U Sivuchy
Sivka, rocznik '73. Zespół Niespokojnych Myśli i Rąk.
k o n t a k t: Sylwia2008s@wp.pl
piątek, 11 września 2026
Dzięcioł
Coraz bardziej wnerwia mnie nowoczesność naszych czasów. Te aplikacje podsuwane przy byle zakupie banalnej gumki do włosów. Rzekome udoskonalacze rzeczywistości, które coraz bardziej robią z nas niewolników systemu. Algorytmy meblujące nam świadomość i przestrzeń. Ledwo o czymś pomyślimy, a już wyświetla się na monitorze laptopa i każdego innego urządzenia, z których jesteśmy zobowiązani korzystać w dzisiejszym świecie. Niedługo nie będzie można posłuchać jak dzięcioł w drzewo stuka, bez założenia odpowiedniej aplikacji.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jak ja Cię rozumiem! I łączę się z Tobą we wnerwieniu. Nie instaluję żadnych aplikacji, bo mnie zaraz coś trafia. Gdy chcę coś kupić przez Internet, wyszukuję taki sklep, sprzedawcę, gdzie nie jest wymagane zakładanie konta, wymyślane kolejnego loginu i hasła. Do słuchania ptaków wolę wyjść na dwór, pojechać do lasu, jak Ty :-) Super komplecik, lekki, luzacki. Podoba mi się.
OdpowiedzUsuńJa się powoli robię agresywna, kiedy słyszę w każdym sklepie pytanie, czy mam aplikację. Nie! Nie chcę! Dziękuję!!! Muszę się pilnować, żeby nie warczeć na Blogu ducha winne sprzedawczynie.
UsuńWitaj już wrześniowo
OdpowiedzUsuńNo i wróciłam do tego świata pełnego aplikacji, algorytmów... Jak ja nie lubię, gdy jak chcę coś kupić, obejrzeć to muszę mieć aplikację, zalogować się.... Niby to ma nam ułatwić życie....
A ptaków wolę posłuchać na żywo w lesie, parku, ogrodzie...
Pozdrawiam końcówką urlopu
Niby - słowo klucz.
UsuńSzczerze mówiąc też denerwuje mnie to wszystko z aplikacjami. Moim zdaniem w wielu przypadkach zamiast ułatwiać życie utrudniają je, ale np. w sklepach używam, ponieważ są różne zniżki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu!
Gdybym miała mieć aplikację do każdego sklepu, w którym mi proponują, to by mi telefon pękł 😉
UsuńBardzo trafnie to ujęłaś. 😊 Czasem mam wrażenie, że zamiast ułatwiać nam życie, technologia zaczyna odbierać nam jego najprostsze i najpiękniejsze momenty. I chyba najbardziej szkoda właśnie tego, że coraz trudniej po prostu być „tu i teraz” — bez powiadomień, algorytmów i kolejnych aplikacji. Obyśmy jeszcze potrafili czasem wybrać dzięcioła stukającego w drzewo zamiast ekranu. ❤️
OdpowiedzUsuńObyśmy ✌️
UsuńTo prawda, a co gorsza to nie wiadomo, gdzie nasze dane krążą i kto je wykorzystuje. Na każdym kroku ciasteczka (szkoda, że wirtualne) i dziesiątki partnerów, którym mam udzielić dostępu żeby mnie zasypywali badziewiem. Odechciewa się czegokolwiek, a do tego zalew wszechogarniającej głupoty. Za to Blogger, gdzie można nadal spotkać ludzi, którzy mają coś do powiedzenia coraz bardziej kuleje, nie wiem dlaczego nie aktualizują się posty na liście odwiedzanych blogów.. Gdybym nie kliknęła w Twoją stronę główną mogłabym pewnie długo czekać na wiadomość, że coś zamieściłaś. Serdecznie pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńNooo, Blogger zachowuje się ostatnio skandalicznie! Kilka razy zgłaszałam problem, ale mają mnie w d...e. Wrzucam żenujące posty na insta, że jest nowy post na blogu. Chyba na pora przestać blogować.
UsuńByłoby mi smutno, gdybyś zrezygnowała! To prawda, kiedyś gdy zgłaszało się problem przychodziła na maila wiadomość zwrotna a później mailowo odpowiedź. Teraz nawet nie wiadomo, czy to gdzieś dotarło, o odpowiedzi nie wspomnę też od dawna żadnej nie uzyskałam. Podobnie było z Bloxem gdzie pisałam na początku, już w 2012 roku kulał więc przeniosłam się na Bloggera a w 2019 zamknęli go definitywnie. Swoją drogą dobrze zrobili bo była to platforma raczej niedopracowana, przy której Blogger był naprawdę super. Ja rozważałam przeniesienie się na word press ale są tam różne rzeczy, które mi nie pasują więc tymczasem zrezygnowałam. Pytałam AI co się dzieje podobno jest spora awaria ale Blogger nie jest platformą priorytetową, więc nikomu się nie spieszy.
