Prawie jednocześnie znalazłam (między drogą, lasem, a pustynią) wymalowany misiowy art 🐻❄️ i kupiłam w miejscowej księgarence książkę o misiu 🐻 Małym niedźwiadku, który trafia jako urodzinowy prezent dla luterańskiego pastora od parafian. I się zaczyna... Nieludzki lokaj przewielebnego Huuskonena autorstwa fińskiego pisarza Arto Paasilinna. Nie słyszałam nigdy wcześniej tego tytułu i nazwiska. Niczego się nie spodziewałam. Ani dobrego, ani niedobrego. Tymczasem... Irracjonalność poczynań postaci. Śmiałe i zaskakujące decyzje, jakie podejmują. Przygody, którym wyruszają na przeciw. Poziom odklejki pastora. Urok osobisty misia. I opiekuńczość jednego wobec drugiego (choć misiowi czasem się obrywa). A wszystko w tonie dosadnego i dość absurdalnego humoru. To czyni ową książkę wyjątkowym czasoumilaczem. Polecam serdecznie, jeśli chcecie się uśmiechać czytając. Ja parskałam śmiechem co rusz 🐻❄️🐻
🐻❄️🐻
🐻❄️🐻
🐻❄️🐻
🐻❄️🐻
🐻❄️🐻
Lubię się uśmiechać czytając 😀!!! Rozejrzę się więc za tą książką 🐻❄️
OdpowiedzUsuńMogę pożyczyć 😉🐻❄️🐻
UsuńKsiążka i mural z misiem - super. Ale stylizacja jeszcze lepsza! Totalnie moje klimaty, cuuudo :)
OdpowiedzUsuńStylizacja najważniejsza 🩶🐻❄️😉
UsuńZima nie odpuszcza. Ładna sceneria i pomysłowy post.
OdpowiedzUsuń🙂
UsuńTeż nigdy nie słyszałam o tej książce i jej autorze. Myślę, że książka może być całkiem dobra.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Nie tylko może być, ale jest 🐻❄️
UsuńNiestety nie ma u mnie w bibliotece, a chętnie bym przeczytała, bo lubię takie pokręcone historie.
OdpowiedzUsuńSzczególnie, gdy się można pośmiać😉
Super foty! Jak zawsze wszystko zgrane idealnie!😊
Polubiłabyś świrusa pastora 🤓
UsuńDziękuję 🐻❄️🐻
Zapowiada się bardzo interesująco, skuszę się na tę książkę, odklejony od rzeczywistości pastor i osierocony niedźwiadek - to brzmi fantastycznie. Nie wątpię, że potrafili świetnie się porozumiewać, jak by nie było, ja żyjąc na co dzień z kotkami też doskonale wiem o co im chodzi a i one mnie rozumieją, chociaż czasem udają, że nie. Wspaniały fotoreportaż, piękne zdjęcia! 🙂🙂👍💙
OdpowiedzUsuńAle Twoje koty nie potrafią odprawiać mszy? Bo miś potrafił 🤓🐻❄️🐻
UsuńJedyna mysz jaka znają moje koty to ta od komputera, świetnie sobie radzą z jej teleportacją w kierunku podłogi.
UsuńMsza, nie mysza 😉
UsuńAle się sypnęłam, prawdziwa ślepa kura w okularach ze mnie. Marta mówi, że co prawda mszy nie potrafią odprawić, ale za to nocne sabaty czarownic to ich specjalność a ich śpiew podczas tych obrzędów zakasuje każdy kościelny chór.
UsuńJa jednak wolę misie od kotów 🤙
UsuńCiekawy mural i świetna opowiastka . Fajną masz kurtkę i spódniczkę :-).
OdpowiedzUsuńDziękuję 🐻❄️🐻 To sukienka dzianinowa 😉
UsuńAutor muralu wyraźnie inspirował się okładką książki;-) O pozycji tej już słyszałam, ale nie wiedząc, czym to pachnie, wolałam nie ryzykować, bo nie mam czasu na rozczarowujące lektury. Twoja opinia mnie zachęciła jednak zajrzeć do niej.
OdpowiedzUsuńO, to tak jak ja. Nie chcę mi się czytać głupich książek o dupiemaryni, albo gdzie przerost formy nad treścią. Cieszę się, że zachęciłam. Oby się spodobała 🙂
UsuńBez dwóch zdań zachęciłaś mnie do przeczytania ;) Pozdrawiam ciepło! 🤗
OdpowiedzUsuńAngelika
A, to się bardzo cieszę <3
UsuńTo jest świetny autor. Polecam "Rok zająca" i "Las powieszonych lisów".
OdpowiedzUsuńPrzekonałam się 😉
UsuńW zimowej scenerii powstały wyjątkowe zdjęcia. Do książki bardzo mnie zachęciłaś!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. Dobrej środy!
Dziękuję 🤍
UsuńBardzo się cieszę 🐻❄️
Buziaki
Dzięki za polecenie, fajne wdzianko! 😘
OdpowiedzUsuńProszę bardzo 🙂
Usuń