Chodziłam od chatynki do chatynki 🏘️ Do ukrytych wśród skałek i drzew elfich domków 🏚️ W Kluczach na Dupnicy, Rudnicy i przy drodze na Czubatkę. W Bydlinie u podnóża zamkowego wzgórza 🏰 Na skale Maniakówka w rezerwacie Góra Stołowa w Jaroszowcu 🪨 Przy ulicy we wsi Podlesie. I na drzewie przy polnej drodze do wsi Troks 🌳 Na Januszkowej Górze 🪨 I w rezerwacie przyrody na Pazurku 🪨 Wszystkich chatynek (o ile dobrze policzyłam) jest piętnaście. Znalazłam dziesięć 🏚️ Reszty poszukajcie sami. Szczegóły na TEJ na stronie. Wciągająca zabawa. Trzeba się najeździć, nałazić i naszukać. Sama przyjemność w jurajskich okolicznościach przyrody 🩷🏘️🏚️
Chatynka Elfki z dużą dupą na Dupnicy:
Czubatka i Rudnica na horyzoncie:
Widok z dupnickiej skałki na majaczący w oddali rezerwat Góry Stołowej w Jaroszowcu:
Chatynka Zielonowłosego na Rudnicy:
Chatynka Czubatej i Myszki przy drodze na Czubatkę:
Chatynka Strażnika Zamku w Bydlinie:
Chatynka Elfa Teodora na Maniakówce w Jaroszowcu:
Chatynka we wsi Podlesie:
Chatynka Elfa Tupaka we wsi Troks:
Chatynka na Januszkowej Górze:
Chatynka Elfki Halinki na Pazurku:
Chatynka Elfa Pazurka:
Ależ super te chatynki! Nie wiedziałam o ich istnieniu. Świetna, oprócz oczywistego piękna regionu, dodatkowa motywacja, żeby zagłębić się w jurajskie skałki. Dziękuję za inspirację 😃
OdpowiedzUsuńTaka gra w terenie z Jurą w tle. U mnie we wsi 😊 Proszę bardzo.
UsuńNiezwykle te chatynki. Sama powędrowałabym od jednej do drugiej.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia
Pozdrawiam serdecznie z moich przedwiosennych opowieści
Zapraszamy 🙂
UsuńChętnie skorzystam. Tylko kiedy?
UsuńNa pewno kiedyś znajdziesz czas, by tu wpaść i pozwiedzać.
UsuńKiedyś na pewno
UsuńNo cudowne są te chatki! Fajnie, że podzieliłaś się z nami tyloma zdjęciami, bo jak widzę to ich twórcy zadbali o każdy detal ;) Też bym chętnie to zobaczyła na żywo!
OdpowiedzUsuńOd tego ma się bloga 😉
UsuńChodziłaś, patrzyłaś, zdjęcia robiłaś, a czy jakąś elfkę lub elfa zobaczyłaś/spotkałaś?
OdpowiedzUsuńPewnie jakbym zobaczyła, to byłaby na którymś zdjęciu 😉
UsuńNa początku myślałam, że sobie żartujesz, jakie nazwy, ona sobie jaja robi. :D Patrzę, ale nieee. Boziu, ja tam chcę jechać. Uwielbiam takie domki, zaczarowane krainy i takie tam. hehe Zdjęcia totalnie baśniowe, takie, że chce się olać dziś wszystko i jechać w to miejsce i samemu szukać. Fantastyczny post, a ja kocham czuć magię. :D Powiedz, że spotkałaś też wróżki, albo inne stwory...jakieś tajemnicze odgłosy może? Piękny post, totalnie mnie nim uradowałaś, dziękuję. <3
OdpowiedzUsuńWpadaj, przyjeżdżaj 🙂 Różne stwory i głosy towarzyszą mi na każdym kroku. Ale lepiej o tym głośno nie gadać 🤓😉
UsuńPiękna trasa urozmaicona chatkami.
OdpowiedzUsuńMieszkam w cudnej okolicy 😊
UsuńAleż one są wszystkie przepiękne i jaki niesamowity pomysł, żeby je umieścić na skałkach Jury!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam we wtorek.
