U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

wtorek, 21 grudnia 2010

Midi w sadzie

 W poniedziałek byłam w Warce. Tam sady, sady, sady. Bez przesady. Był i las. Las Vegas. A spódnicę midi zrobiła moja mama (na szydełku).
 
   Sady były, będzie las: 
  

23 komentarze:

  1. Wyglądasz świetnie! Przy Twoim wzroście i figurze taka spódnica nie może prezentować się źle :) No i kolory, uwielbiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. przy tak zgrabnych nogach i spódniczka midi wygląda fantastycznie!
    świetna spódnica, świetna kurtka, świetny sad i świetne Las Vegas ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Midi jest super, kurtka jest super, no i szalik jest kapitalny. W ogóle świetnie wyglądasz! To w Las Vegas też mają teraz taką zimę????!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie spódnice są bardzo ciepłe:) Niepozorne to Las Vegas jak na światową stolicę rozrywki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze rozbrajają mnie takie miejsca o szumnych nazwach, zazwyczaj wyglądają właśnie tak jak to Las Vegas :) Fajnie wyglądasz na tle sadu, kolorystycznie dopasowana idealnie jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za komentarz :)
    Fajny blog,będę obserwowała ;]

    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. przejeżdżałam przez Warkę 2 godziny temu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak zwykle znalazłaś idealne tło!:))
    w długości midi Ci fantastycznie ,bo nogi masz długie!i to jak!

    Las Vegas nie do pobicia,hihihi;))

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam własnie napisac ze wyglądasz świetnie, ale Nutmeg była szybsza
    naprawde jak zobaczyłam Cie w tym sadzie to pomyslałam
    "świetnie ta Sivka wyglada"!
    kocham takie kolory

    OdpowiedzUsuń
  10. boszszs..ta Nutmeg mnie wykonczy
    na temat kolorów też była pierwsza:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Całość szalenie mi się podoba, ale midi rządzi niepodzielnie i króluje w moim sercu...

    OdpowiedzUsuń
  12. no sivka powinnaś zostać królową znajdowania oryginalnego i pasującego do ubioru tła:D kolory i zdjęcia Twoje sivkowe:) bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. sivce widze zima niestraszna i wojaze po ojczyznie kontunuuje a jakze nawet w teoretycznie martwym sezonie.look tez jak zawsze dopasowany do tla a tlo zaiste surowe acz piekne.(ta przestrzen!)

    OdpowiedzUsuń
  14. ech.. westchnęła mamałgosia zazdrosnym okiem patrząc na spódnicę i buty :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze że Cię nie wywiało do tego Las Vegas na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładnie,,,i jaka ciepła spódniczka...Las Vegas powala...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  17. Wesołych Świąt!!!!!!!!!!:))

    OdpowiedzUsuń
  18. zapraszam do udziału w moim konkursie

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki wszystkim za uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej ile mnie ominęło... Ale już nadrabiam zaległości ;)
    Spódnica świetna. Bardzo zgranie wyglądasz no no no :) Pogratulować figury!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)