U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

piątek, 8 czerwca 2012

Wiewiór gola!


 Wiewióra dostałam od syna. Zrobił go na zajęciach z ceramiki, które po kilku tygodniach rzucił. Sukienka to staroć z szafy mamy, przerobiona, przystosowana do moich potrzeb. Być może jest za długa i mało kształtna, ale lubię czasem tak się ponosić. I to nie jedyna staroć, która się tu pojawia. A co do gola, to tak wygląda moja prywatna strefa kibica :D


   



 Mam jeszcze biało czerwoną czapę z dzwoneczkami, biały i czerwony lakier do włosów, szalik z orłem, flagę narodową i otwieracz do piwa - ale nie będę tego obfotografowywać, bo asortyment sklepu Biedronka jest dostatecznie znany wszystkim porządnym kibolom :D
    No to gooool, niech Polska prowadzi 3:0 :D

29 komentarzy:

  1. Aż tak mało kształtna ta sukienka nie jest :D Fajna, taka fartuchowa :D

    W ogóle to fajnie wyglądasz w tych kolorach, wiesz ? Tak energetycznie ;D

    Wiewióry to ja zawsze i w każdej postaci, więc temu wiewiórczemu stworkowi mówię TAK :))

    [a kibolem porządnym( bo porządny kibic to patriota, czyż nie ? ;) ) nie jestem i fascynacje piłką nożną zakończyłam w 2006, kiedy to moja ukochana drużyna Francji nie wygrała pierwszego miejsca i Zizou zakończył karierę. No ale co tam, skoro Euro u nas to niech Nasi pokażą na co ich stać ! :D Oby zwyciężyli ! ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tego słowa na f... bałam się najbardziej, a takie miałam pierwsze skojarzenie:)))
      Kolory trochę mnie dopadają ostatnio:D
      A kibicuję tylko naszym! Reszta świata może zniknąć:D :D
      Tak, wiem, grają do dupy i nikt się z nimi nie liczy w świecie piłkonożnym, ale mnie to nie przeszkadza - ostatni będą pierwszymi (gdzieś,kiedyś) - to moje sprawdzające się motto życiowe, jedno z wielu:D :D

      Usuń
    2. Ooo, a to ciekawe, że tak Ci się skojarzyło :D
      A z naszymi to taki problem jest, że grają w miarę, do pierwszej bramki przeciwników - potem chyba mają tak duże spięcie i przestają wierzyć w siebie no i wychodzi cienizna. Mam nadzieję, że ruski ich nie stłamszą za bardzo.
      A motto dobre, prawidłowe :D:D

      Usuń
  2. Sukienka fajna i w ładnym kolorze, wiewiór bomba i jako kibic też jesteś przygotowana:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i pozdrowienia dla Ciebie!:D

      Usuń
  3. wszyscy dzisiaj trzymamy kciuki ;)
    a synek zdolny jest!!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo,na takiego gola to ja tez reflektuje... tzn nie tylko na takiego,of kors;) wiewior pierwsza klasa,no i znow wywialo Cie w jakies odlegle,ciekawe miejsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda okazja do takiego gola jest dobra :D :D

      Usuń
  5. oooo, moje kolory ulubione
    a zwierzęce motywy mnie ostatnio osaczają;), Twój wiewiór jest boski!
    ja nie jestem kibolem, straszna nuda tak oglądać jak latają za piłką, wolę sama pograć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie kibol na co dzień, ale od takiego święta zawsze! Do tego, jak słyszę hymn narodowy, to mi ciary łażą po plerach i wzruszenie ogarnia. Korzystam, bom normalnie zimna jak głaz :D

      Usuń
  6. ja też mam gadżety Euro i czekam na przybycie testosteronu do domu :)
    fajna ta staroć na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mecze oglądam tylko z synem, bo mąż "wyjechany", emocje dzielimy telefonicznie i smsowo - nie do publikacji:)))

      Usuń
  7. no, to jesteś należycie przygotowana do Euro:D a ja nie mam nic jeszcze;)
    sukienka zacna..i wcale nie jest taka mało kształtna...przecież nie zawsze musimy być seksi na maxa;)
    kolory bardzo mi się podobają...i widzę, że znowu ciekawe zakątki poznawałaś;)
    wiewiór całkiem niezły:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakątki ciągle te same katuję, niestety żadnych wycieczek w dalsze strony nie przewiduję:(

