U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

czwartek, 25 marca 2010

Niech będzie pochwalony



   Płaszczyk wiosenny - odsłona druga, przybliżona. Niech będzie pochwalony. A jak nie, to sama go pochwalę:) Chwaląc go chwalę się.
    Bardzo proszę zwrócić uwagę, jak na trzecim zdjęciu faktura tła jest idealnie dobrana do faktury płaszczyka! Wszak dobre tło, to połowa sukcesu -  a ile się trzeba nachodzić.....

ps.To był kolejny post z seri krajoznawczej- Mały Świat Wielkich Dziur :))   

14 komentarzy:

  1. super okrycie :D i bluzeczka fajowa!

    OdpowiedzUsuń
  2. O,dzięki-ona już była gdzieś tam u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wieki wieków :)

    Nigdy się z nim nie rozstawaj (wiosną i wczesną jesienią) :))

    OdpowiedzUsuń
  4. a mi się buty podobają, na właśnie takim niewielkim obcasie bym mogła mieć, ale sklepy bombardują mnie szpilami po kilkanaście cm.

    w 3zdjęciu podoba mi się jego prostota, tylko te piękne buty ktoś uciął ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dostałaś mojego komentarza ? Pisałam przed Biurową...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeny, jakie fajny ten płaszczyk, strasznie mi się podoba :) Ostatnie zdjęcie rewelacja :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Biurowa:Ma się rozumieć!:)

    Asia:Ten obcas się tylko wydaje niewielki. Po godzinie łażenia, marzę o bosaku(ale nie o tym aktorze...chociaż,całkiem fajny:)))

    Klamoty:Nie,nic nie było...Coś tu się pierniczy!

    Nutmeg:dzięki:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Powitanie jak z Radia Maryja;))Świetny płaszcz.

    OdpowiedzUsuń
  9. jako fanka wielkich toreb mówię - bądź pochwalona torbo nad torbami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż, w zaginionym komentarzu pisałam o subtelnych powiązaniach kształtu i koloru kolczyków z wertykalnym ornamentem bluzki .... :P
    Naprawdę :)
    A także, że jeżeli chodzi o kawę i przejeżdżanie w pobliżu, to nigdy nie widziałam na żywo Pustyni Błędowskiej,więc wybieramy się tam rodzinnie, gdy się zrobi naprawdę ciepło. A ponieważ wydaje mi się, że to mniej- więcej Twoje okolice, więc może piknik ? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. moje tła są strasznie nudne...ściana,ściana,ściana;))
    Twoje idealnie dobrane do płaszczyka:))
    super wyglądasz! i okulary fajne!

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam Twoje wpisy i błyskotliwe porównania!:)Niezwykłe!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pani La Mome:A niech mnie Bóg broni przed słuchaniem tego radyja! :))

    mamalgosia: Dobrze,że nie "stara torbo" :))

    Klamoty;O jak się cieszę,że ktoś to zauważył(te kolczyki i motyw)!
    Co do Pustyni Błędowskiej,to żebyś się srogo nie rozczarowała,bo jej prawie nie ma,zarosła.Mieszkam faktycznie niedaleko:) Ale więcej piachu widać od strony innej wiochy,za to u nas jest super widok z pewnej górki- ale na to zarośnięte:(Cóż ,nie można mieć wszystkiego.Jak będziecie jechać,to daj znać:))

    gosia:O,tak:)

    TARA:O tłach pisałam trochę z przekąsem i żeby się trochę ponabijać-z samej siebie:))

    Sigrun:Urosłam po Twoim komentarzu ze 3 metry:))Dziękuję pięknie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)