U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

czwartek, 10 listopada 2011

Tornister

 Testy, sprawdziany, odrabianie lekcji. Człowiek się uczy całe życie. Szkolne przygody mojego dziecka właśnie mnie wykańczają. Dodatkowym elementem działającym na niekorzyść mojego układu nerwowego, jest postawa i zachowania pewnych rodziców. Staram się nie wściec!


 Teczka - bardzo stara, bardzo nieużywana, bo bardzo niepraktyczna, jak na moje potrzeby. Ale dla pracownika biurowego, ze skłonnością do pedantyzmu - idealna (kilka przegródek, kieszonek itp.)

22 komentarze:

  1. bardzo fajna ta teczka, so vintage! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna ta teczka! Podoba mi sie Twoja stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo bardzo fajnie! podoba mi się ten zestaw;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tornister ostatnio nosiłam w latach 80 - tych...chyba czas powrócić;)Twój świetny!

    OdpowiedzUsuń
  5. torba jest fantastyczna, baaardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wściekamy się, bo teczkę masz cudowną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tornister niezgorszy ,niezgorszy !
    Sivka nie wściekaj się.Szkoda zdrowia. Albo wściekaj ,ale frustrację wyładuj... na drutach ? :D Na rozładowanie emocji jak znalazł . Chyba . ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękniusia teczka!!! Czadowa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz świetne golfisko, jesteś dzisiaj bardzo drapieżna ale pasuje Ci to, ślicznie....a do takiej teczki to mam słabość, też mam taką choć moja to tylko rocznik 97 ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Teczka może i niepraktyczna, ale jaka fantastyczna, wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ekstra tornister i tak ladnie, grzecznie i szkolnie się do tego uczesałaś:-) Tylko lamparcie leggi by się Pani nie spodobały....ale mi jak najbardziej:-) Co do zachowań rodziców, to najbardziej utkwiło mi w pamięci jak się pewna mama tłumaczyła przed nauczycielką, że to jej wina, że dziecko nie miało odrobionych lekcji, bo za późno się zabrała za odrabianie lekcji ....he, he....to się dzieciak ustawił;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ach świetna torba! skąd Ty ją wytrzasnęłaś?!

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham tą stylizację, jest boska, rewelacyjna, bezbłędna, ach...a teczka...no cóż...jestem zazdrosna;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za komentarze:)

    ruda: Robię, robię-Ty wiesz co:)))

    bastamb: Ta jest chyba z 90-ego.

    6roove: Kupiła ją moja mama na początku lat 90',ale jej nie używała. Przejęłam ją ja, ale też prawie nie używałam. Teraz kolejne podejście. I też nie będzie to częste, ale tak cholernie mi się podoba......

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty, Sivka, no faktycznie! A ja się tak zapatrzyłam na teczkę że reszty już stroju nie widziałam :) Gapa :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoła uczy życia, także rodziców ;) Zanim przerobiliśmy podstawówkę myślałam, że szlag mnie trafi jasny...
    Teczka fajna, a ma długi pasek? Bo do ręki to się ciężko nosi taki spory egzemplarz, ale na pasku i przez ramię, to już zupełnie co innego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Teczka rewelacja! A właścicielka niezła laska!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Klamoty: Pasek był, ale się zapodział. Ale i tak był beznadziejny, bo dopinany zaraz przy "uchwycie ręcznym", więc strasznie wąsko to wyglądało i było niewygodne. Torba się majtała na boki! Fajnie się ją nosi...pod pachą:))

    Anula: Achtam... :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)