U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 28 maja 2012

Zgnilizna niemoralna

 Zgniłozielona spódnica z kieszenią na brzuchu i z nie wiadomo do czego potrzebnym troczkiem. Trussardi Sport za 2 zł/sh. Wyrabiam się :D




33 komentarze:

  1. Trutrusardi w lupeksie? Ło matko! Jaki ty masz ładny, hmmm...staniczek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby sportowa spódnica a świetnie wygląda z tą bluzką:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. spódnica jak spódnica, ale ta bluzka fiu fiu fiu ;)
    cudne masz sandałki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim przeczytałam ten komentarz, to samo przyszło mi do głowy. Co tam Trussardi za 2zł, lepiej skupić się na górze!

      Usuń
  4. Ja tam żadnej niemoralności tu nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko kochana, ależ cudowna bluzka!

    Lola

    OdpowiedzUsuń
  6. troczek jest po to, żeby go sobie kręcić z nudów;) zgnilizna trafiła Ci się godna:D ale , że tak powiem... nieskutecznie odwróciłaś uwagę od seksi-góry:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnia poza - zajebista . Taka futurystyczna ;D
    W ogóle to świetnie wyglądasz. I nawet, jeśli spódnica to nie mój klimat, to tak to zestawiłaś i przedstawiłaś ( :D ), że mi się podoba . No.
    I fajna ta kieszeń kangurkowa .
    :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wow, świetnie to połączyłaś :) odnalazłaś w niepozornej spódniczce potencjał! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie to połączyłaś, świetna bluzka a takie spódnice zawsze mi się podobały. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe zestawienie odwazne :P sandalki slicznie zazdroszcze szczescia w sh

    OdpowiedzUsuń
  11. odważna mama!;)leśne stworzenie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajna gora,prezentujesz sie nader apetycznie;) p.s.glos na ostatnią poze;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. o rety, miałam kiedyś taką spódniczkę:)
    bardziej podoba mi się bluzeczka:)odważny zestaw, ja wstydzioch nie pozwoliłabym sobie tak się ubrać, ale strasznie mi się to podoba, można kombinować nawet z innymi kolorami staników.

    OdpowiedzUsuń
  14. troczek po to żeby sobie coś lub kogoś przytroczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. o matko...zazdroszczę Ci biustu,możesz właśnie tak wyglądać !a mało tego ,ja bym ubrała push-up,aby dodac pikanterii :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądasz megazajebiście. Prostota i szyk. Klasa sama w sobie pomimo, że spódnica sportowa, ale za to jaka marka! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Co racja to racja - wyrabiasz się Koleżanko... spódnicą powalasz, dobijasz bluzką.... ;-PP

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja głupia tyle się nazastanawiałam, jaką górę założyć do tej kiecki, żeby to ona grała pierwsze skrzypce. Myślałam, że zakładam nienarzucającą się, skromną bluzeczkę, do tego starą jak świat (pamiętającą pierwsze randki z moim mężem). A wyszło, że pokazuję cycki :))))

    Baaardzo dziękuję za komentarze w sprawie:D

    OdpowiedzUsuń
  19. to już wiemy na co męża złowiłaś;)))hihihi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bogate wnętrze i osobowość :D :D

      Usuń
  20. cudownie!!!! obłędnie!!!
    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★

    pozdrawiam i zapraszam:):*:*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale zestaw - wow - same piękności od stop do głowy - laska z Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Spódniczka super, super też sandałki a bluzka miodzio i....jest sexi...mam podobną też z troczkami ale....niestety, nie wchodzę więc czeka na lepsze a może gorsze czasy...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  23. no nie! sam sex! ale super, powiedzialabym: seksownie, a zarazem niezwykle skromnie, dluga spodnica i przeswitujaca bluzka, minimalistycznie, mniammm, jeden z napiekniejszych outfitow, no i patrzac na ciebie powzielam niezlomne postanowienie- mam czerwiec na zrzucenie paru kilogramow, koniec z nocnym zarciem wafelkow itp!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)