U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 12 października 2011

Ruda mamma mia

 A ja wolę moją mamę, co ma włosy, jak atrament... Eeee tam, nigdy by tak nie zaszalała! Włosy ma siwe, po mnie :D :D Ma też wielkie zdolności rękodzielnicze. Całe moje dzieciństwo chodziłam w swetrach przez nią dzierganych. Teraz rzadko kiedy bierze się za robótkę, bo jak twierdzi, bolą ją oczy. Za to, jak już coś zrobi, to ... sami zobaczcie:  




21 komentarzy:

  1. Piękna, fajnie że z rękawkami. Moja taka sama dziergacha-zdolniacha-ja tego po niej niestety nie odziedziczyłam-drygu do pracy manualnych nie mam w ogóle. Potrafię zepsuć najprostsza rzecz i nic nie załapać.

    OdpowiedzUsuń
  2. jeju, jak ja kocham takie kolory!!!
    i wielkie WOW dla mamy!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaka odlotowa peleryna!!!!!!!!zakochałam się!!! mama Twa jest mistrzynią!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. o rany, wspaniała! brawo dla rodzicielki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje dla mamy. I dla Ciebie za dorzucenie do tego kopertówki i takiego koloru spodni. Super to się komponuje.
    Dobrze, że już nie strzelają już bo ciężko a raczej w skutkach dziwnie, było by wsiąść "ręce do góry" ;)
    Ostatnio tak przemarzłam, że z przyjemnością chłonę wszelki wełniane rzeczy i nie ważne w jakim stopniu użyteczności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Peleryna odlot, wycałuj mamę za nią!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna! Och! :) czemuż ach czemuż nie umiem dziergać i już?!
    Piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  8. GENIALNA!!! FANTASTYCZNA!!! PRZECUDOWNA!!!
    ale zazdroszczę takiej zdolnej mamusi i takiej cudnej pelerynki
    igła, maszyna, hafty - bardzo proszę, ale druty i szydełko to dla mnie czarna magia

    OdpowiedzUsuń
  9. ojaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! jestem w szoku! genialne!! jezu ale masz matulke świetną! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. WOWWW!! Ja chce takie cudo!! Genialne!! Matule masz geniusza! Jak ja bym chciała żeby moja chwyciła kiedyś ponownie za druty, jak była mała to nienawidziłam tych jej dzierganych sweterków, a teraz tęskno mi...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bez owijania w (ba)wełnę:
    1. jesteś królową oryginalnych stylizacji
    2. jesteś królową tła
    3. pożycz mamę
    4. torebka też boska

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojacieeee! ale Cudo!
    Oklaski dla Mamy ;)
    A Tobie zazdraszczam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowneeee! Brawo dla Mamy, no po prostu zdolniacha!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajna pelerynka. Bosko wyszłaś na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja myślałam, że pofarbowałaś się na rudo! :P
    Świetna ta peleryna! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudna peleryna, mam słabość do rudych warkoczy:)ja chodziłam w swetrach dzierganych przez babcię, ooo mam troszkę jej sympatycznych dzieł.Szkoda że już nic dla mnie nie zrobi...

    OdpowiedzUsuń
  17. No, no, mama skarb...pięknie w cudnym jesiennym kolorze....pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)