U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół. Matka, żona. Człowiek. Wegetarianka.
Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów, siatek, łańcuchów.
Wyklejaczka kolaży. Fotomaniaczka.
Mieszka na Jurze. Kocha zadupia i nietypowe miejscówki.
Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

czwartek, 18 lutego 2021

Złapane kilogramy

 
 Między jednym tygodniem pełnym stresów i niepewności, a kolejnym takim samym. Łapiemy kilogramy. Kilogram dobrych tekstów i nut. Kilogram dobrych chwil... Nie tryskam wesołkowatością, nie będę udawać. Mam średni humor. Ale mimo to. Próbuję łapać, co dobre.

   

 sweTwór hand made by Sivka, projekt i wykon własny 

28 komentarzy:

  1. U nas też średnio wesoło :( Ratują nas nasze umilacze: książki, las, jazz....

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja łapię te tradycyjne. Niestety. Świetny mural. Sweter też ekstra:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, te... Cóż, nie można być całe życie młodą, piękną i chudą 😉

      Usuń
  3. Wesołkowatość? Nie pamiętam kiedy ostatnio. Co najwyżej śmiechawki chwilówki sytuacyjne. Nie ratują sytuacji w dłuższej perspektywie, ale dobre i to!
    Świetny sweter:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już był na blogu, tylko mu sprułam ściągacz, bo było zbyt obciśle 🙂

      Usuń
  4. Wszyscy powinniśmy łapać dobre chwile:))super zdjęcia i oczywiście Ty wyglądasz pięknie:)))Pozdrawiam serdecznie i jak najwięcej miłych chwil życzę:))

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie dołek, dobija mnie brak słońca, szare pochmurne dni.
    Sivka, jak zawsze świetnie wyglądasz!
    Ślę serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie telepie przewlekły stres. Takie tam, życiówki nadwrażliwca 😉

      Usuń
  6. Cokolwiek się dzieje, trzymam kciuki, żeby było dobrze ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej Sivka, usmiechnij sie. Jest jak jest, ale bedzie lepiej. Bo w zyciu jest tak jak w Budce Suflera "a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój/nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien". Bedzie lepiej. Bedzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurde... dziś od rana dźwięczy mi w głowie taka jedna piosenka o smalcu, Brudnych Dzieci Sida!!! Nosz to był doprawdy chujowy dzień, zwieńczeniem którego chujowizny był urwany tłumik w aucie. Nie ma jednak tego złego... mogłam przez chwil kilka poczuć się jak ziomal z dzielni!!! Uszy do góry Sivka... wiosna idzie... czuję to w... kolanie 😖 😘!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki za polepszenie samopoczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa grafika. W jakim to miejscu? Bardzo fajne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Great outfit! Thanks for sharing.

    Infinitely Posh

    OdpowiedzUsuń
  12. Racja, łapmy wszystko co dobre, też z wesołością u mnie średnio...miłego tygodnia...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie dzisiaj tak wzięło, bo wszystko się naraz zwaliło i nie było jak odreagować. Ale zwykle na drugi dzień już mi przechodzi. Staram się wymazywać z mózgu złe emocje. Często się udaje. Wesoły totem super, może wymaluję sobie taki w pokoju ??!! To by mi na pewno poprawiło humor :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak się zwala, to naraz. Nic mądrzejszego nie napiszę...

      Usuń
  14. Ostanio u mnie tez tak raczej mniej wesoło, ale starm się jak Ty łąpać te radosne kilogramy chwil jak mogę. Porzesyłam Ci kochana mnóstwo pozytywnej energii <3

    OdpowiedzUsuń