U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

piątek, 11 maja 2018

Nieskładowy kapeluń

 Niemoc twórcza handmajdowa mnie na jakiś czas opanowała. Po kilku akcjach robię aby pruć, odrzuciłam druty precz. Spróbowałam szydełka, ale żaden pomysł też nie witał do mojej głowy. Zmuszona byłam udać się po pomoc do youtuba. Wyszedł z tego taki jeden mały letni kapeluń 👒 Kapeluń powstał nieco po tym, jak ałtfitowe zdjęcia, dlatego nie jest jego częścią składową. Myślę, że pasowałby, przynajmniej biorąc pod uwagę kolorystykę... 😉

  W międzyczasie podczas niedziergania, robiłam różne inne rzeczy. Na przykład renowałam starą manekinkę. To, co z niej zostało 😲 Niegdyś była piękna, długonoga i długoblondwłosa. Czas i wydarzenia pozbawiły ją peruki i członków, wylądowała na balkonie, gdzie zimowała. Blisko było, żeby ją wynieść na śmietnik. Oczami wyobraźni zobaczyłam jednak ewentualny jej los osiedlowego pośmiewiska, ofiarę niewyrafinowanego poczucia humoru gówniarzy albo zboczonego dziada. I postanowiłam uratować. Odświeżyłam, przemalowałam i... wykorzystałam 😉 🎨


22 komentarze:

  1. Kapeluń przewspaniały, czuję sie silnie zainspirowana. DO manekinów mam słabośc, stąd u mnie Melinda - chociaż melinda nie ma z założenia członków ani głowy... żal. A cała SIvka jakoś tchnie optymizmem. I dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, to pierwszy jaki zrobiłam. Chyba, że czegoś nie pamiętam, co jest całkiem możliwe ;) Moja manekinka była moją koleżanką z pracy w czasach przedblogowych. Musiała wyglądać i przyciągać (i robiła to), ale na emeryturze może szaleć po swojemu. A raczej ja na niej :)))

      Usuń
  2. Pięknie wyglądasz, ten kapelun cudnie wygląda. Myślę, że świetnie by pasował.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapelusik fantastyczny! moja mama podobne robiła ale Twój jest ładniejszy :) szkoda, że się w nim nam nie zaprezentowałaś, na pewno wyglądasz rewelacyjnie! :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo <3
      Być może (mam taką nadzieję) uda się go zaprezentować na sobie z czymś do kompletu (pracuję nad tym) ;) :)

      Usuń
  4. Kapeluń jest przeuroczy, a zestaw... bardzo przyjemny dla oka :)!!!
    Manekinka jest Ci z pewnością wdzięczna za nowy żywot. Kapelutek prezentuje z wielką gracją :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo! No nie wiem, czy jest. Może gdyby nie ja, manekinka do tej pory miałaby wszystkie członki i wyglądała jak człowiek :D ;)

      Usuń
  5. Kapelusik wspaniały! Takie rzeczy, to się teraz tylko na ekranie widuje albo w teatrze, a szkoda, bo naprawdę cudowne, przeurocze :)) Pięknie Ci wyszedł ten kapelusik. Dobrze też, że manekinka ocalała, przyda się na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w zaciszach różnych domowych. No i w internetach :D
      Dzięki bardzo. Tak sobie tylko próbowałam, a tu bum - wyszło :D

      Usuń
  6. I kreatywnie wyszło, uratowałaś manekin a przy tym wykonałaś piękny kapelusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreatywnie to jedno z moich słów-kluczy. Do szczęścia ;) Dzięki!

      Usuń
  7. Lubię takie kapelunie, ale mam za mały łapek do nich... Bo zara był brała:D
    Manekinka uratowana, Ty w piknych okolicznościach przyrody wyluzowana...I jest git:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, ja też mam małą. Ale włosów napcham i będzie :D

      Usuń
    2. Moja jest taka mała, że nawet włosy nie pomagają:D Muszę mieć rondko:D

      Usuń
    3. Miałam nadzieję, że rondko zrobiłam 🤔😱😉

      Usuń
  8. Fajny kapelusik, takie lata 20-te:))) zdolna bestyjka z Ciebie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No no, właśnie, te klimaty 😉👍

      Usuń
  9. Szkoda, że powstał "po" bo świetnie by tu pasował ale nic straconego, pokażesz następnym razem...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi się uda zrobić dobrze to co zamierzyłam, to pokażę ;)

      Usuń
  10. Te kapelusiki za mojego młodu nazywane 'lawstorkami'bo Ali Mac Graw taki miała - nigdy chyba nie stracą na uroku. Ślicznie Ci wyszło :) . A manekinka bardzo współcześnie pulchnoustna jest, też bym nie wyrzuciła :D . Kisses - Margot :) )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ten film, aktorkę i książkę. Kapelusza nie, ale wierzę na słowo ;)
      Manekinka ma też rzęsy, ale tylko na jednym oku się ostały :D Robi u mnie w mieszkaniu za rzeźbę antyczną :)))

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.