U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

wtorek, 2 maja 2017

Kung fufajka

 Z czym się kojarzy fufajka (bo wszystko się kojarzy, a co się nie kojarzy, tego nie ma). Z kufajką, kurtałą roboczą, waciakiem. Tak przezywać szafirowy płaszczyk???! To nie płaszczyk. To ubranie robocze. Z jedną kieszenią. Kupiłam za 1 zł w sh. Fabrica by Klopman. Nie byłabym sobą, gdybym ot tak założyła zwykły wiosenny trencz 🙆 A ta fufajka, to tak naprawdę podkoszulek w paski, wyzierający spod spodu. Na zakupach spożywczych w jednym z marketów białoruskich (relacje z wakacji na Białorusi w TEJ zakładce), natknęłam się na skromny dział odzieżowy. Tam na ubranie podpisane fufajkaDo tego męska. Sdiełano w Białorusi. 100 % bawełna. Pierwszy sort (brzmi znajomo). Kupiłam na pamiątkę. I zaczęłam podśpiewywać Kung fufajka. Bo mi się skojarzyło.
  

  Kung Fufajka  🙌


 Całkiem świeży hand made. Podfruwajkowy top. Robiony na baaardzo grubych drutach z cienkiej nici bawełnianej. Coś na kształt tego KLIK:


Z tej samej nici. Lalkowy komplet bluzka + porteczki, hand made by Sivka. 
W roli tła szal z ałtfitu. Ten co TUTAJ:

👦 👨 🙌

49 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Niebiesko KRÓLEWSKO :) cudnie

      Usuń
    2. Jak byłam mała, to mi mówili: oczy niebieskie, życie królewskie. Faktycznie, lubię wydawać rozkazy :D ;)

      Usuń
  2. SWietnie Ci w szafirowej barwie. Kurtka-fufajka sliczna i podkoszulek rowniez bardzo fajny. Podobnie wygladsz jak lalka Barbie, bo tez jesttes tak jak ona wyjatkowo szczuplutka i zgrabniutka ! Wygladsz mlodziutko i wyjatkowo w tym "roboczo"- street outficie. SUPER!!
    Pozdrawiam i milego tygodnia Ci zycze, Sylwio:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej wolę jasne ocienie blue. Ale taki też może być. Lubię :) Ja wyjątkowo chuda, kochana Elu, to byłam 20 lat temu, teraz to mnie jakieś 5 kg jest za dużo ;)
      Wszystkiego dobrego dla Ciebie :) :)

      Usuń
  3. Jak jest Ci pięknie w takim kolorze, świetny zestaw, uwielbiam kobalt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Niebieskości są fajne ;)

      Usuń
  4. Przyniebieściłaś ostro. Jestem pod wrażeniem. Normalnie wakacyjnie sie zrobiło. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, to zależy, gdzie te wakacje ;)
      Niebieskości to jeden z moich top kolorów (po szarościach, beżach, przed czernią).
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Niesamowite, ta fufajka to jak płaszcz wygląda i do tego super kolor /uwielbiam te niebieskości, bardzo twarzowe i ślicznie Ci w nich/. Szale to moja słabość więc na TAK< TAK< TAK...
    Paski opanowały mnie od zeszłego sezonu i cały czas pasiasto u mnie ha!ha! Top zapowiada się ciekawie. Lalę ślicznie wystroiłaś. Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja w ogóle, to cały czas myslałam, że to płaszcz. Dopiero się wczytałam w necie, co to za towar :) ;)
      Też polubiłam paski, ale ich u mnie niedostatek. Trzaby garderobę uzupełnić.

      Pozdro serdeczne :)

      Usuń
  6. fufajka rules !

    niebieski atakuje mnie z ekranu
    chyba lepszy niz szarosc wokol mnie
    choc sivka to szarosc
    ale najwyrazniej przerwy tez potrzebuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak. I świetna jakość, żadnego rozłażenia się szwów, rozciągania, flaczenia.

      Atakuje? Nie chciałam propagować przemocy :D

      Usuń
  7. Fufajka, podfruwajka, paskajka i wszystkie szalikajki wyglądają świetnie :) . Kolory przepiękne, wyglądasz tak ... radośnie, wiosennie, letnio, morsko - w każdym razie idealnie. Pozdrawiam - Margot ;);) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Wg mnie to takie byle co :D
      Uścisków moc :) :) ;)

      Usuń
  8. Oj,patrze,patrze i oddechu ze smiechu zlapac nie moge :))) Bo zestawialam nas obok siebie i wyszla reklama Ikei :)))Jaj poszukam dalej to nawet najnowsza torba od Balenciagi :))) A tak serio to nie znajduje czegos w czym nie wygladasz odjazdowo :))) kolory Cie kochaja ,fasony tez .....szczesciara jestes :)))) Plaszczyk/fufajka rewelacyjny a dzielo sztuki jeszcze lepsze :))) obejrzalam tez letni look-genialny:) spodnie,top KOSZYK-wyprzedzilas trendy :))))Jestes w jakims tajnym/poufnym kregu ?:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym tu wstawiała swoje codzienne "stylówki", dzień w dzień, to by można z nudów usnąć. Ale to chyba wszyscy tak mają :))))
      Taak, jestem w tajnym kręgu. Tych, co się nie przejmują trendami i nie chce im się po sklepach łazić, więc ekspolurują swoje stare zasoby szafowe plus dziwy z sh :DDD

