U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

czwartek, 29 marca 2012

Zebrania i koncerty

 Tak ubrana poszłam na zebranie rodziców. W wielkim świecie zniknęłabym w tłumie, nikt na ułamek sekundy oka by nie zawiesił. Ale w małej miejscowości następuje ogólne poruszenie, furmanki zatrzymują się w poprzek drogi, ludzie w polach porzucają grabie, niejeden czyni znak krzyża albo pluje 3 razy :D :D
 Chodzę też na koncerty. Do opery leśnej, 30 kroków od mojego bloku. To nie jest prawda, że w lesie panuje cisza! Najlepsze solówy są o 7.00 rano. Raz, o mało, z zasłuchania, zapomniałabym o psie! Szłam wabiona ptasimi trelami, niczym marynarze syrenim śpiewem...

Koleżanka mojego syna:
- Fajną pani ma spódnicę.
- Dziękuję, ale to nie spódnica, tylko spodnie :)

I tego się trzymajmy :D




45 komentarzy:

  1. mnie ta kurtka zabija, jest super i szalik ma fajne wzory, tylko te kolory coś nie wiosenne, tak ascetycznie, nawet ściana poważna i surowa...ostatnio barwniej było:)szkoła wymusza szarość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem przekorna, nie ciągnie mnie wiosną do kolorów, tym bardziej, że są tak cholernie modne :D

      Usuń
  2. o,ja tez bym furmanką stanęla,jakbym Cię zobaczyla. swietny stroj,bardzo podoba mi się monochromatyzm kolorow i te spodnie - super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak leśne solówy są bardzo przyjemne dla ucha- wiem coś o tym :D Chociaż jeszcze nigdy te dźwięki nie zwabiły mnie aż tak bardzo jak Ciebie ;) hehe, odporna jestem.
    Małe miejscowości mają same plusy ! Człowiek wzbudza ogólne zainteresowanie :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na starość robię się wrażliwa :D
      Taa, same plusy... Ludziory więcej o człowieku wiedzą, niż on sam...

      Usuń
  4. bardzo fajnie wyglądasz:)!

    OdpowiedzUsuń
  5. tfu tfu tfu (to te trzy splunięcia ;p) - skąd Ty masz TAKIE spodnie??????????????????????????????????????????!!!
    WOW!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię Twoje dosadne teksty ;-) A prezentujesz się Sivko bardzo...siwo! ;-) Moje barwy;-) moja krew ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja się tego trzymam...kurczowo-to sa spodnie :)
    a jeśli o koncert chodzi-byłam ostatnio o 5 rano,jak kota szukałam...efekty super!

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniała spód... SPODNIE!!:DD

    no ja na zebraniach rodziców również jestem dziwadłem do obserwacji hehe:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja to w ogóle jestem dziwadłem, co to zawsze wszystko widzi inaczej:D

      Usuń
  9. O kurcze, ale się nabrałam, też bym była przy spódnicy, ale ostatecznie zaufam Tobie i Twojej wersji się będę trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. widziałam dzisiaj te portki!!! tak se po galerii chodziłam, pacze, a tu taka fajna kiecka plisowana! dotykam!,,i co ja pacze?! to portki!!! ekstra w nich wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zebraniowy 'look' z (spódnico)spodniami wyjątkowo wpada w oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, wszystkie się gapiły a jedna nawet pochwaliła :D

      Usuń
  12. Jeśli mamusie szkolne ubierają się podobnie jak przedszkolne (biurowo lub dresy), to rzeczywiście musiałaś się wyróżniać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biurowo? A to niespodzianka! :D

      Usuń
    2. U mnie się ubierają targowo, w najgorszym tego słowa znaczeniu.

      Usuń
    3. biurowo a Biurowo robi wielką różnicę;)

      Usuń
  13. Tak trzeba na zebrania rodziców koniecznie dobrze wyglądać, Tobie się udało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. ale boskie te spodnie! też myślałam, że to spódnica:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, jak ja lubię ludzi w konia robić :D

      Usuń
  15. piekne sa te spodnie, tez myslalam ze to spodnica ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się ten zestaw podoba.Spodnie świetnie pasują do twojej figury.
    Ja też wiem co to ranna koncerty leśne bo mieszkałam zaraz obok lasu, teraz trochę inna fauna i flora wokoło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jak ja bym chciała poobcować z taka fauną i florą, jaką teraz masz:D

      Usuń
  17. super! a o takich spodniach tylko, że w jakimś mocnym kolorze marzę od dobrych kilku miesięcy, zdradzisz gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je jesienią ub.roku w outlecie Vero Moda.

      Usuń
  18. Bombiasto, kurtka i chusta wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  19. wiesz co... nie wiem czy całkiem bez bym chciała nosić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała, ale wiem, że nie będę :D

      Usuń
  20. Marzyłam swego czasu o takich porciętach jak je w jakiejś gazecie wypatrzyłam - no ale widziałam tylko w gazecie..Są świetne - musiały poruszyć wszystkich rolników w okolicy ;-) ...no i komplement od młodzieży...ho ho! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie marzyłam, ale się napatoczyły i to za tak niską cenę, że...stało się :D Co do rolników - w brew temu co napisałam, rolników u mnie nie ma:D

      Usuń
  21. Mnie się bardzo podoba, miałam kiedyś takie spódnico-spodnie i szkoda, że się chdzieś zapodziały...świetnie wyglądasz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam z dzieciństwa,że były szalenie popularne w latach 70', niestety moja mama nie nosiła :(

      Usuń
  22. Ależ mnie rozśmieszyłaś dziewczyno (tekstem) i zachwyciłaś (strojem).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)