U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 31 lipca 2013

Matki też mają wakacje. Konkurs na SYNA :D

 Na półmetku wakacji mojego Syna stwierdzam co następuje: ja też mam wakacje! I odpoczywam od coporannych próźb-gróźb-szantaży: WSTAAAAAWAAAJ!!! JUŻ SIÓÓÓÓDMAAA! Pozwalam mu spać do południa. W tym czasie zdążę ogarnąć mieszkaniowy bałagan, pójść po zakupy, zrobić obiad i popracować, jeśli trzeba :) Niech śpi, od września czeka go IV klasa, a to już nie taka bułka z masłem. Pobudki to nasz jedyny zgrzyt w temacie szkoły. Mam zdolne dziecko :) Szybko i ze zrozumieniem przyswaja wiedzę, ma łeb do matmy. Przeczytałam, że 10-latek to najmilsze stworzenie na Ziemi. Korzystam póki mogę :D     
A teraz konkurs! 
Kto powie, z czego zrobiony jest "SYN"? 
Założę się, że nikt nie zgadnie. Ne ma sensu szykować nagrody :D   
Rozwiązanie w następnym odcinku :D   

35 komentarzy:

  1. To ja tak do swojego Em jak Malz wolam co rano;) po cichu liczac ze dziecko pospi jak najdluzej.. wczoraj dala mi taki prezent w postaci dluzszego poranka dla siebie:zjadlam spokojnie sniadanie, wypilam kawke i jeszcze chwila na e-prasowke byla! uwielbiam takie poranki.ale dla zdrowia swego jak moge-spie dluzej,majac wybor wstanie o 6 i poranne 1-2h dla siebie czy zdrowy sen po conocnym budzeniu-wybieram wciaz to drugie poki co. a syn zrobiony z...sniegu/lodu? ale czy wtedy polozylabys go na amterii i zdarzyla zrobic zdjecie zanim widac by bylo ze sie roztapia bez kropel wody demaskujacych jego krucha materie?;)hmmmbede sie glowic;)

    OdpowiedzUsuń
  2. p.s. tylko dzieciom wybaczam te skarpetki do sandalow;)wiem ze on ma tez specjalne wymagania jesli chodzi o ochrone skory. a drzwi od garazu-niemal jakbys goscila u pani la mome z najnowszego posta;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to dla ochrony, głównie jego samopoczucia psychicznego. Co do drzwi - nie chadzamy w gości w te same miejsca :D

      Usuń
  3. IV klasa to już brutalne życie, niech się dobrze wyśpi i nabiera sił. Moja zaprzyjaźniona trzynastolatka właśnie przygotowuje się do gimnazjum i też spodziewam się stresów.

    Jak zwykle z mojej żarłocznej perspektywy - "SYN" jest żelków albo innych jadalnych specjalit. Chyba mam jakieś zaburzenia...

    OdpowiedzUsuń
  4. Stawiam na styropian, choć to takie banalne, że na pewno nie trafiłam;)
    A z syna moro(wy) chłopak!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie nie będe mówić, kto jak blisko (bądź daleko) jest trafienia. Żeby nie podpowiadać innym chętnym do konkursu bez nagrody :D :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z takiej gumowej pianki spożywczej :)

    On jeszcze jest malutki :) Mój idzie do gimnazjum i już pyskuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On ngdy nie był malutki. Jak się urodził, ważył ponad 5 kg :D

      Usuń
  7. No ja niestety nie wiem z czego to jest zrobione chociaż bardzo chętnie wziełabym udział w konkursie, może dlatego nie wiem bo jeszcze nie mam syna lecz w przyszłości bardzo chciałabym mieć. :)
    Zwróciłam uwagę na blog i wydaje się być bardzo interesujący, mam nadzieję że w wolnej chwili znajdziesz czas aby do mnie wejść, może wzajemnie będziemy się obserwować?
    Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego wyłonienia zwycięzcy konkursu.

    www.LaMagdalene.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cukier? Czy syn jest z cukru?

    P.S. Szukam cudownego napitku, który zatrzyma moje dzieci w wieku na oko 10 lat. Jak nie znajdę, to będę zmuszona je sprzedać jakiemuś handlarzowi nieowlników, bo obawiam się, że ich nastoletniości nie zniesę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jesli to nie lod, to moze..parafina? tak by sugerowaly te nierowne brzegi... rzuc jakas wskazowke!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba to styropian...
    fajnie ma twój syn w wakacje. Pamiętam, że w dzieciństwie nie miałam lekko w czasie wolnym, cza było: iść na pole, bawić dzieci, pomóc w kuchni, nabijać tytoń, przepolować krowy..itd. Ech, to były czasy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdyby to było,Sivko z wełny zrobione to jestem pełna podziwu,a już przez Ciebie to w ogóle:))
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. No proszę jaki duży, fajny chłopak :) musisz być bardzo dumna z tego przystojniaka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. witaj:)
    myślę, że "syn" jest z cukru, taki słodki:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj pamiętam czasu szkolne mojego syna... wszystko było temu podporządkowane. Teraz jestem na przedłużonych wakacjach i odpoczywam :-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój 4-latek wstaje pełen energii między 6-7 nie ma litości nad matka w czasie urlopu.. W sumie budzi się tak praktycznie od zawsze, ma to chyba po moim tacie, który choć już nie pracuje, wstaje codziennie po 6..
    Syn zrobiony albo z cukru, albo ze styropianu :))

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas syn chętnie rano wstawał za to córka rano niemalże gryzie wszystkich dookoła:)))Pozdrawiam serdecznie mamę i syna:))

    OdpowiedzUsuń
  17. ależ zazdroszczę Synowi zapału do matmy! jakże bym chciała... Niech to pielęgnuje!

    a co do materii synowej - kiepskam w odgadywaniu takich rzeczy, więc nawet o strzał się nie pokuszę ;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pozdrowienia dla Twojego syna, niech korzysta z wypoczynku - jeszcze w końcu cały miesiąc! Nie jestem pewna, ale może to masa solna? Kurcze, ale przypomina też scyropian... z serem też mi się kojarzy... poddaję się... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepraszam, pisze się styropian... Ale gafa...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochane moje, bardzo się cieszę, że próbujecie zgadywać:D
    Ale ciągle pudło :D
    Podpowiem tyle, że jest podchwytliwie :D :D

    OdpowiedzUsuń
  21. A może to literkowe pastylki miętowe?

    OdpowiedzUsuń
  22. Twój syn zrobiony z krwi i kości, a ten napis to mi wygląda jak wacik kosmetyczny! Co do szkoły, to moje dziecko i ja mamy dość już po pierwszej klasie, każde z innych powodów, a wczesne wstawanie jest jednym z nich.

    OdpowiedzUsuń
  23. A, oprócz wacika wchodzi w rachubę wełna czesana.

    OdpowiedzUsuń
  24. A może po prostu syn - chodzi o napis, jest zrobiony z liter?

    OdpowiedzUsuń
  25. W dalszym ciągu odpowiedzi poprawnej niet :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Karton? Drewno pomalowane na biało albo z jakiegoś owocu lub innego jedzonka?

    OdpowiedzUsuń
  27. czy to pianki słodkie-zapomniałam nazwy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. niet????:-))))
    to może mydło???

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdybym nie wiedziała co to powiedziałabym, że to cukier;]

    OdpowiedzUsuń
  30. Syn jest zrobiony z komórki jajowej i plemnika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)