U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 9 maja 2012

Nie idź tą drogą

  ...szeroką drogą. Nie idź tą drogą, którą idą wszyscy. klik   
 Spotkałam koleżankę. Wpadamy na siebie co pięć lat, przypadkiem. Byłam z synem. Ona: Ooo, ale wcale do ciebie nie podobny! Ja: Za to charakter ma po mnie. Ona: Biedne dziecko...  

Ciuchowo: prosto, jak najprościej. A spodnie za 6 zł/sh.

  

                      

A na deser czerwone winogrona z otrębami gryczanymi lub żytnimi, trochę ziarenek lnu, jogurt naturalny:

  

35 komentarzy:

  1. Szaro,szaro Sivkowo !

    Co to jest na tym zdjęciu krzyża ? Na blik za duże, chmura mgielna ? dymna ? Kropla na soczewce ? :D
    Interesujące .

    Fajne zdjęcia.

    A len właśnie w tej chwili... piję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgły unosiły się nad okolicą, a to być może jakiś duch strażnik :D

      Usuń
  2. jaki piekny domeczek!! ja mam nadzieje ze moje dzieci nie beda mialy mojego charakteru,bo beda troche zakrecone :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dziecko na pewno ma po mnie poczucie humoru, przewrażliwienie, brak pokory i temperament:D

      Usuń
  3. czy mogę wiedzieć co to za region?? architekturą przypomina mi trochę Podlasie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małopolska, okolice Ojcowa, Doliny Prądnika, a to miasteczko(wioska?) to Skała :)

      Usuń
  4. wooow,druga fotka bardzo apetyczna;) swietne spodnie,lubię letnie luzaki z takimi wlasnie szerokimi spodniami. piękne fotki!w domu z 4go zdjecia moglabym zamieszkac;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym chciała chociaż wejść do środka :D

      Usuń
  5. a ja co pare lat natykam sie na kolezanke z ktora niejedno sie przezylo w mlodosci!- u... fryzjera! I musze dodac, ze zawsze jest to inny fryzjer :)Juz nam sie to trzeci raz zdarzylo;
    uwielbiam takie zdjecia starych domow, pelno takich w moich okolicach, skad jestes w Polsce jesli mozna wiedziec?
    przepyszny deser i fajny prosty look

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa PRZEZNACZENIE:D
      Mieszkam przy Pustyni Błędowskiej :D Chyba stąd moje zapędy pustelnicze. Kiedyś, gdy mieszkałam w innych miejscowościach, byłam bardziej towarzyska:D :D

      Usuń
  6. czasem prostota jest na medal:)
    piękne te okienka i duch na rozdrożu się pęta...no no...
    wprosiłabym się na taki deser...wygląda apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się robię coraz prostsza (w temacie ciuchowej, bo tak w ogóle, to lubię wszystko pokomplikować:)))

      Usuń
    2. W temacie ciuchów - powinno być... :D

      Usuń
  7. bardzo fajny luźny set :)

    OdpowiedzUsuń
  8. za te gacie to przepłaciłaś !
    :)
    a deser -hicior!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też zobaczyłam ducha:D może dlatego, że Anonim mi napisał,iż straszę na zamku;)))
    a prostota jest o wiele lepsza niż nadmiar dodatków! zresztą kolczyki tak zwracają uwagę, że nic więcej już tutaj nie trzeba:D

    a Twój synek chyba aż taki biedny, to nie jest...;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonim jest głupi jak but i ma wszy jak ruskie czołgi:D:D
      Co do syna - łatwo nie będzie...

      Usuń
    2. hehehe, anonim u mnie się zagnieżdził na stałe;)

      co do syna...mój też ma charakterek...13 rok zaczął się ciężko...cierpliwość teraz na wagę złota;)

      Usuń
  10. Tereny bardzo ładne, trochę znam, masz świetne spodnie a koleżanka Ci do.... ha!ha!....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. No to teraz proszę się zrewanżować, wziąć duuuuży rozmach i rzucić spodenkami w moją stronę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złapałaś?????? Nie?!! Kurde, to kto je przechwycił???? :D :D

      Usuń
  12. Najpierw się uśmiałam, potem miłą muzyczkę posłuchałam, po drodze pozazdrościłam spodni (abstrahując od ceny bo ta też godna podziwu :)), zachwyciłam psinką a na koniec poleciała mi ślinka. W ładną "podróż sentymentalną" , mnie zabrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodnie świetne, tylko nie ubrudziły Ci się od podłoża? :) Lubię Cię na szaro a te buciki urocze jak ciapki- z daleka :D

      Usuń
  13. Ja tam wcinam otręby pszenne, na sucho, jak koń obrok, ale muszę spróbować tych gryczanych. Przypomniała mi się szczera znajoma, z którą dialog był podobnie miły, a działo się to po fakcie zmiany mojego stanu cywilnego. Ona: To jak się pani teraz nazywa? Ja: S... Ona: Też brzydko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nawet lubię takie miłe znajome spotykać. Przynajmniej jest okazja, żeby coś wrednego-uzasadnionego powiedzieć :D

      Usuń
  14. Czy to twoje miejsce zamieszkania? Wygląda jakbyś z Pumcią na spacer wyskoczyła, nawdychać się powietrza po deszczu. Kolejne fajne pantalony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie moje, ale bliskie. Na nogach, to bym szła kilka godzin, autem 30 minut. A z Pumą wyskoczyłam,z auta, żeby siku zrobiła :D

      Usuń
  15. jestem zadeklarowana fanką Twoich fotografii, pokazujesz niepowtarzalne i obawiam się, że już "ginące" miejsca naszego kraju,
    przydrożna kapliczka z anielskim strażnikiem, malownicze uliczki, małe okienka odbijające się w kałużach, porośnięte mchem dachy, szara, ale niebezbarwna(!) Sivka i pełna uroku Puma... uwielbiam, zachwycam się i kłaniam nisko, a portki rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Ci bardzo dziękuję, że tak piszesz. Każdy widzi to, co chce widzieć. Ja widzę właśnie tak:) I cieszy mnie odkrywanie, że nie jestem w tym widzeniu osamotniona:) W realnym życiu otoczona jestem ludźmi, którzy mają średnio rozwiniętą wrażliwość na te sprawy, niestety. Tym bardziej dzięki Ci:D

      Usuń
  16. Świetne zdjęcia!!! kolczyki boskie!!
    Obserwuje z przyjemnością:) i zapraszam do obserwowania u mnie:*
    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
    pozdrowienia:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia i super spodnie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.