      Usuń
  8. Synek czuł się pewnie zaszczycony, że nosisz jego dzieło.
    Ja tam lubię takie sukienki, mają niesamowity klimat. Kojarzą mi się z moją babcią, bo mama już nosiła się bardziej nowocześnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, czy zaszczycony... On jest przyzwyczajony, że się zachwycam wszystkim co zrobi:)))

      Usuń
  9. dziekuje ci za przemily komentarz, ale bog mi swiadkiem- nie odwiedzam cie dla rewanzu, lecz z potrzeby duszy;
    twoje zdjecia starych chat odchodzacy swiat zatrzymany w kadrze- to cos co mnie niezmiernie u ciebie wzrusza, tym razem tez mistrzowska fotka!
    Lubie twoj styl, taki roznorodny- nie jak ja- jak sie przyssie do jakiejs spodnicy to katuje ja bez konca!
    sukienka- kasyczna rzecz, nobliwy kolorek :) i jest jeszcze cos- taka magia pokolen, mysl, ze twoja mama ja nosila, a teraz ty dalas jej druga szanse- cos w tym jest, czego nie moge ubrac w slowa!
    wewiora! przedmioty, zrobione rekami naszych pociech- bezcenne, przechowuje kila takich drobiazgow w mojej szufladzie, nie jakos tak z pietyzmem, ale po prostu one sa, i trwaja mimo uplywu lat, mimo, ze moj syn niedlugo bedzie mial 18tke! ( o Boze jaka starucha jestem!)czasami lubie je dotknac, popatrzec i przypomniec sobie malca w krotkich spodenkach :)
    p.S: niezle jestes przygotowana do Euro! klekajcie narody!! :)przyda sie naszym taki doping!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę,że odkryłam Twojego bloga. Bardzo mi odpowiada Twoja wrażliwość:) Co do chat - zaczynam się zastanawiać, skąd u mnie ta fiksacja na ten temat... A co do stylu, to były lata, kiedy ubierałam się ciągle w to samo, ważne, żeby włos był prawie zerowy, buty ciężkie, makijaż ostry. Potem złagodniałam aż do przesady i poczułam, że oddalam się "od siebie". Teraz mam bardzo zmienne nastroje - ciuchowo; przede wszystkim nie chcę się ograniczać.

      Usuń
  10. :):) wiewiór uroczy no i od serca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze parę takich od serca dziełek, na przykład naszyjnik z papieru :D

      Usuń
  11. My tez za oceanem kibicujemy, syn mi textowal dzias, bo sam ogladal mecz w domu a ja niestety pracowalam. Piekny kolor wybralas na dzisiejsza stylizacje wiecej takich prosze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zaczął się dla mnie czas koloru. Ciekawe na jak długo:D

      Usuń
  12. Coś mi się wydaje, że przy najbliższej okazji pobuszuje w szafie mamy również:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama udostępnia mi tylko szafę z ciuchami, w których daaaawno nie chodzi :D

      Usuń
  13. Polgol jest kapitalny - że też nie jest oficjalnym sponsorem;-) Lubię lniane sukienki - jakoś jednak bym Ci doradzała pasek, bo w tym luzie ginie Twoja genialna figura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja figura wcale nie jest taka genialna, a pasek na pewno wypróbuję, tylko muszę jakiś pasujący znaleźć :) A sukienka nie jest z lnu, ma dużo sztucznego w składzie.

      Usuń
  14. Link exchange is nothing else but it is simply placing the other person's webpage link on your page at proper place and other person will also do same in support of you.

    My site; agen terpercaya
    My webpage ; agen terpercaya

    OdpowiedzUsuń
  15. Hello! I understand this is kind of off-topic but
    I needed to ask. Does building a well-established blog like yours
    take a large amount of work? I am brand new to writing a blog but I do write in my diary daily.
    I'd like to start a blog so I will be able to share my own experience and thoughts online. Please let me know if you have any kind of recommendations or tips for brand new aspiring bloggers. Thankyou!

    Look into my page: jersey shirt
    Here is my web blog : jersey shirt

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.