UsuńCzyli musimy czekać na łaskę niewiadomo czyją ☹️
UsuńNawet proszę mi tu nie myśleć o tym, żeby przestać blogować! My, stali bywalcy i tak zawsze zajrzymy :) Ja już nawet ostatnio nie patrzę na listę czytelniczą, tylko zaglądam sobie sama na blogi i tyle.. :P
UsuńChyba muszę założyć taką listę. "Jadę" tylko na obserwowanych, wiele blogów mi umyka.
UsuńO tak! Jak ja cię dobrze rozumiem. Mam pierdyliard aplikacji, które co chwila usuwam bo np. aplikacja do x sklepu potrzebna mi jest raz w roku. Ale to nie jest moim apogeum wkurzenia. Kupiłam w grudniu najnowszego iphona. Nie chwalę sie... nie jestem totalnie iphonowa. Chodzi o fakt, że wzięłam 250 GB pamięci aby na wszystko mi starczyło oraz na moje tysiące zdjęć, które robię podczas wakacji. I wiesz co? Do Iphona jest specjalna aplikacja aby zgrać zdjęcia na laptopa i z automatu mam możliwość tylko 10 GB. Przy większe ilości zdjęć NIC, ale to NIC się nie zynchronizuje i musze sobie dokupić subskrybcję pamięci za np. 25 czy 50 zł! DOKUPIĆ!? Jestem zdruzgotana przebiegłością. Niby mam 250 GB ale jednak nie. Dramat. Kolejny telefon to będzie normalny Android i normalną możliwością zgrania zdjęć na komputer/dysk zewnętrzny.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :)
Angelika
Tak to właśnie jest. Ja zdjęć telefonem nie robię. Tylko Nikonem. Mogę trzymać je na karcie/kartach ile chcę ;)
UsuńBeautiful photos! Warm greetings from Montreal, Canada.
OdpowiedzUsuńThank you 🫶
UsuńA wiesz, że mam podobne odczucia? Nieraz już spotkałam się z taką sytuacją, że będąc w sklepie pani kasjerka była wręcz zaskoczona, że nie mam aplikacji i nie zamierzam jej natychmiast zainstalować haha :) Jeszcze trochę, a całe nasze życie będzie jedną wielką aplikacją... choć jeszcze mamy wybór, przynajmniej w większości przypadków :D
OdpowiedzUsuńPiękna okolica i genialny outfit! Ja też chcę takie spodnie :D
O tak, zaskoczona mina - znam to. Jakby pani w sklepie myślała "ona chyba zwariowała" 🤓😆
UsuńSpodnie mam od roku, były na blogu kilka razy (ubrania cztero-poro-rokowe to moja specjalność 😉).
O tak, można utonąć w tych aplikacjach.
OdpowiedzUsuńDenerwuje mnie, że niektóre sklepy internetowe wymagają hasła. A kto by to spamiętał?!
Piękne leśne zdjęcia i super stylizacja.
Tu akurat istnieje opcja "zapisz" 😉
UsuńDziękuję 🫶
Czuję dokładnie tak samo!
OdpowiedzUsuńUściski 😘
😘
UsuńSztuczna inteligencja się coraz bardziej się rozwija i ma to odzwierciedlenie m.in. w tym co nam się wyświetla w telefonach i na komputerach. Udanego weekendu.
OdpowiedzUsuńAle tu nie o sztuczną inteligencję chodzi, a awarię Bloggera.
UsuńTeż mnie to wkurza...
OdpowiedzUsuńAczkolwiek pobrałam ostatnio ptasią aplikację Merlin Bird!
Kurna! Fajna! Wyłapuje głosy ptaków i od razu wiesz co Ci świergoli pod oknem czy w lesie😊
Fajowa koszula! Podoba mi się😊
To ja już wolę nie wiedzieć 🤓
UsuńMnie też. Świetna jakość. No i fason extra 👍 Już ją zresztą na blogu pokazywałam w innym zestawie 😉
Amen, kobieto! Mam identycznie. A że nie chcę się nakręcać z rana (u mnie jeszcze nie ma południa), to na tym poprzestanę. Ja parę lat temu musiałam zmienić telefon, bo mój stary smartfon był już tak stary, że nie obsługiwał bankowości online. Tak mnie gnębili z banku, że musiałam wymienić telefon, bo przecież trzeba iść z postępem czasu!!! A konta nie mogłam zlikwidować, bo przecież wypłatę trzeba było gdzieś przesłać... Strach myśleć, co będzie za 5 lat!
OdpowiedzUsuńDobrego dnia dla Ciebie.
To prawda, strach 🤯
Usuń