U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

piątek, 14 grudnia 2012

Czerwony Kapturek


 Kiedy mnie syn zobaczył w nowym kolorze fryzury, zrobił oczy niczym Czerwony Kapturek z Prawdziwej Historii (obejrzane, a właściwie wysłuchane TU). Byłam pewna krytyki, a tymczasem on, że "Mamusiu, jak pięknie wyglądasz!" Jakie te dzieci kochane są :D :D 
 Nie miał synuś okazji znać mamusi w czasach, gdy co miesiąc zmieniała kolor włosów - musiałam mu się zaprezentować i od takiej strony. Spokojnie, bez nerw. Kolor tymczasowy, do 4 - 8 myć. Pasuje do spódnicy :D  
A tu wersja o Czerwonym Kapturku dla dorosłych: KLIK. Pamiętam z dzieciństwa! Że nie pozwalano mi oglądać:D  



  W tle drzewa powalone letnią trąbą. Popiłowane, policzone, oznaczone i poukładane bale. Niech żyje bal... Niestety, mimo, że minęło już kilka miesięcy, wciąż straszą kikuty połamanych, niesprzątniętych drzew. Położono nową kostkę chodnikową, uprzątnięto główne placyki (im bliżej ośrodka lokalnej władzy, tym szybciej), a las przy osiedlu wciąż straszy.  



44 komentarze:

  1. Oj Mamusiu.. ma racje Synus, wygladasz pieknie! Do spodnisi idealnie, a spodnisia pieknie z buciorami;) A poki nie uprzatneli tych bali (pewnie jeszcze sobie troche poleza, znajac zycie), to korzystaj, bo tlo Ci robia niepowtarzalne:) Pozdrawiam.A. PS Kolejny pierscien do zachwycania..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bale tak, są super. Ale pisząc o straszeniu miałam na myśli drzewa połamane, nieuprzątnięte, te które leżą, sterczą kikutami. A taki mam widok z kuchennego okna, a mój syn ze swojego pokoju. Niektóre gałęziami wystają na parking. Niestety las najbliżej mnie (duuuuża połać) nie został tak pięknie "obalowany". Mój syn mówi, że nie może na to patrzeć, bo mu smutno. Krajobraz, jak po bitwie. :(

      Usuń
  2. fajnie Ci w tym kolorku :) i czapę masz super :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Syn Twój to prawdziwy mężczyzna wie jak się zachować w każdej sytuacji:)))Kolor naprawdę ładny.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyplomata :D
      Po zachwycie w oczach poznałam, że mówi prawdę. Ale i tak chyba woli blondynki:D

      Usuń
  4. świetny jest ten kolor i kto wie,czy bardziej nie pasuje do Twojej osobowości...
    szkoda,że nie zdjęłaś czapy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęłam, ale zdjęcia do d.... :D

      Usuń
  5. Ruda czupryna to moje marzeie, ale tchórz jestem. Ty wyglądasz świetnie, odcień bardzo żywy,dobrze robi cerze. Co do stroju: O.M.G.!!!! Nie moge przezyć tej spodnicy, Ty to w kazdym poscie musisz miec cos, co spedzi mi sen z powiek! ekstra, no i ta sceneria na tle bali, nie mam slow podziwu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogniście, fakt. Ale nie mogłabym na dłużej w tym zostać - nie chce mi się malować tak konkretnie, a do takiego koloru blada twarz, to porażka.
      A spódnica jest rzeczywiście kapitalna - w dotyku bardzo miękka i przyjemna i to co, że się mnie:D

      Usuń
    2. no nieeee, jeszcze miekka i przyjemna, weeeez, ide zazdroscic!

      Usuń
    3. ja ostatnio to nic innego nie robię, tylko wszystkim zazdroszczę. :P
      Nikki nie życzę tego, precz z zazdrością, precz ! ;))

      Sivka- eee, wcale nie blada twarz. ja też jestem bladzioch, a rudy. To po prostu przyzwyczajenie chyba, Ty najlepiej czujesz się w białych włosach, ja w miedzianych, i każde zmiany i tak kończą się powrotami do tego właściwego/pisanego nam koloru. Tak se myślę, ot, moje wywody ;D.

      Usuń
    4. Prawda. Ja z natury blondynka. W dzieciństwie miałam białe włosy. Znaczy siwe:D Ale nosiłam się i na czerwono, i na rudo, i na burgundowo, i czarno, i bakłażanowo....
      Co do zazdrości - mało po blogach chodzę, to i mało zazdroszczę:D

      Usuń
  6. Wygladasz rzeczywiscie pieknie w tym kolorze mamusiu! Ja także mialam sklonnosci do comiesiecznego farbowania wlosow, jednak już się uspokoilam :) synek ma racje co do koloru, bo wygladasz oblednie! Jednak ja z doswiadczenia wiem, że te szamponetki od 4-8 zmyc, wcale po 8 myciach się nie zmywaja i zostaje na glowie wyplowialy kolor, ale zobaczymy jak to bedzie u Ciebie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu tych zdjęć minęły 3 mycia. Jest jasnoróżowo:D

      Usuń
  7. Piękny ognisty kolor i sądzę, że bardzo pasuje do Twojego temperamentu, a z bali mogłaby być fajna teksturka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, tak! "Balowa" sukienka byłaby piękna!:D

