U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

niedziela, 29 maja 2011

Listonosz szarak

 Ostatnio dostaję dziwne propozycje. Dotyczą bloga: współpracy, reklam, konkursów, kliknięć. Całego tego zamieszania, które miałoby go spopularyzować... A ja nie chcę :) Jestem wolnym duchem ( z niepowolnym ciałem) i nie chcę się wikłać w układy, które by mnie do czegokolwiek obligowały. W razie czego wolę zostać listonoszem.

 "- Ja bym tylko chciał robić w życiu coś ważnego, wiesz ?
  - To znaczy, co?
  - Wiesz, chcę być znany. Nie chcę zostać nikim.
  - Hm... To zostań listonoszem. Listonosza wszyscy znają."  :))
                                                                         Augusten Burroughs "Biegając z nożyczkami"*
                                                                        


   Marynarka szarak z outletu Vero Moda, za 29.99zł - bawełna, miękka, miła i wygodna !!! 

* Książkę gorąco, mocno polecam! 













25 komentarzy:

  1. już uwielbiam tę marynarkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo podoba mi sie ta marynareczka z latami na lokciach!
    super
    cmok
    x

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczna marynarka :) A bycie listonoszem, hmm...ma jeden minus - pieski go nie lubią ;) ale poszarpane nogawki spodni są modne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre z tym listonoszem!Też mam niezależną naturę:) Co do outfitu-świetne te naszycia-łatki na marynarce.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, stunning outfit :)))

    LOVE minnja

    http://minnja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh! To jest pomysł na siebie ;) Niejedna "gwiazdka" z parciem na szkło mogła by skorzystać z tej rady ;) Doda na listonosza ;)!!! A marynareczkę masz rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń
  7. łaty to jest to, ostatnio rzeczywiście jest jakiś wysyp tych maili hi hi

    OdpowiedzUsuń
  8. ale piękny ten żakiet i świetnie pasuje ze spodniami, uwielbiam łaty na łokciach:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby pierwsze zdjęcie było w czerni i bieli kojarzyłoby mi się z końcówką jakiegoś amerykańskiego filmu typu Thelma i Louise, gdzie bohater dokonuje dramatycznego wyboru i podąża w stronę zachodzącego słońca:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja dostałam propozycję nie do odrzucenia - zamieszczenie reklamy na blogu w zamian za płyn do płukania LOL

    OdpowiedzUsuń
  11. oj tak oj tak..oferty, propozycje... propagujmy iddee SLOW BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjny cytat i świetna marynara! Fajnie jest być wolnym duchem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. no to Ty już znana jesteś skoro takie propozycje otrzymujesz :)
    zresztą nie ma się co dziwić - wyglądasz "superaśno"! świetna marynarka

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna marynarka, piękna! Te łaty to istny szał! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż z popularności, jak się ramionko listonoszowi chyli ku chodnikowi? I jakby to wyglądało na zdjęciach szafiarskich? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Marynarka świetna i torebka super...jak to dobrze być listonoszem....

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uważam, że Twój blog jest śiwetny i sam się reklamuje i popularyzuje, no wiesz: jakość zawsze się obroni;-) A marynarka i buty super!

    OdpowiedzUsuń
  18. ..a i książkę jak dorwę to kupię, pod warunkiem, że będzie na lotnisku (zawsze kupuję coś na podróż, bo tylko wtedy mam czas czytać). Ten tytuł z nożyczkami tak baaaardzo do mnie przemawia:-)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)