U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Sfinksy i sowy

  
  Czyli kolejna krótka wycieczka w takie miejsce, gdzie straszy, jest stary park i tajemnicze stwory. I jeszcze stoi Pałac... Miał duże szanse, by nie stać się ruiną. Swego czasu kupiła go słynna śp.Barbara Piasecka Johnson. Jednak ze względu na nieuregulowaną sytucję prawną, po roku remontowania, prace zawieszono. I tak sobie upada i marnieje. A my przyjeżdżamy co jakiś czas sprawdzać, ile jeszcze zostało... kliknij po szczegóły.

 Na wycieczki, wypady i inne wojaże, najpraktyczniejszy jest plecak. Więc zabrałam . A najpierw go wyszydełkowałam :)

   płaszcz lniany "kościuszkowski" - Cotton Club, pełnoletni, z serii "ubrania-pamiątki" 
bluzka - Pepco
spodnie - Reserved
sandały - Lasocki, CCC
naszyjnik - nieistniejący już sklep znajomej
miniplecak - Sivka, hand made na szydełku

                        Dziecko lubi kolor niebieski. Znalazłam dziecku tło! "Szybko, bo ludzie idą."- mamrotało podczas pozowania :D
 Powrót ze zwiedzania wyglądał tak (niektórzy pajacują):
  

44 komentarze:

  1. Chcę Twój kościuszkowski płaszcz. Niedawno o nim myślałam...
    Może się rozejrzę po alledrogo.

    Dno tej torebki kojarzy mi się ze ślimakiem :)) Urocza :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty? Też masz o czy myśleć :D :D

      Teraz takich nie robią, nie znajdziesz...

      Skojarzenie jak najbardziej adekwatne.

      Usuń
  2. rozwijasz się Kobieto!:)
    zazdroszczę Wam wyjazdów w takie cudne miejsca..tyle inspiracji..
    ja bym też chciała, tylko małżonek mniej skory (chyba mi się zestarzał ;)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście dzielimy z mężem te same pasje. On młodszy ode mnie (i to sporo) - może tu tkwi tajemnica sukcesu??? :))

      Usuń
  3. Tym kościuszkowskim płaszczem idealnie wpasowałaś się w pałacowe klimaty:D Bardzo mi się podobają zdjęcia na tle tych obłażących farbą drzwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak romantycznej sukni a la pani szlachcianka, nadrobiłam jak umiałam i cieszę się, że się podoba :D
      Obłażąca farba jest niesamowice fotogeniczna, fakt!

      Usuń
  4. Ale dzis pieknosci mnostwo pokazalas, ze mam zawrot glowy i nie wiem od czego zaczac... No, tak..TY! Stanowczo postac pierwszoplanowa dzisiejszej wycieczki. Plaszcz z rozwianymi polami - rewelacja! Biel w Twoim wykonaniu robi mu piekne tlo. A cala reszta robi idealne tlo dla Ciebie! Swietne plenery, klimaty, ruiny, syn na tle i plecaczek-slimaczek;) Wracam podziwiac... Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię takich postów-kobył, ale czasem żal coś pominąć :) :) :)

      Usuń
  5. Minister Kultury wszystko spsuł, kurna. I potomkowie ostatniego właściciela. Szkoda wielka, bo pałac jest piękny i naprawdę wiekowy. Żal, że tak niszczeje.
    Plecaczek czadowy, dałaś w srodek podszewkę czy coś? Czy na grubszej włóczce robiony? Bo wygląda jak usztywniony czymś. Podoba mi się to.
    Fajny gif! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle - chciałoby się rzec:( Potomkowie kasy na przywrócenie dawnej świetności i tak nie mają (czy mieli - nie wiem, czy jeszcze o to walczą), a p.Piasecka miała i kasę i dokładną wizję, co chciałaby z tym zrobić. Byłoby z pożytkiem i poszanowaniem histori miejsca. A tak...to dupa zbita:(

      Usuń
  6. o ja Cież... ale pięknie miejsce! z duszą, z klimatem i z tym wszystkim, co lubię! szkoda tylko, że stoi i niszczeje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym miejscu rzeczywiście jest klimat. Często tam jeździmy. Bo blisko, energia fajna, miasteczko z historią...i dobre lody na Rynku :D

      Usuń
  7. Kolejne świetne miejsce, na mapie Twoich wojaży. Można by powiedzieć, że propagujesz hasło - cudze chwalicie, swego nie znacie. :) Szkoda tylko, że to piękne miejsce, przez sprawy sądowe, spadkowe itd. coraz bardziej popada w ruinę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest:) Denerwuje mnie, że nie doceniamy tego co mamy pod nosem. Chociaż oczywiście w dalsze strony też się lubię zapuszczać! :)

