U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

sobota, 11 lutego 2012

Dobre uczynki

  " Każdy dobry uczynek zostanie prędzej czy później ukarany."

 Nikt i nic nie wychowało mnie tak, jak własne dziecko mnie wychowuje... Uczy mnie kompromisu, poświęcenia, empatii. Leczy z egoizmu, ponurości i lenistwa.
 Mam aspołeczne podejście do społeczeństwa. Nie lubię zbiorowych akcji. Nie wierzę w rację większości. Nie lubię się angażować...
 A jednak. Najpierw dałam się zapędzić do różnych klasowo-szkolnych przedsięwzięć, kiedy moje dziecko zaczynało edukację szkolną. Skutkowało to potem wybraniem mnie do (nieświętej) trójcy... Nie wiedziałam tylko, że wiąże się to z taką częstotliwością bywania w szkole. Prawda jest taka, że we trzy, w porywach do cztery, a bywa, że dwie, odpieprzamy robotę za resztę rodziców pozostałych dzieci z klasy... Tym razem przygotowywałyśmy dekoracje na występ dzieciaków, towarzyszący aukcji laleczek. O akcji UNICEFU pisałam tutaj.

 Podsumowanie i ogólne wrażenia po imprezie? Każdy kręci swoje lody, ja pewnie też jakiegoś małego ukręciłam; nie zawsze dobre uczynki, pomimo deklaracji, są na pierwszym miejscu; ludzie, jesteśmy wyrachowani, cyniczni i nie mamy odwagi się do tego przyznać; albo naiwni i jednak dobrzy (tu powinna być kropka, ale klawiatura mojego komputera odmawia jej kliknięcia) To pewnie jakiś znak :D

   Licytacja mojej laleczki i występ dzieciaków:
                       
 Po drodze był Bal Karnawałowy, na którym moje dziecko miało mój pas z ćwiekami sprzed 20 paru lat i wyglądało tak:
   

28 komentarzy:

  1. zgadzam się z Tobą - nawet nieświadomie we wszystkim szukamy korzyści dla siebie. przeliczamy co nam się opłaca...

    rockmen wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. się zgadzam, się zgadzam ! Doskonale to ujęłaś ,z resztą Siva również ! No ale coż, takie już z nas ludzi podłe ;) istoty .

      A Młody rozłożył mnie na łopaty ! Zajebisty młody puncol !!

      Usuń
  2. ohohoho zdjęcia super! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety, takie czasy, że każdy zewsząd próbuje uszczknąć coś dla siebie...
    Caly czas myslalam,ze Twoja pociecha jest malutka, a tu taki dorodny nastolatek;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorodny się robi, fakt, ale jeszcze nie nastolatek:D Ma dopiero (już?) 9 lat :)

      Usuń
    2. No to do 'nastoletniosci' jeszcze tylko 2 lata,niewiele się pomylilam;))

      Usuń
  4. jakbym o sobie czytała:D tylko do trójcy klasowej nie należę;)
    Młody miał odjazdowy strój! pokazał nim swój charakter:D co prawda nie znam go, Ciebie tez osobiście, ale coś czuję, że macie ciekawy;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On tak na co dzień wygląda! No, bez ćwiekowego paska:P

      Usuń
    2. mój niestety najchętniej chodziłby w dresie;)

      Usuń
  5. Za zbuntowanego punka syna przebrałaś, jeszcze mu tak zostanie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie się nic nie chce, jestem leniem w depresji, może jak moje dziecko pójdzie do szkoły to też zacznie mi się chcieć:)przebranie super, mnie to tak nikt nie przebierał na zabawy szkolne...

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to już jest że nasze dzieci nas zmieniają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję, bo wiem, że to wymaga samozaparcia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. moja jest 10 lat starsza i już jakoś nie muszę się angażować :)
    ale generalnie lubiłam :)
    a ,ze wszyscy lody kręcą to czas przywyknąć,zyjemy w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toteż od dawna jestem "przywyknięta":)

      Usuń
  10. widac wychowywanie dziecka przynosi obopolne korzysci;)super Wam wyszly te dekoracje..niestety zwykle jest tak ze pare osob zakasa rekawy i dziala a reszta sie rpzyglada a potem tylko krytykowac i marudzic potrafi..mam nadzieje ze laleczka w dobre rece trafila. a Ty moglas sie "wyżyć" artystycznie;)no prosze, widac warto chomikwoac niektore elementy garderoby nawet jak ma sie Potomka plci meskiej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Ta krytyka jest taka wkurzająca! A laleczki przeważnie trafiały w ręce tych, którzy je robili:))Dzieciakom trudno się było z nimi rozstać, więc rodzice nie mieli wyjścia! Moją wylicytował mój ojciec:))

      Usuń
  11. w tym outficie wygladasz jak jego starsza siostra a nie mama;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak się czuję :))

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  12. Oj za to angażowanie się w szkolne obowiązki podziwiam - ja przyznam, że jestem z dala od tego i wdzięczna niezmiernie tym Paniom, które tą czarną robotę odwalają (i nie rozumiem tych, które je jeszcze krytykują....).....no - ciasta piekę jak każą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy taką mamę od ciasta:D

      Usuń
  13. Tak to jest, jedni pracują i udzielają się na rzecz klasy a inni tylko krytykują, widzę, że artystka z Ciebie, świetne dekoracje i cudna laleczka....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  14. syn prezentuje się świetnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)