U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 28 kwietnia 2010

Jestem w kropce

 A nawet w wielokropku. Bluzce już dziękujemy. Zakończyłyśmy paroletnią współpracę. Ja nie planuję odchudzania, a ona na pewno nie urośnie. Trzymała się dzielnie, choć na końcu trochę popuściła... w szwach. Spódnica rówieśnica bluzki, ale daje radę. Dzielna! Obydwa ciuchy to pamiątki po moim sklepie.
 Kierpce - fajnie byłoby, gdybym mogła napisać, że spod samiuśkich Tater. Ale tak się porobiło, że z Dworca PKP w Katowicach. Za to od samiuśkiej góralki:  
 A teraz kropka nad "i" :  

12 komentarzy:

  1. W ubiegłym oraz w tym roku także rozstawałam się z ubraniami, które swoje życie na mnie mają już za sobą :).
    Kierpce - też się nad nimi zastanawiam. I też wybieram się po nie na dworzec PKP w Katowicach :).

    OdpowiedzUsuń
  2. He, he stare baby do grochów, spodobało mi się;D Masz boskie kierpce i torbę, fryzura też śliczna, a bluzeczka fakt, seksownie obcisła :P

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie prezenciki od koleżanek dostajesz:D:P
    ta torba podoba mi sie od zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kierpce i korale to moi faworyci, ale i całość prezentuje się bardzo kobieco. Świetny efekt (przynajmniej na zdjęciu) uzyskałaś dzięki tej bluzce, przemyśl jeszcze rozstanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No kierpce są boskie :) A z rzeczami niestety tak jest, że wcześniej czy później kończą swój żywot....

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna spódniczka, taka zwiewna. Szkoda bluzki bo pasuje do spódnicy i w sumie obciska gdzie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no no Siwka!!!!!!
    dzis to mnie powaliłas na kolana swoim wyglądem! Świetna całosć!
    Śliczna ta bluzka! Nie rezyguj z niej! Pieknie podkrśla Twoja figure. Albo mi ja daj;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Słuchajcie...nie wiem,jak mam to powiedzieć,ale...po bluzce zostały już tylko guziki...Wie,że była fajna,ale ledwo ją z siebie zciągnęłam-rozerwała się w końcu kompletnie(taka rozrywkowa sztuka he,he)
    Jest pretekst,by szukać zastępstwa:))A do zdjęcia wciągałam brzuch:)

    Karo:O,to się pani góralka ucieszy,że ruch w interesie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz świetny styl!
    uwielbiam Twoje kreacje <33333 Jesteś cudowna!
    dodaję oczywiście +++++
    jeśli chcesz, tez mnie możesz dodać !

    kisss :*

    http://evegore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Kierpce i korale rządzą:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam takie kolory .Cudnie wyglądasz(czy to dobrze jak kobieta kobiecie mówi takie rzeczy , cha cha)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.