U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

wtorek, 15 maja 2012

Dresiara się wozi

 Każe się wieźć do Żarek. A po drodze dresiara na wiersze wpada: Nie pytaj dlaczego tak często mi szaro, kolory wyblakły za smutku kotarą. Nie, to nie dresiary słowa, ale tak sobie też czasem pomyśli.

 

   Żarki:

37 komentarzy:

  1. Bardzo stylowa ta dresiara,i elokwentna też, zupelnie jak nie dresiara;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okolice wyglądają mi znajomo...Takie sławkowskie trochę...
    Dresik przyjemny, mam podobny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toś Ty ze Sławkowa????? Ale czad!:D

      Usuń
    2. Ze Sławkowa nie, z Dąbrowy, ale bywam często, bo mam znajomych i kluczę autem po tych jednokierunkowych, maleńkich uliczkach:)

      Usuń
  3. No jest świetnie Ci w tym dresie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. swietne masz spodnie i kurteczke. Piekne sa te stare domki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wdychamy ja Ci do tej kurtki
    Wzdycham i do spodni
    Jak pięknie Ci w tej szarości!
    O, boska blondi!

    taki mi właśnie aforyzm do głowy wpadł;)
    p.s. Twoje rybki na stronie mają kolory mojej sypialni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę sypiać w Twojej sypialni!!! :D

      Usuń
  6. Znane okolice, kiedyś mój M. "uszczęśliwił mnie działką w Zaborzu ale perspektywa spędzania wczasów w jednym i tym samym miejscu /bo pewnie tak by sie to skończyło/ nie dla mnie....a Ty "na luzie" widzę, super wyglądasz ale przy takim wzroście to nic wielkiego....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo lubię mój wzrost:)))

      Usuń
  7. tak sobie myslę,że ja odwrotnie...taką kotarę,bardziej lub mniej przesłoniętą mam całe życie i dlatego idę w kolory !
    każdy ma swoją smutku kotarę,nawet jak innym z boku wydaje się ,że jest inaczej,szkoda tylko zbyt często o niej myśleć ,bo życie za krótkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko wiersz, a raczej strofa.... Ja się za kotarą nie kryję, ja wszystko wszystkim wywalam na wierzch :D

      Usuń
  8. Dresów nie lubię, za to Twój styl pisania bardzo. I Ciebie w dresach też.
    :D
    Fajne kadry !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie lubiłam, a teraz coraz chętniejsza do noszenia ich jestem. Byle nie całość: spodnie + bluza, co to, to nieeee.... :D

      Usuń
  9. Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia, super wyglądasz w tych szarościach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia, dopasowanie do tła, styl- ach :) No i w tych dresikach wyglądasz...mega! :D Ha ha pojechałam slangiem, a co!
      Buziaki :*

      Usuń
  10. A co tam w Żarkach ciekawego? Zaspokój me wścibstwo... Dresom mówię nie, ale na sobie, a Sivki wyglądają w nich nadspodziewanie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę zrobić klik w Żarki i będzie :D

      Usuń
  11. taka dresiara mi się widzi:D
    fajowa wycieczka...takie zapomniane uliczki coś w sobie mają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zapomniane, to one nie są - mieszkają tam ludzie :D

      Usuń
  12. Się wozi dresiara po okolicy i przystanku nie zrobi na kawę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze się mnie naoglądasz i nasłuchasz i będziesz miała dość:D :D Poza tym nie jechaliśmy przez miasto M.!

      Usuń
    2. To następnym razem, jak "już tam wrócisz" to zmieńcie trasę :) :*

      Usuń
    3. Jak będę jechała z W. Póki co, ciągle go nie ma :(

      Usuń
  13. żarki mają swoją historię i żydowski cmentarz. Momentami ma się wrażenie , że czas się zatrzymał jakieś 20 lat temu , ale pod tym względem to niektóre uliczki w Łazach biją okoliczne miejscowości na łeb i szyję - tam t o ma się wrażenie jakby człek się znalazł znów w PRL - u. Pozdrawiam z okolicy. MARKLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podpowiedź! Bywało, że do Łaz jeździłam na rowerze, daaaawno temu:D Już wiem, gdzie się niebawem (mam nadzieję) wybiorę!:D

      Usuń
    2. A żeby się komletnie nie zdołować brzydkimi Łazami to polecam zachaczyć o niedrogi park wodny Jura -sauna bez dopłaty -rewelacja...Markla

      Usuń
    3. Wiem, tata koleżanki z klasy mojego syna jest tam szefem :D
      A brzydkie miejsca mnie nie dołują - wręcz przeciwnie :D :D

      Usuń
  14. w ciekawe miejsca trafiasz, Dresiaro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiam chyba nie przypadkiem :)

      Usuń
  15. Super fotka z tym "sercem na dłoni". Bluzeczka z guziczkami fajna, ale dziś jakoś nie przekonuje mnie ta stylizacja. Sorry :)Ale to jednana rzecz na tyle postów i mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz za co przepraszać, no coś Ty:) Grunt, to szczerość. Przyzwyczajona jestem od lat, że ludziom nie podoba się jak się ubieram, zachowuję itp.:D A w tych tu ciuchach czuję się świetnie, więc tak czy siak, to bez względu na ocenę innych, będę się tak ubierać. Wypróbowałam wariant dres do obcasów - i to dopiero mnie kręci:D

      Usuń
    2. A toć przecież opinie innych w końcu nie ważne i biegaj tak jak Ci dobrze :) a wersji z obcasami w Twoim wydaniu "bardzom" Ciekawa :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)