U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

sobota, 16 czerwca 2012

Miętę czuję do sztuki


 Dostałam, to czuję. Ale tylko do tej jednej sztuki. Nie przewiduję rozkwitu uczuć do miętowego :D


    Zrobił się upał i nóżki wyszły. Reszta człowieka też wychodzi, bo we wsi Piknik Rodzinny, a o 20:45 wpadnę w piłkoszał. Mam nadzieję, że nie zejdę na zawał!

23 komentarze:

  1. Ładna koronka, ładny kolor...ja też wpadam w piłkoszał ale jak nie będzie dobrze, to też dobrze/ jak dla mnie/, zauroczyli mnie kibice z Irlandii, oni umieją się bawić i mimo przegranej dziękowali swoje drużynie....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Też to wszystkim powtarzam i nie chcę słuchać narzekania, krytykowania itp. naszych piłkarzyków (to tacy przystojniacy, że doprawdy, nie godzi się:)))

      Usuń
  2. a ja czuję bezgraniczny miętoszał;)bluzeczka cudna, nóżki też!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do mięty jak pies do jeża. Ale spróbować czasem można:D

      Usuń
  3. czuję miętę i ja do Twojej koszulki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A Ty znowu taka sexiiii,fiu,fiu
    ja tez nie przywiązuję się do koloru,jak coś jest ładne ...to jest,bez względu na kolor
    p.s
    ja tez mam nadzieję,że nie zejdę na zawał,albo udar,albo napad psychozy,padaczkę,stan astamtyczny....i że wygrają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawału nie było, ale szał jak najbardziej (jak pięknie naród potrafi po łacinie mówić:)))
      A z tym sexi, to nie żartuj:D Miało być wygodnie i przewiewnie. No, a że się tam ktoś obejrzał, skrzywił i bógwico, to wypadek przy pracy :D :D

      Usuń
  5. znow kuszace przezroczystosci! dobrze nozki wyszly i cala reszta tez!

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi się porciachy strasznie podobają!

    OdpowiedzUsuń
  7. hehehe, sukienkę na wesele kupiłam w stylu Twojej bluzki:D też mam nadzieję, że zaraz na zawał nie zejdę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakeśmy TO przeżyli, to już żadna cholera nas nie weźmie :D A sukienkę oczywiście pokazuj!

      Usuń
  8. Nic dziwnego że poczułaś miętę, bluzka śliczna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięta na upały dobra, a lato tuż tuż! :)

      Usuń
  9. fajnie masz pomalowane pazurki! podoba mi sie Twoja koronkowa koszulka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam cię za noszenie przezroczystości, naprawdę i to nie jest złośliwe;). Po prostu nie cierpię jak faceci gapią mi się na cycki (wystarczy mi że mąż to ciągle robi;), a i synowie przeżywają teraz fascynację biustem). Ale pazurki i porki fajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego samego powodu mało kiedy zakładam mini, bo wiem, że gapią mi się na nogi:)) Biust mam mały, dlatego czasem zakładam przeźroczystości. No i z tą bluzką w taki upał jest problem. Za gorąco, żeby wkładać pod nią jeszcze jakiś top. Przydałby się biustonosz w jej kolorze, może... :D

      Usuń
  11. I znowu znalazlas pasujace tlo do ubioru!Fajna mietowa sztuka.U mnie mieta tylko na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna jest ta koszulka! ma potencjał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialna miętowa sztuka!! Pazurki ekstra!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.