U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 29 maja 2013

Ale młyn!

 "Młyny podświadomości mielą bez przerwy..." Nie pamiętam czyje to słowa, nie chce mi się grzebać, sprawdzać. Grunt, że utkwiły mi w głowie i czasem się odzywają. Bo ja jestem zbieraczką cytatów. Kiedyś spisywałam w specjalnych zeszytach cudze myśli i słowa. Teraz też mi się zdarza, na karteluszkach, w brudnopisach, które gdzieś potem upycham, zapominam gdzie...Wychodzą z czeluści pamięci pod wpływem bodźców. Czasem miejsc.

 Trafiliśmy przy okazji. Drewniany młyn z początków XX wieku. Ciągle czynny, pachnący mąką... W Szczekocinach.
           Obiecywałam TU, że będzie powrót. I był.


    bluzka siatka - Cotton Club, kupiona 21 lat temu. W oryginale miała rękawy - dzowny. Żałuję, że się ich pozbyłam.
podkoszulek- z targu. Typowy, męski, jak za dawnych lat.
ramoneska - H&M
spodnie - H&M, ULUBIONE :)
stopki - przydatny elelment garderoby, gdy się ma nowe, jeszcze ciasne buty
buty - CCC
torebka - sklep znajomej
kolczyki - prezent od Syna na Dzień Matki 2013 :)

21 komentarzy:

  1. Witam - piękne zdjęcia.Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  2. Sivką bomba , młyn bomba, a pałacyk w Zimowej oprawie i "Twojej" starej fotografii bardziej mi sie podobał . Jakoś światło pozbawiły go magii , widać tylko ,że o nim zapomniano , nie tylko na drogoskazach :(
    A szkoda .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cytat bomba :) zapamiętuję .
      Bo tez tak mam , osobny zakręt w mózgu na cytaty ;)

      Usuń
  3. Swoim zestawem fajnie wkomponowałaś się w klimat tego młyna. Świetne klimatyczne zdjęcia-:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcia! świetnie wygladasz

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne miejscówki, lubię takie klimaty.
    Też to znam, kiedy pałętaja sie po głowie czyjeś słowa, a nie wiadomo, kto, gdzie i kiedy. A o tych młynach to mógł napisać ktokolwiek, od Freuda do Sapka :)
    Dobry gust ma syn :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obdrapany pałac jest naprawdę bardzo royal clubowy w sposób nostalgiczny. A Ty dobrze kontrastujesz tymi kropkami i kreskami. Hipsterowo to wszystko razem wygląda ;)
    Lubię takie stare tablice, jak młynowe. Sam młyn robi piorunujące wrażenie. Duży, szary, młyn. Jak kryjówka dla rozbójników, którzy chcą sobie mąką białą charaktery zaprószyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne zdjęcia i Ty na ich tle w swojej starej siatce:)
    Te białe drzwi są cudne, a na zdjęciu wyglądają, jakby były wmontowane w mur, takie przejście do innego świata..

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jak ja lubie te Twoje wycieczki po "polskich drozkach"!! Tylko Ty jakos mi Pyzy nie przypominasz;) Zamiast pasiastej spodniczki masz swietne portki (nie dziwie sie, ze staly sie ulubione!), a zamiast chustki na glowie - kolczyki od Syna - ma chlopak gust:))
    Wygladasz super, a fotki sa rewelacyjne!
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze wyczaisz takie ciekawe miejsca, obiekty :)
    A Twój syn ma dobry gust. Świetny prezent :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Synuś się postarał...śliczne kolczyki:)))bardzo fajne miejsca odwiedzasz, dobrze że i nam troszkę pokazujesz:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowiete miejsca wynajdujesz, ze tez takie mylyny jeszcze istnieja. Stylizacja jak zawsze orginalna i tylko u ciebie do obejrzenia. Wszystko co w kropki uwielbiam wiec spodnie automatycznie wchodza na liste ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super zdjęcia! Boskie są te portki!

    OdpowiedzUsuń
  13. genialne miejsce!:) i świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowite miejsce! Bardzo klimatyczne.
    Poza tym świetne spodnie. Nie dziwię się, ze bardzo je lubisz. Natomiast kolczyki to zdecydowanie udany prezent!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję Wam wszystkim za komentarze, jestem szczęśliwa, że gościcie na moim blogu :) :)

    Co do gustu mojego syna...Przy wyborze prezentu w wielkim stopniu maczała palce babcia:D Ale generalnie, to gust ma!

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę przyznać, że nigdy nie byłam w prawdziwym młynie... ten zapach mąki, mnie zaciekawił. swoją drogą bardzo podoba mi się Twój styl, jest odmienny (:

    OdpowiedzUsuń
  17. młyn wspaniały!!! dorównuje wręcz pałacowi!
    siatka, to już "wintydż";) też żałuję, że poprzerabiałam niektóre ciuchy albo wywaliłam...acha! świetnie pasuje do portek!
    też mam od syna podobne kolczyki:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Młyn rewelacja!! Klimat ma niesamowity!! Uwielbiam takie miejsca!! No a Two spodnie - cudo!! Koszulka z przed 21 lat - wymiata ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sivko pięknie to wszystko połaczyłaś. Cudownie wygladasz

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.