      Usuń
  8. Fajna zmiana, taki kolor pasuję do Ciebie :) Szamponetka to dobre rozwiązanie, choć nie wszystkie potem tak łatwo zmyć. Ja kiedyś zaszalałam z bardzo ciemnym brązem - nie wyglądało to najciekawiej... ;)
    ps. a w nawiązaniu do Twojego komentarza u mnie - to jaką książkę miałaś na myśli? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jutro będzie normalnie" Agnieszki Lis.
      Co do szamponetek - wcześniej wypróbowałam (inny kolor, tej samej firmy) na końcówce włosów, a jeszcze kiedyś na grzywce - włosy wróciły do stanu przed. Tak, że nie bardzo się bałam. Kto nie ryzykuje, ten ma całe życie tą samą fryzurę:))

      Usuń
  9. no to czuję, że się zaczyna...czyli teraz będziesz zmieniać kolor włosów do każdej spódnicy:D
    mój syn już mi niestety komplementów nie mówi...buntownik na całej linii;)
    a te bajki dla dorosłych świetne są i dzięki za ich przypomnienie! teraz dopiero człowiek może se je obejrzeć:D

    acha! portretowe mnie rozwaliło:D
    i drugie acha! odjazdowo wyglądasz! czapa i reszta super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, czasami mam takie odjazdy:D Może to przez ten Koniec Świata????

      Usuń
    2. już nie zwalaj na koniec świata;))

      Usuń
    3. No to kryzys wieku średniego:D

      Usuń
  10. Oho z przyjemnością skorzystałam z podanego przez Ciebie odnośnika do "Czerwonego Kapturka' - muszę nadrobić braki, bo z przykrością muszę stwierdzić, że nie widziałam tej serii, a widzę, że niemało tego stworzono - słowem podziękowania za polecenie :)

    A co do włosów - uwielbiam ten odcień! dla mnie rewelacja (również na stałe) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bajki dla dorosłych - rewelacja! Przypadkiem trafiłam i zaraz mi się przypomniało, że faktycznie, jak byłam mała, dorośli się podniecali. Boski Kobuszewski jako zapowiadający, teksty Czubaszek! No i cała plejada dobrych polskich aktorów. I te ciuchy (w odcinkach współczesnych!). Polecam też serię Kobry! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. faktycznie pasuje Ci tern kolor ;) a co do stroju to bardzo fajną masz czapę! ja w ogóle mam bzika na punkcie czapek zimowych :D

    OdpowiedzUsuń
  13. no to poszalałaś Siva!
    Wyczesany ten kolor! ;D
    fajnie, fajnie, blond włosy to właśnie mają do siebie, że można kombinować z takimi kolorowymi płukankami bez większych przeszkód, czyt. celowego rozjaśniania ;). Jak już do reszty zsiwieję ( niewiele brakuje ), to robię się na blond i też se będę wariować z płukankami. A co!
    Świetnie wyglądasz, lubię taki styl bardzo, a spódnicę to masz taką, że ho ho!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor jest rzeczywiscie fajny. Ciekawe, jak to jest, mieć co miesiąc co innego na głowie. Doznanie całkiem mi obce, bo nigdy nie zmieniałam koloru włosów, chyba że z ciemnego na ciemniejszy. Jakoś siebie nie widzę w innej wersji ;)
    Może jest jakiś powód, dla którego nie sprzątnęli tego lasu. Zwykle sprząta sie wszystko, zeby zminimalizwać straty, ale prawda jest taka, ze niesprzatnięte, chociaż moze straszy (rzecz gustu) to rozwiażanie lepsze dla środowiska - las odrasta bogatszy, a pozostawione pni i martwe drzewa to środowisko życia wielu owadów i drobnych zwierzatek. Zresztą ja lubię martwe drzewa w lesie (zboczenie zawodowe ;)), ładnie ułożonych bali nie uważam za zbyt malownicze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, z tego co pamiętam, bo to laaata temu było, całkiem odjechane uczucie - zwłaszcza, jak znajomi na ulicy nie poznawali:D
      Może i powód niesprzątnięcia jest, na pewno. Na pewno też jest niebezpiecznie dla dzieciaków, które mimo zakazu włażą pod te powalone drzewa. Jednak sporą część posprzątano.... Tylko tą akurat, gdzie w pobliżu nie mieszkają ludzie. 30 metrów od bloku dla bezpieczeństwa, chociaż najbliższy pas, powinno się jakoś zebrać do kupy. Nie znam się, ja tu tylko mieszkam :D

      Usuń
    2. Owszem dla bezpieczeństwa powinni sprzątnać część uczęszczaną...
      ja też jako dzieciak łaziłam po zwaloncych drzewach, zakazy zakazami. Boję sie mysleć, co bedzie robił mój syn...

      Usuń
  15. Nie zdziwił mnie szalony kolor Twojej fryzury, tylko się zastanawiałam przy poprzednim poście co to właściwie za kolor. Spódnica wyczesana!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz co, osmielam sie powiedziec, ze podobasz mi sie lepiej w takim kolorku:):):) Prosze o wiecej zdjec musze sie napatrzec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba już nie tym razem, po kolorze zostało tylko trochę różu:D

      Usuń
  17. Zmiana koloru! Super, czekam aż zdejmiesz czapkę...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdejmę, ale nie gwarantuje koloru:D

      Usuń
  18. To nie myj teraz za często włosów, bo fajny masz ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ma rację synek, dobrze, ba, co ja mówię - świetnie wyglądasz! a tło zdjęć - zawaliste!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)