tak marmurkowo, a mnie się ostatnio bardzo podobają takie tkaniny. Ja kiedyś miałam okres że farbowałam wszystko na fioletowo...efekty też zawsze wymykały mi się spod kontroli, ale najczęściej z dobrym skutkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Spódnica wyszła świetnie, bardzo dawno nic nie farbowałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. spódnica rewelacja, mi się marzy taka plamiasta granatowa

    OdpowiedzUsuń
  16. Szare mydlo podobno najzdrowsze dla ciala. Lubie takie szare 'looki'.

    OdpowiedzUsuń
  17. oj jak super!!!
    też kiedyś farbowałam rzeczy,szyłam bluzki ,spódnice sukienki z pieluch tetrowych i potem do gara i też machałam łycha drewnianą:-)
    ale kiedy to było...........:-(
    efekt rewelacyjny,też lubię szarości;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. wyszło super.czesto tak wychodzi ze efekt jest ciekawszy od zamierzonego

    OdpowiedzUsuń
  19. Hey I know this is off topic but I was wondering if you knew of any widgets I could add
    to my blog that automatically tweet my newest twitter updates.
    I've been looking for a plug-in like this for quite some time and was hoping maybe you would have some experience with something like this. Please let me know if you run into anything. I truly enjoy reading your blog and I look forward to your new updates.
    Look at my website - how to get a girl

    OdpowiedzUsuń
  20. It's a shame you don't have a donate button!
    I'd definitely donate to this superb blog! I suppose for now i'll settle for book-marking and adding your RSS
    feed to my Google account. I look forward to fresh updates and will talk about this website with my Facebook group.
    Chat soon!
    Look at my webpage : direct download movies

    OdpowiedzUsuń
  21. Thanks for finally talking about > "Szare myd�o" < Liked it!
    Feel free to surf my web blog ; cigarettes online

    OdpowiedzUsuń
  22. With havin so much written content do you ever run into any problems of plagorism or copyright
    violation? My site has a lot of unique content I've either written myself or outsourced but it looks like a lot of it is popping it up all over the internet without my permission. Do you know any ways to help stop content from being ripped off? I'd truly appreciate it.
    my site - Work from home jobs

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.