U Sivuchy

Sivka, rocznik '73. Zespół Niespokojnych Myśli i Rąk. k o n t a k t: Sylwia2008s@wp.pl

Strony Rękodzielne

Wyświetlono

Instagram

Instagram
sivkasivucha

Translate

środa, 8 kwietnia 2026

Czerna i Krzeszowice

 Pokręciliśmy się okołoświątecznie. Po Czernej koło klasztoru, a w Krzeszowicach wokół pałacu. Męski Klasztor Karmelitów Bosych. A Pałac Potockich (stan fatalny). 
  
Krzeszowice:
Z synkiem 🩶🩶🩶
 

20 komentarzy:

  1. Gratuluję przystojniaka :) Osobiście mam takich trzech :) Wracając do miejsc, które odwiedziłaś... są bardzo ciekawe . Bardzo dawno temu byłam przejazdem w tym rejonie ...teraz dzięki Twoim zdjęciom mogłam sobie przypomnieć - dzięki. Szkoda tylko, że jeszcze jest wiele takich zdewastowanych, pięknych i okazałych rezydencji jak ten Pałac Potockich, które niszczeją często bezpowrotnie. Przykro patrzeć .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ☺️
      Ja/my bywamy tu dosyć często, bo blisko. Czerna to miejsce pełne niesamowitości, parę razy robiłam posty o nich. Pałac w sumie też już kiedyś był. Ale bloguję już tak długo, że mi się miejscówki powtarzają, niektóre po wielokroć 🤓 Cóż, stan pałacu okropny. A ponoć wrócił do potomków właścicieli. Szkoda go, bo kawał pięknej bryły, a do tego atrakcyjnie położony, no i ten stary park...

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia i udana wyprawa :) Żal tego pałacu Potockich, bo śliczny jest.. Sporo takich zaniedbanych pałaców już widziałam, no ale co zrobić - potrzeba tu sporo środków i chęci działania. Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 🙂 Taka szybka przejażdżka, a nawet dwie bo te miejsca "robiliśmy"na dwa razy 😉 No, żal. I jest takich obiektów dużo. Ja lubię je odwiedzać, choć ostatnimi czasy mało na to okazji i czasu.

      Usuń
  3. Szkoda, że pałac nie jest odrestaurowany :( Dawniej, w czasach swej świetności na pewno był zachwycający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale cóż. Właściciel nie ma środków zapewne.

      Usuń
  4. Widzę duże podobieństwo pomiędzy mamą i synkiem, ładny chłopak i dobrze mu z oczu patrzy, stanowicie piękny widok. Pałac rzeczywiście jest w stanie opłakanym, zwłaszcza tylna fasada, ale z przodu widać jakieś rusztowanie, więc może coś tam się zadzieje? Za to klasztor wygląda na zadbany ale to inna bajka. Przesyłam wiosenne pozdrowienia 🌞🌞🌞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też staram się widzieć, chociaż jak młody był mały, bardziej był do mnie podobny. Tak, dobre oczy i dobry charakter ♥️
      Nie ma rusztowań, jest ogrodzone siatką i pozabijane płytą pilśniową. I tak od lat. Myślałam, że coś się zmieniło na lepsze, od mojej ostatniej tu bytności. Ale nie.

      Usuń
  5. To sobie pochodziłaś dookoła. Całkiem udana ta wycieczka - także fotograficzna.
    Odnowienie takiego pałacu to ogromne wydatki, bo i normy konserwacji zabytków trzeba respektować. Nawet sobie nie wyobrażam, ile to mogłoby kosztować. I park wokół wspaniale wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycieczką bym tego nie nazwała - za blisko. Gdzieś trzeba było połazić. I pofocić 🙂

      Usuń
  6. Zdjęcie z synkiem i takie wspólne kręcenie...bezcenne!
    Kawał chłopa z niego wyrosło!
    Miejscówka świetna! Takie chwilami bajkowe klimaty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo rzadkie. Od święta ;) Tak, wyrosło mu się. Chociaż właściwie od początku był wielki <3

      Usuń
    2. To u nas podobnie😊 Od małego wielki i wspólne zdjęcia od święta😉

      Usuń
    3. Jak się urodził, ważył ponad 5 kg ☺️

      Usuń
  7. Wow! Masz fantastycznego synka! Prawdziwe ciacho.
    Kilka lat temu byłam w parku w Krzeszowicach i ubolewałam nad tamtejszym pałacem. Co mnie wtedy zachwyciło? łany kwitnących zawilców. Ty też tego doświadczyłaś.
    Uwielbiam jesienią tereny klasztoru w Czernej. Zachwycaj złotem i czerwienią otaczających lasów oraz Doliny Eliaszówki. To zabytkowe miejsce oferuje ciszę, spokój i malownicze trasy spacerowe Jest idealne na kontemplację jesiennej aury. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję (dumna mama <3)
      Tak, dywany kwietne wspaniałe. A Czerna to takie niezwykłe miejsca. Cała Dolina Eliaszówki. Na moich zdjęciach faktycznie nie widać, że to wiosna, choć robiłam je tuż przed świętami. W tym momencie zapewne jest już zieleniej.

      Usuń
  8. Przepiękna fotorelacja.
    W Czernej byłam, wjechaliśmy tam wiele, wiele lat temu po drodze do Pszczyny. To miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie. I ta cisza...
    Syn podobny jest do Ciebie. Wyglądacie pięknie, świetne zdjęcie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to ciekawe - dwa różne światy, Pszczyna i Czerna. Oba piękne i bliskie memu sercu ;)
      Dziękuję Ci bardzo <3

      Usuń
  9. Jak drzewa się zazielenią to będzie tak niesamowicie ;) Niestety dla mnie ten okres gdy są same gałęzie jest taki... depresyjny i wolę żadnego miejsca wtedy nie oceniać xD Heh.
    Pozdrawiam ciepło! Miłego poniedziałku🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, aczkolwiek widzę drzewa skrajnie odmiennie. Podobają mi się zawsze, w każdym wydaniu ;)

      Usuń