U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

czwartek, 17 marca 2011

W jak Wrangler

 Wg mnie Wrangler robi świetną robotę pod tytułem: spodnie. Jedne takie dostałam. Jak na szerokie, trochę były za wąskie. Jak na wąskie, trochę za szerokie. Jak na długie, trochę za krótkie.....itd. :) Umówiłam je na wizytę do krawcowej, która przeszyła od kolan w dół i zrobiły się prawie marchewy. Tak oto poszłam z duchem czasu i mody. Daleko nie zaszłam :))


            
 Łańcuch włóczkowy - zrobiłam, Zebrę można odwiedzić tu,  torebkę zobaczyć tu.

17 komentarzy:

  1. Świetne spodnie, super całość...a zebra bardzo ciekawa...pozdrawiam już prawie wiosennie...

    OdpowiedzUsuń
  2. spodnie świetne, a jakby nogawki podwinąć? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Plosieq: Podwinęłam za drugim założeniem - lepiej wyglądają, fakt:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie! A zeberka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko fajne, zwłaszcza łańcuch, spodnie leżą jak ulał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Doszłas do odpowiedniego miejsca :) fajnie z zeberka i Twoim naszyjnikiem

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz wręcz bosko! Bardzo mi się podoba taka "luźna klasyka" , super zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  8. love ypour coat!!!



    xoxo from rome
    K.
    http://kcomekarolina.blogspot.com/

    (there's a GIVE_AWAY)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale fajne te spodnie,ale boskie...idę strzelić focha,zazdrosna jestem!

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskie są, mi się bardzo podobają!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wyglądasz :) Tak elegancko i nowocześnie i w ogóle ... :) Tak czułam, że tę zebrę już widziałam, świetna jest!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś super trendy!Właśnie kupiłam Twój Styl i pełno pań w czarnych rurkach:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale masz nogi!!!rurki podkreślają je znakomicie!
    zebra podoba mi się okrutnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)