      Usuń
  9. Grunt to ubrać się oryginalnie i zrobić coś z niczego. Tobie to się udało w 100% Super wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zmiana kolorów, na wielki plus, nie to że źle w szarościach, ale duża odmiana. Dobrze, ci w tych kolorkach. Zdjęcia mocno i dobrze przemyślane, szczególnie tło. Stwory super, podoba mi się, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy taka zmiana... W niebieskościach lubię wyskoczyć, bo to jeden z moich ulubionych od zawsze kolorów. Nie raz na blogu był :) Zdjęcia, ja zawsze na szybko - bo ludzie się gapią :DDD

      Usuń
  11. Jest super, jest niebiesko ty taka piękna i ten pasiak i ta kurtka. Jest lalunia i tak ładnie odziana i jest to cudo, oj świetna ta podfruwajka, ajka i taką to chciałoby się mieć. podziwiam twoje pomysły i wygląd , buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te niebieskości kojarzą mi się z błękitnym niebem, którego tak teraz mało.
    Takie pasiaczki kupowaliśmy na Krymie. Ciekawe, czy to podobny sort :).
    Pozdrawiam :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Those kicks were fast as lightning... :D Pasuje fufajka do piosenki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, tego jeszcze nikt nie wymyślił (nawet ja ;D) żeby kufajkę na fufajkę założyć ;D a może fufajkę na fufajkę? jakby nie patrzeć masz zadatki na trendsetterkę!, a one trendami sie nie przejmują :)Ten niezwykły "trencz" jest cool! pamiętam jak na praktyce robotniczej dostałam taki granatowy uniformek i baaardzo mnie korciło, żeby w nim ot tak paradować ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja do trend-owatych nie należę :D
      Żebym wiedziała, że to fartuch roboczy, pewnie bym nie nabyła. Człowiek nieświadomy - człowiek otwarty na nowe :D ;)

      Usuń
  15. Z odzieżą robocza to ten altfit nie ma nic wspólnego! Raczej kojarzy sie wakacyjnie i marynistycznie. Piknie Ci w błękitach. Ale to żadna nowość. Włos podziwiam. Uściski. A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ałtfit nie, ale płaszczyk tak i to dosłownie. Dzięki :) Uściski.

      Usuń
  16. obledny kolor. Pieknie wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko mi się tu dziś u Ciebie podoba. Pięknie, bardzo wakacyjnie i letnio wyglądasz w tych pasiakach marynarskich i kufajkowo-waciakowej katanie aż z Białej Rusi.
    Ciuchy rewelka, ale Twoje pisanie zawsze bliskie memu sercu jest i aż się wzruszę czytając od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak piszesz ;) Dzięki! Buziak! :* :) :)

      Usuń
  18. Cudne niebieskości:)))bardzo mi się podoba:))i fantastyczne zdjęcia:)))jesteś super:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Sivka wiem, że "uparłaś się" na siwy kolor, jednak w niebieskościach cholernie Ci do twarzy, włosów, typu urody itd. Nie żebyś rezygnowała z siwego, jest piękny, ale ten to też Twój kolor!!! Był U ciebie niebieski, ale chyba nie w takiej ilości i moim zdaniem jest fantastycznie! Trencz piękny, zestawik super!!! ")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, samo mi się upiera :)) A niebieskości u mnie są, od zawsze. Było sporo postów niebieskich u mnie przez te 7 i pół roku bloga. Nie mówiąc o 44 latach życia ;) :)

      Usuń
  20. Ale ja Cię lubię w kolorach :) Ale się zrobiło niebiańsko :) Cudownie, przezgrabnie wydałaś tą złotówkę i wspaniałą masz białoruską pamiątkę :) Chyba też popełniłam roboczy wzorzysty fartuszek pani od konserwacji powierzchni płaskich, na blogu na Karolinie jeszcze we Włoszech ;) Nie zwracam uwagi na metki, także te o przeznaczeniu, jak coś jest fajne :) Super, że Ty też przeoczyłaś :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że dla mnie niebieski to taki sam nie-kolor jak szarości i beże... Dlatego tak lubię i praktykuję ;) :)

      Usuń
  21. Niebieskościom zawsze mówię Tak i nieważne czy to strój roboczy, czy nie...
    Niebieskości widać, że Cię lubią.
    I tak jakoś nie tylko białoruskie klimaty się porobiły, bo ja to od razu niebieskości z Grecją kojarzę :)
    Moc pozdrowień i uścisków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z naszego pobytu w Grecji, który trwał zaledwie kilka godzin, też mam niebieski, a właściwie błękitny post ;)

      Usuń
  22. Super kreatywność!!! Podziwiam energię barw i stylów...Pozdrawiam i uciekam oglądać Cię dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo dziękuję i zapraszam serdecznie! :) :)

      Usuń
  23. Niebieskości-śliczności, uwielbiam! Kufajka i fufajka oraz topik robią wrażenie! Świetnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ piękne niebieskości! Też bym chciała taką fufajkę i kurtę!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę sprzedawała (kurtałkę, bo fufajki to niee), to wiem, gdzie uderzać ;) :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)