      Usuń
  8. O rany jakie piękne miejsce! Jestem przerażona, że w naszym kraju zostawia się takie miejsca na pewną "śmierć".. :(
    A Ty cudnie wyglądasz, plecaczek jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też. Ręce opadają, człowiek się gapi, chciałby coś zrobić, ale nic nie może... Jedynie pstrykć fotki i ocalać od zapomnienia na swój sposób. I takich miejsc jest caaaałe mnóstwooooo :( :( :(

      Usuń
  9. Ech, jaka piękna ruina... Ach, jaka zgrabna Sivka w bieli! Och, jaki uroczy plecaczek-dziergaczek! Dziś mnie wzięło na wzdychanie, to oznaki nadchodzącego doła. Tutaj ciągle deszcz i nie wiem jak to robisz, że u Ciebie stale słońce!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej, ale chyba w takim plenerze, to i tak nikt by się sesji zdjęciowej nie dziwił:)
    Tła, jak zwykle, bardzo malownicze, ale i bohaterowie pierwszego planu przykuwają uwagę:) Plecaczek śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich miejscach można udawać, że zdjęcia do albumu rodzinnego :D :D

      Usuń
  11. Uwielbiam Twój styl. Wszystko jest takie nietuzinkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To dla mnie wielki komplement :) :)

      Usuń
  12. Szkoda, że taki obiekt niszczeje.
    Wyglądasz świetnie w tym płaszczu i ta biel pod spodem....super...fajnie z synem wyglądacie, trzeba się powygłupiać, jak nie teraz to kiedy...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Na wygłupy ZAWSZE jest czas!!!

      Usuń
  13. Kolejny zabytek marnieje,szkoda wielka. Ty jak zwykle klasa! Pozdrawiam, Iwona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyglądasz, rewelacyjny look!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wasze wycieczki są fantastyczne:)))świetnie wyglądasz i cudny naszyjnik:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Reniu, uściski! :) :)

      Usuń
  16. Riuna jest fascynująca. Od razu mam w głowie tysiąc historii o ludziach, którzy mogli tam mieszkać. Twój plecak natomiast przypomniał mi, że mam kolorystycznie i stylistycznie podobną torebkę (ale tkaną ludowo), którą koniecznie muszę odnaleźć i powrócić do lansowania się nią. Zdolna jesteś, ja bym pewnie worka na kartofle nie udziergała. Dziecko za paski i kolory ma u mnie dużego plusa.

    Też mam taki pałac, muszę przyznać. Odwiedzam, sprawdzam, jak się ma. Ale ostatnio los się do niego uśmiechnął, chyba jakaś fundacja go przejęła i zafundowała nowy dach. Więc jest jeszcze nadzieja. Tak na marginesie - w Polsce jest strasznie głupie prawo "chroniące" zabytki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, też tak mam, że od razu mi się wyświetlają scenki z potencjalnymi eźmieszkańcami. Biorąc pod uwage, że był tu też poprawczak, to nie wiem, czy chcę się zagłębiać...

      Worek na ziemniaki??? Świetna myśl! :D

      Tu też los się uśmiechnął, ale nie odpowiedziano na to uśmiechem :(

      Usuń
  17. Sivko , jesteś mistrzynią klimatu !
    Takiego trochę mrocznego ;)
    Zawsze smutno mi kiedy oglądam tak niszczejace perełki architektury , lubię takie klimatyczne miejsca i chętnie odwiedzam , ale boli , ze biurokracja ważniejsza niż dziedzictwo ....
    A look total biel uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, bo ja mroku mam w sobie też odpowiednio sporo :D

      Boli!

      Usuń
  18. hehehe, gif wymiata:D
    płaszcz idealnie podpasował pod pałac...i plecaczek:))
    kurde...zła jestem jak widzę tak niszczejące zabytki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja zawsze przygotowana pod każdym względem do wycieczki :D :D

      Usuń
  19. Twój plecaczek wygląda jak mała sówka:)
    ...a miejsce cudowne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sówka? ....Jak dorobić kółka-oczy, to faktycznie :)

      Usuń
  20. Sivko, znalazłaś piękne miejsce do swojej sesji. Cudownie się prezentujesz na tle zamczyska:-)
    Płaszcz i plecaczek - wymiatają.
    A zdjęcia z synusiem bardzo wesołe i pełne pozytywnej energii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za wszystkie pochwały :) :) :)

      Usuń
  21. ach, jakze żal takich miejsc, jakze zal-- dobrze ze mamy Sivke co nam wszystko pieknie obfoci, pokaze i jeszcze skomentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrywami :) Jedna z moich pasji - wtykać nos w dziwne, mało znane miejsca :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)