U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 19 października 2011

Biedronko ma

"Oo, biedronko ma, po co po zasłonie szłaś? Pająk z każdym ma przymierze: nic nie daje, a sam bierze..."*

 A jak w mojej Biedronce rzucili ostatnio buty, to w ciągu dwóch godzin zniknęły wszystkie normalne rozmiary! (Cóż, musiałam kupić za duże.) Teraz 80 % babć, matek i córek na moim zadupiu, pomyka w takim samym obuwiu. Pozostałe 20 % się śmieje, że w bamboszach. Śmiech, to zdrowie, ale to nam zimą nie zmarzną stopy (życiowe) :D
 No i znów w Castoramie kupiłam osłonkę na doniczkę. I ładny kwiatek.


 Broszka z włóczki, pajęcza sieć z nici, a biedronka, to spinka do włosów, której przez 10 lat od zakupu nie założyłam ani razu. Że też się uchowała...


 *piosenkę tę śpiewał, o ile dobrze pamiętam, Oddział Zamknięty. 

21 komentarzy:

  1. kurde! a ja za swoje dałam 4 stówy na allegro! mam za daleko do Biedronki;))
    z osłonkami też jestem do tyłu, bo tylko z trawy lub innej plecionki posiadam:D
    spinki dobrze,że nie wywaliłaś,bo nader ciekawa!
    w całości prezentujesz się odlotowo! razem z kwiatkiem:D
    sukienki zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś Amerykanie zrzucili na nas stonkę, teraz za to mamy biedronkę :) były już dżemy z biedronki, była szyneczka, teraz są buty... niezwykłe te nasze biedronki i jaki mają ogromny potencjał :) ale będziesz mogła pomykać w tych biedronkowych butach bo wyglądają na baaardzo wygodne, lubię takie, co to nie cisną, nie obcierają stóp, nie wykręcają nóg na bruku
    a dlaczego ta Twoja biedronka nie jest czerwona? i dlaczego uwięziłaś ją w pajęczynie? :)
    miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam tej piosenki;)nawet nie sprawdzałam czy w "moich" biedronkach są te "prawie" oryginalne uggi.do doniczek jak i kwiatków też mam słabość

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedronka genialna! Tunika/sukienka mnie zachwyca. Fajna doniczka! No i buty - grunt to ciepłe stopy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł na broszkę świetny, buty też najważniejsze,że ciepłe, chyba też na takie zapoluje w mojej Biedronce, pod spodem widzę ładną sukienkę, świetnie z kardiganem a kwiaty też uwielbiam, od razu w domu weselej....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. butów takich nie mam, choć ostatnio o mało nie kupiłam, nie znalazłam drugiego...tak to często bywa...no ale sweterek mam taki sam:)ale nasze wioski chyba daleko od siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. genialna broszka pajęczynowo-biedronkowa!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. to zdjęcie z doniczką i kwiatkiem przypomina mi Ameliowy motyw wędrującego po świecie krasnala ogrodowego;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wg mnie to śpiewał Lady Punk. Nie ważne, uwielbiałam ją, pamiętam jak w podstawówce na jakiejś wycieczce cała klasa się darła słowami tej piosenki (bo trudno było to nazwać śpiewaniem) a do wykonawców piosenki nie przywiązywało się wtedy większej wagi.

    OdpowiedzUsuń
  10. TARA: Plecionki też mam:D Sukienka stara jak świat i była na blogu już tyle razy, że aż wstyd:))

    ThimbleLady: Czemu nie czerwona biedronka? Bo nie mam:)) Poza tym, byłoby to zbyt oczywiste:)

    Sigrun: Bo to stara piosenka.

    Anula: Co do butów - wiesz co mówisz:))))

    bastamb: Przeliczyłam wszystkie kwiatki, jakie teraz mam w pokoju. 16 :)

    Cynamoona: A gdzie Twoja?:)

    blog okularnicy: W imieniu broszki: dziękuję:)

    panna marta: Ha ha ha:))Mój kwiatek dużo się nie nawędrował:)

    MICa: Sprawdziłam:D Odział Zamknięty! Swoją drogą, to wcale nie lubię tego zespołu!

    OdpowiedzUsuń
  11. A jaką Ty masz cudowoną żyrafę na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. co widzę, zamiokulka:) też hoduję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do dzisiaj żałuję, że jak były takie bambosze w Lidlu to się zastanawiałam... Fajnie wyglądasz, a na kwiatka uważaj nie lubi pić za dużo, jak wiadomo ten co nie pije zazwyczaj donosi :) Pozdro.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajnie to wszystko połączyłaś, świetne kolorki:) A biedronka też niczego sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. sukienka stara,ale jara - mnie zachwyca niezmiennie:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz to każdy sklep chyba daje takie buty, więc nie trzeba się rzucać na Biedronkę?
    Bardzo mi się podoba zestaw, jest taki harmonijny i każdy element w nim jest niezwykły :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja niestety nie zdążyłam zakupić, bo chyba w godzine poszły;/ poszukam na all. pozdrawiam i zapraszam do obserwacji:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super wyglądasz, strasznie fajna ta żyrafcia pod spodem i beże z szarością :) Butki zaobserwowałam i w mojej biedrze, lecz się do nich nie przekonam, bom krótka i kozaki muszę mieć na obcasach ;)
    Zamiokulka zajefajna, właśnie próbuję rozmnażać!

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie w Biedronce wciąż pełno tych butów;), berecik uroczy i biedrona super!

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie w mieście też się wszyscy rzucili do Biedronki na buty.
    Sukienka z kardiganem wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  21. Buty potwierdzam cieple i wygodne. Podoba mi sie tunika/sukienka (?) i twoj kolor wlosow - ten platynowy blond jest swietny.Moje wlosy niestety za slabe na takie rzojasnianie i jestem w trakcie powrotu do naturalnego koloru.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.