U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 22 listopada 2010

Torba...

 ...borba ósme smake deus deus kosmateus i morele ... BAG! 

                         Torba była na wycieczce w Lanckoronie  
            I wyspinała się na Lanckorońską Górę, gdzie  ruiny zamku pooglądała :)) 

PS Torebeczkę dostałam. Nie jest średniowieczna, jak zamek, ale ubiegłowieczna i to bardzo.

17 komentarzy:

  1. Torba, jak torba, ale ten folklor! Ten Twój minimalistyczny look! Jestem zakochana!

    OdpowiedzUsuń
  2. jest przepiękna! ale musiałabym dodatkowo holować małą walizeczkę na rzeczy, które się w niej nie zmieściły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. klimat zdjeć jest niesamowity... te maleńkie domeczki, wąskie uliczki, ten onieśmielający spokój - tak bardzo odmienne doznania od przytłaczających ulic wielkich miast
    a torebka jest śliczna, podoba mi się nieziemsko mimo, że osobiście wybieram tylko wielkie torbiska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ale to bardzo chciałabym zobaczyć Lanckoronę, może kiedyś... na razie zadowalam się Kazimierzem nad Wisłą, bo niedaleko. Torba jest dla Ciebie stworzona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie piękne miejsce, a torba - miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ...i właśnie tak by mi się przydała...ja mam trochę rzeczy z ubiegłego stulecia i całkiem dobrze się trzymają....zafundowałaś nam świetną wycieczkę...lubię takie klimaty...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. torebeczka swietna , ale buty tez niczego sobie i tak lekko wygladasz pomimo ciemnej kolorystyki, a chateczki przepiekne , zazdroszcze ci tych wedrowek

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie cudne domki, jaka cudna torebka!
    WOW;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja pierdziele jaka zajebista torebeczka@

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajnie wyglądasz! I masz fajną torbę :)
    I do jakich uroczych miejsc ją zabierasz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia super, fajnie jest móc się wirtualnie znaleźć w jakimś miejscu. I bardzo fajne masz buty, niby takie jakich teraz pełno, ale jednak nieco inny kolor dodaje im oryginalności!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudna torebka i magiczne miejsce, bardzo mi się podoba zdjęcie okien z butelkami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Malutka torebeczka i malutkie domki :) Trzewiki masz bombowe i jak widzę wygodne, bo sporo Ci służą na wycieczkach :) Uwielbiam podglądać gdzie byłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Torebka jest superrrr ! Zazdroszczę :P
    A pozostałe zdjęcia... piękne widoki.Moje ukochane klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta torebka przypomina mi taką sztywną torebęczkę, w której moja babcia trzymała zdjęcia, a ja jako małe dziecko uwielbiałam je przeglądać.....a torebka była zapewne z lat 40-tych ubiegłego wieku...

    OdpowiedzUsuń
  16. Biurowa:Bo ja chyba w minimalu czuję się najlepiej:)
    Granda:Zadziwiająco pojemna ona jest,choć na taką nie wygląda.Nie jest płaska,po prostu:)
    ThimbleLady:Spokój naprawdę nieziemski tam był.I taka cisza i widoki....I miejscowi, raczący się tanim winem w krzakach na rynku:))
    nurka:A ja bardzo chciałabym odwiedzić Kazimierz,bo byłm tylko raz i to daaawno!:)
    Kathy:Torbie zrobiłoby się słodko,gdyby mogło:))
    bastamb:Fundatorem wycieczki był mój mąż:))
    Kaffiarka:Dzięki:)Na punkcie takich chatek mam chyba obsesję:))
    Pani La Mom:Cudne dzięki:))
    sandrula:zajebista!:)
    Nutmeg:Dzięki,staram się:))
    ramonies:Dziękuję.Najwygodniejsze buty,jakie miałam w ciągu ostatnich lat!
    Natalka:Mnie też.Ślicznie musi wyglądać światło przebijające przez te butelki...
    Klamoty:Trzewiki na pewno mi się rozlecą po zimie-chodzę w nich najczęściej:))
    Koliberka:Dzięki:)Moje też:)
    Betty B.:Ta torebka też jest sztywna.Ale lat ma zdecydowanie mniej,myślę,że ok.20 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie tu, oj pięknie...urokliwie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.