U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

niedziela, 24 października 2010

Rumuńskie kowbojki

Gdybym ci ja miała .... kapelusz, konia i ranczo, byłaby ze mnie kowbojka pełną gębą. A że tylko kowbojskie buty mam - i to rumuńskie - to tylko półgębkiem mogę.




 Skała Brodło ze wspinającymi się, których na Jurze peeełno:))
    Kowbojki- znalezione na pewnym strychu. Mają ok 20-30 lat. Strych się bać!
    Kurtka na sztucznym kożuszku- z szafy
    Sweter- z szafy
    Spodnie- tu
    Torba-ojtam  ojtam  

20 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia, pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz super! Strasznie lubię taką kolorystykę, a butów i torby zazdroszczę jak nie wiem co :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zajebiście wyglądasz sivka! kowbojki pierwsza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wszystkie kowbojki mnie przekonują, a te i owszem, nawet bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  5. No strych sie bac! Ja nie mam strychu, a w piwnicy tylko zestaw srubek po poprzednim wlascicielu... :p
    Interesujaca torebka, wyglada na bardzo porzadna, skorzana robote.

    OdpowiedzUsuń
  6. te buty mają tyle lat????
    szok!nie widać :)
    fajnie tak beżowo !

    OdpowiedzUsuń
  7. A wygoniłaś pająki ze środka ;)Jak tak, to się nie bój, nie ma czego ;)

    Oczywiście piszę tak, bo Ci zazdroszczę :) Po pierwsze pięknych "kowbojków", a po drugie - że w nich tak fajnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Klamoty:Pająków się nie boję,ba!nawet lubię:)I nie było ich,gdyż strych ów jest porządnym,wysprzątanym strychem,a buciki stały zapakowane w reklamówce w szafie strychowej:))

    gosia:Ciągle nie udało mi się ustalić,ile dokładnie.Przesłuchania świadków trwają :))

    Mrs_L:Też nie mam strychu,a w piwnicy własnej nie byłam,choć jest moja od 3ech lat!

    Eule:Znalazłam je już dawno,ale ostatnio dopiero urodziła się chęć,by je założyć:)

    Pani La Mome:Właśnie,mnie też mało które! Jakoś tak tandetnie większość wygląda(tych współczesnych...made in China...)

    sandrula:Ach,dzięki!:D

    Nutmeg:Taak,ja też kocham taką kolorystykę!!!:)

    bastamb:Dzięki:)

    stylish girl:Piękne dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądasz super! te kolory są zniewalajace, a torebka rewelacyjna
    no i jak zwykle niesamowita sceneria polskich klimatów w tle... - oj lubię tu zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  10. kumbojki jak kumbojki, nie ejstem ich wielka fanka choc wywodze sie z polskiej stolicy country:)ale torba super i zdjecia przed chata;)alez ty masz platynowo na glowie!ponoc najmodniejsze w tym sezonie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne buty! Ach, jak ja ich zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  12. Biurowa: :))

    Sigrun:Polskie country,to jak polskie regge lub rap :)))No, ale nie będę się czepiała.
    To nie platyna,ale szwedzki blond:))I moje siwe odrosty!:D

    ThimbleLady:Dziękuję:) I zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  13. ale ty masz zawsze ladne widoki za soba, piekne kolorki i mega zazdroszcze ci torbiszona ! btw to juchtowa skora?

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż trudno pomyśleć, że buty mają tyle lat, wyglądają jak nówki :) ogólnie całość bardzo mi się podoba, no i zapomniałabym o torbie jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  15. Och jak super wyglądasz. Od jakiegoś czasu śledzę Twojego bloga i go uwielbiam, napawa mnie ogromnym optymizmem:-)Pozdrawiam gorąco i przyłaczam się do grona śledzących, ale już nietajnych agentów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kowbojki vintage? wow! Fajnie wyglądasz :)
    Osobiście do kowbojek na własnej osobie wciąż jestem przekonana na pół gwizdka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, ze to prawdziwe kowbojki, bez ściemy i...bez zamków. Też takie mam. Lubię je, tylko nie kubie ich ściagać. Czy Twoje też tak ciężko schodzą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam jak było ze ściąganiem...Już ich w nich nie chodzę, nawet nie pamiętam gdzie są...ale na pewno gdzieś są :D Miały bardzo śliskie podeszwy, źle się w nich chodziło. Hm...ale może bym ich tak poszukała, po latach 4ech... :D

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)