U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 24 maja 2010

Praha i ja

 Piękna w szczególe i piękna w ogóle. To ona, Praga:
 
 

 To, co lubimy najbardziej:

    

11 komentarzy:

  1. Zazdroszczę:) Miałam jechać na Sylwestra do Pragi, ale się nie udało - cóż... co się odwlecze to nie uciesze.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...i tego kufla piwa :) Zapomniałam dodać! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm jak fajnie...kocham Pragę...przypomina mi trochę magiczny Kraków...zazdroszczę podróży i super legginsów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam, że jest piękna, ale nigdy tam nie byłam i pewnie jeszcze długo nie będę. Cieszę się, że udało się dojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaaaaa nie ma to jak czeskie piwo:) Ładnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja swoją wycieczkę do czech wspominam dość dziwnie. okazuje się, że po polsku niby można się dogadać, ale nie do końca. a czesi po angielsku ani półsłówka, co było dla mnie przerażające.
    ale trzeba przyznać że kraj swój urok ma, tak samo jak tani alkohol wysoko % ;)
    i mają najsmaczniejsze lentikly pod słońcem! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Marze by "ją" odwiedzic . Może ......Kiedyś.....

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też kocham prage:)
    Sivka, powinnas częsciej włosy rozpuszczac. bardzo Ci tak ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dobrze pójdzie, to latem i ja wpadnę do tego raju na chwilkę, bo jak dotąd nie byłam...
    Lubię, jak wypuszczasz włosy na wolność :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Praga jest piękna. Mnie najbardziej pociąga praska secesja widoczna tu i ówdzie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)