Morze ma trochę zły charakter - powiedział Tatuś Muminka. - Bywa takie, że aż strach bierze. Ale nigdy nie jest nudne. Tove Jansson Tatuś Muminka i morze
Żegnaliśmy Stare i witali Nowe spacerując nadbałtycką plażą. Na Mierzei Wiślanej. W Krynicy Morskiej. Morze miało trochę zły charakter. Pierwszego dnia był sztorm. Drugiego mgły i zamiecie śnieżne. Trzeciego Bałtyk się uspokoił. Każda wersja bardzo nam się podobała 🌊❄️ Zatrzymaliśmy się w przyjemnym, zacisznym hotelu. Tuż przy plaży i lesie. Z widokiem na morskie fale z okna. I morza huk.
Sztorm:
Zalew Wiślany:
Zamieć:
Spokój: