U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Okazja czyni strojnisię

 Czyli na uroczystość rodzinną, bez wyrzutów sumienia, można sobie kupić nową sukienkę. Na wyprzedaży, rzecz jasna. Sukienka też jasna. Czułam się w niej  re-we-la-cyj-nie! Zanim dorwałam się do ściany i mogłam pozwolić sobie na zrobienie szafiarskiej foty, upłynęło trochę wody w kranie i wymięłam się koncertowo. Nie szkodzi :) Jest okazja, jest impreza!  






    

31 komentarzy:

  1. sukienka i jej kolor jest przesłodka!:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka jest OK.Natomiast dodatki bardziej pasowałyby do letniej kwiecistej sukienki niż do tej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szyta jak na Ciebie....masz figurę do takich sukienek....super...a że się wygniotła?...to co!...wyglądasz naturalnie a nie wyfotoszopowana....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. przesłodka ta sukienka, cały zestaw świetny ;)

    jakbyś miała chwilkę to zapraszam :
    www.pudrovelove.blogspot.com
    dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny kolorek tej sukienki. Podoba mi się, że założyłaś takie buty do niej. Ładnie uchwycone to drugie zdjęcie.
    Same pozytywy. Choć nie... ja osobiście bym wybrała inna torebkę do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sivka, bardzo pasują Tobie takie kolory ! Dotychczas nigdy nie komentowałam,ale na bieżąco zaglądam do Twojego bloga :)
    I od dawna chcialam to napisać : masz taką kocią osobowość !:D pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okazja czyni Sivkę poławiaczką perłowych sukienek;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienka oczywiście piękna, ciekawi mnie jednak to, co masz na szyi. Pewnie przez to, że sama tworzę takową biżuterię, to pierwsze, na co zwracam uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. i wyglądasz re-we-la-cyj-nie!makijaż oczu - mniam

    OdpowiedzUsuń
  10. ..tudzież.. poławiaczką modowych perełek..(wyprzedażowych, rzecz jasna)

    OdpowiedzUsuń
  11. dafefa i Monika Inga: Hm...To ja może najpierw w kwestii dodatków - rozumiem,że większości mogą one tu nie pasować :) Ale, sprawa druga, ja nie jestem tak naprawdę strojnisią i nie czułabym się sobą, gdybym się wystroiła w 100%. Nie założę np pereł, typowych szpilek i eleganckiej torebki - bo to nie moje klimaty. Co do kwiecistych sukienek - jak byłam młodsza, to zakładałam do nich glany. Teraz mogłabym jakieś kozaki :))

    bastamb: Najlepsze w tej sukience jest to,że to ona robi figurę:))

    ruda: Dziękuję Ci za to co napisałaś:) Hm...muszę przemyśleć temat, bo chociaż nie przepadam niby za kotami, to zawsze mówię, że podoba mi się ich niezależność i to ,że się kota nie da zmusić do zrobienia czegoś, na co on nie ma ochoty!

    LaPocher: Naszyjnik był tutaj: http://sivka-malaszafa.blogspot.com/2010/07/maa-biaa.html :)

    Dziękuję wszystkim za uwagę i każde słowo!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie Ci w pastelowym różu, a sukienka ma mój ulubiony krój, zawsze modna - super zakup.

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże jak świetnie dobrałaś kolor ściany do zestawu :-)))) gratuluje !!! :-) A na poważnie - super kiecka !!! a figura do pozazdroszczenia jak zwykle - nie zrzucaj na kieckę :-))) buzka

    szafabezdnajoanny

    OdpowiedzUsuń
  14. o elegancko i naszyjnik uroczy

    OdpowiedzUsuń
  15. lubie minimalizm! a kolor piekny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Sukienka ma bardzo ładny,subtelny kolor,a koszyczek uzupełnia całość.Tekst jak zwykle ciekawy,buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Bosko, bosko. Taki pudrowy rurzowy! Całość idealna, wyglądasz jak żywcem wyjęta z wybiegu!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ Ci ładnie w takich pastelach! Wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. WOW!! Sivka w takim wydaniu, no genialnie!! Sukienka rewelacja!! A buty istne cudo!! Trudno oczy oderwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hehe, uwielbiam te twoje gry slowne :)
    Gdzie dorwalas kiecke? Ja mam przeczucie ze mi jakas bedzie potrzebna, a jakos mi nic w lapy sie nie pcha, czyzby znow zly sezon dla mnie szedl?

    OdpowiedzUsuń
  21. strojnisio Ty !!! nie wiem czy już Ci kiedyś pisałam,że ślicznie wyglądasz?;) dzisiaj prześlicznie ! a masz!
    ..a włosami jak Książę ze "Shreka" zawachlowałaś:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Bronka z"Daleko od szosy"

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygladasz tak elegancko i delikatnie, podoba mi sie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze raz dziękuję za komentarze:) A ty, anonimie, nie musisz 6 razy wpisywać tego samego komentarza.
    Mrs_L: Sukienka jest z Pretty Girl. Kupowana w Sosnowcu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Prostota jest piękna - ta sukienka jest tego dowodem...dołączam się do zachwytów:)

    OdpowiedzUsuń
  26. okazja goni okazję :) ja mam za sobą jedno wesele, kolejne przede mną, sama nie wiem jak się skończy ten "letni" czas :)
    pastelowa Sivka to kwintesencja kobiecości - pięknie, bardzo podoba mi się ta prosta i pełna uroku sukienka
    no i co ja się tu będę silić na okrągłe zdania - wyglądasz rewelacyjnie i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale jesteś szczupła - w takiej jasnej sukience wyglądasz jak szczypiorek - zazdroszczę:-) Prosty krój, ładny materiał - nic dodac, nic ując:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie Ci w tej sukience :) Ten kolor jest idealny dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)