I na drzewach 👍👌😉
UsuńTakie “polowanie” na chatynki brzmi jak świetny sposób na połączenie spacerów, eksploracji i trochę magii natury. Fajnie, że spisałaś lokalizacje i zdjęcia – dzięki temu od razu widać, ile wysiłku i radości daje szukanie tych ukrytych miejsc. Te malutkie chatynki wśród skałek i drzew mają w sobie naprawdę bajkowy urok, aż chciałoby się tam przenieść na dłużej. Z chęcią sama wybrałabym się na taką trasę, zwłaszcza z mapką do odhaczania kolejnych elfich domków.
OdpowiedzUsuńCzy planujesz kiedyś zrobić mapę wszystkich 15 chatynek, żeby inni mogli spróbować znaleźć te pozostałe pięć? 😊
Mapa jest w linku który podpięłam w tekście 😉
UsuńŚwietny, pomysł. chatki są urocze, kiedyś oglądałam film "Fire saga" tam w jednej scenie były takie chatynki elfów. Zeskanowałyśmy z Martą kod i posłuchaliśmy kilku opowieści. Bardzo nam się podobało, wspaniała trasa spacerowa. 👍🌞🙂
OdpowiedzUsuńStare, dobrze znane miejsca nabrały nowego wymiaru i atrakcyjności 😉
UsuńJejku, jakie te chatynki cudne i jaki to super pomysł!
OdpowiedzUsuńI każda taka bajkowa😊
Spacerowałabym i szukała...
Spacer plus szukanie plus wspinaczka w pewnych momentach. Aż zgubiłam pół podeszwy buta 🤓
UsuńTo zaciekle szukałaś!😁
UsuńPod koniec mówiłam już głównie po łacinie 🤓
UsuńTe chatki są zachwycające! Bardzo ładne zdjęcia. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za pochwałę zdjęć 🫶
UsuńJestem pod wrażeniem tych chatynek. Nie miałam pojęcia, że istnieją. Ty ciągle wyszukasz i zaprezentujesz na swoim blogu coś ciekawego. Serdecznie pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWłaściwie nie wyszukuję. Same przychodzą ;)
UsuńChciałbym taką chatynkę tylko "trrrrroche" większą. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKto by nie chciał 🏚️
UsuńOjej, jakie cudne! Nie wiem, czy dobrze się zorientowałam, ale one są rozmieszczone nawet na sporawym obszarze. Można na piechotę tak przejść przez nie, czy trzeba samochodem, czy jak?
OdpowiedzUsuńTak, to spory teren, różne miejscówki, wsie, gminy. Raczej dobrze mieć podwózkę, ale jak ktoś lubi duuużo chodzić, to też da radę. Ja po samym Pazurku za dwoma chatkami nałaziłam się ze dwie godziny.
UsuńWow! Ale super inicjatywa na urozmaicenie okolicy takimi domkami, moja artystyczna dusza pragnie odwiedzić te miejsca! Uwielbiam takie kreatywne twory. <3
OdpowiedzUsuńMam tak samo, kocham takie akcje 😍
UsuńJakie cudne te chatynki!!! ♥️♥️♥️
OdpowiedzUsuń🏚️🏘️🩷
UsuńNigdy nie słyszałam o tych chatkach. Okazuje się , że jak to często bywa "cudze chwalimy, swego nie znamy". Świetne zdjęcia ... dzięki nim i ja mogłam zanurzyć się w świat bajki. Dzięki :)
OdpowiedzUsuńTeż niedawno się dowiedziałam. A że lubię różne dziwności w przestrzeni publicznej, w przyrodzie - to nie mogłam przejść obojętnie i nie podzielić na blogu <3
UsuńJakie to pomysłowe i nietypowe. Aż chce się powiedzieć - "chatynkowi szlak".
OdpowiedzUsuńMożna tak powiedzieć 🏚️🏘️🙂
UsuńPrzefajne te chałupki... oj będę się teraz za nimi rozglądać 🤩
OdpowiedzUsuńPonoć ich przybywa, ale ja już nie będę więcej za nimi łazić :)
Usuń