Morze ma trochę zły charakter - powiedział Tatuś Muminka. - Bywa takie, że aż strach bierze. Ale nigdy nie jest nudne. Tove Jansson Tatuś Muminka i morze
Żegnaliśmy Stare i witali Nowe spacerując nadbałtycką plażą. Na Mierzei Wiślanej. W Krynicy Morskiej. Morze miało trochę zły charakter. Pierwszego dnia był sztorm. Drugiego mgły i zamiecie śnieżne. Trzeciego Bałtyk się uspokoił. Każda wersja bardzo nam się podobała 🌊❄️ Zatrzymaliśmy się w przyjemnym, zacisznym hotelu. Tuż przy plaży i lesie. Z widokiem na morskie fale z okna. I morza huk.
Sztorm:
Zalew Wiślany:
Zamieć:
Spokój:
Witam już w nowym roku :)
OdpowiedzUsuńNie widziałam nigdy na żywo morza zimą. Na zdjęciach prezentuje się niesamowicie.
Miłego dnia!
Angelika
Nigdy nie byłam zimą nad morzem. Patrząc na Twoje zdjęcia sądzę, że są to niezapomniane widoki i przeżycia. Ten niesamowity wiatr, który wpycha w nozdrza i w ciało mroźne powietrze, huk morza sprawiają, że każda chwila jest magiczna. Przyznaję, że Bałtyk zimą ma swój urok.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Nie znoszę zimy i zimna! Nigdy nie byłam nad morzem zima i jesienią i nie wybiorę się. Zresztą, ja nigdzie sie nie wybieram w te pory roku, jeśli nie muszę - wyjazd z przyjemnością dla mnie to wiosna i lato, kiedy są kolory, ciepło i najdłuższe dni.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
O jak cudnie! Mój wewnętrzny yeti cieszy się wraz z Tobą!
OdpowiedzUsuńTo prawda, że morze nigdy nie jest nudne!
OdpowiedzUsuńByłam raz zimą nad morzem i zachwycałam się nim każdego dnia!
Fantastyczne zdjęcia!!!
Cudne zdjęcia! I ten ptaszek z pierwszego muralu! Uroczy! Buziaki ♥️
OdpowiedzUsuń