Obejrzałam Ołowiane dzieci i (jako że mam niedaleko) pojechałam do Szopienic poeksplorować tereny, o którym mowa w serialu. Nie działa już Huta Metali Nieżelaznych, która truła ludzi i okolicę przez lata. Ze skażonego ołowiem terenu wyburzono osiedle. Zabytkowymi resztkami cechowni straszy i przyciąga Huta Uthemann (na zdjęciach). Zwłaszcza teraz, na fali zainteresowania. Kilka słów w tym temacie od Tomasza Rożka TU. Sam serial średnio mi się podobał...
Murale: