U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

wtorek, 19 listopada 2019

Rząd prawych

  Rząd prawych, rząd lewych... Spokojnie, to nie o polityce. O sTworze to opowieść. Z włóczki z odzysku. Jeden rząd prawymi, drugi lewymi oczkami. I tak na okragło. Do momentu, w którym druty zamieniłam na szydełko. Część wyszydełkowana z włóczki Kalinka dostanej od Basi, podwójną nitką. Taki kombinowany, improwizowany na bieżąco w trakcie roboty, w moich ulubionmych niekolorach, sTworek mi wyszedł. Fason jeden jedyny, niezduplikowany ;) 
 Druga opowieść jest o kapeluchu. Tak sobie zaczęłam próbować wydziergać na szydełku kapelusz na jesiennozimową porę. Nawet, że mi się podoba(m). Może częściej będę dziergała i zakładała takowe, hm... 
 Trzecia opowieść - o torebce siatkowej ze sznurka bawełnianego. Do tej pory robiłam (i w dalszym ciągu robię, na zamówienia) po prostu siatki na zakupy. Ale przyszło mi do głowy wyszydełkować wersję bardziej torebkową. Zdradzę przy okazji mój myk, na poradzenie sobie z noszeniem w niej koniecznych drobiazgów, typu portfel, komórka. Po prostu, torebkę wyściełałam apaszką (w tym wypadku szarą), która pięknie ukryła zawartość. 
 Całość ałtfitowa nieco (ale z pełną premedytacją) dziwaczna, na pewno oryginalna, trochę chyba retro. Słowem, dzieje się! Na pohybel tym, którzy narzekają na nudę szarości :p

Inne ukryte szczegóły, kolczyki:
Szydełkowa część sTwora:

Czwarta Opowieść do posłuchania. Enjoy:

  

32 komentarze:

  1. Wow! Ale cudo! Mogłabyć sprzedać w całości za milion dolarów! :) Mega artystyczny "wydżwięk"! Kapelutek, swetrek- rękodzieło, spodnie, buty! - fantastyczne! Niekolory zdecydowanie moje, choć na pierwszym miejscu jest czerń :)Pozdrawiam, Pola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😘 Bardzo chętnie będę dziergać za milion jakiejś waluty, ale jestem pewna, że nie będzie chętnych by tyle płacić 😉😀 Czerń jest debest, nieprzemijająco 🖤

      Usuń
  2. Kapitalnie to skompletowałaś, a w kapeluszu Ci bardzo do twarzy, świetnie wyglądasz:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne 🙂 Kapelusz spoko, od kiedy mam urośnięte włosy 😉

      Usuń
  3. Kapelusz wyszedł ekstracki - zdradzisz, jak wykonałaś? To znaczy niby to proste: robisz "serwetkę", potem przestajesz dodawać oczka czyli robisz z "serwetki" "garnek", ale jak to jest na końcu z wywinięciem? Dodajesz oczka w kilku ostatnich rzędach? Czy już wcześniej, jak wyrabiasz te "ściany garnka"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, bardzo dobrze oposałaś proces powstawania kapelusza 😉👍 Wywinięcie się zrobiło, bo w dwóch czy trzech ostatnich rzędach, co chyba cztery albo więcej (już nie pamiętam dokładnie, myli mi się bo robiłam kilka razy, zanim ostatecznie zaakceptowałam) dodawałam po dodatkowym słupku. I najlepszy kapeluszowy efekt jest na grubej włóczce 🤔🙂

      Usuń
  4. Podoba mi się dzisiejszy outfit tak w ogóle. A w szczególe: fajne spodnie w kratę i mini falbanka przez biust i bicepsy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta falbanka to efekt wrobienia mega grubaśnej nitki. Szczerze mówiąc, zastanawiałam się, nad jej spruciem, ale ostatecznie zostawiłam... 😉

      Usuń
  5. Ja tam kocham szraości i Ciebie w takim szarym ,ale za to jak pięknym wydaniu.
    Zazdroszczę tych włóczkowo-szydełkowych zdolnosci- ja mam do tego chyba jednak dwie lewe ręce .

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo 😘😘😘 Za to do innych rzeczy masz prawe 😉

      Usuń
  6. Ale fajnych rzeczy narobiłaś:)))super kapelusz i piękny sweterek że o torebce nie wspomnę:)))))))))))))do tego fantastyczne spodnie:)))bardzo mi się podoba:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie sobie to wykombinowałaś i wykonałaś. Kolorystycznie wyszło nieziemsko.Patentu z apaszką nie znałam. Pewnie wykorzystam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. D,ięki. Tak mi się jakoś wykombinowało samo 😉 Też nie znałam, póki na niego nie wpadłam 😀

      Usuń
  8. Co za mega stylizacja
    Kocham takie zestawienia kolorystyczne

    OdpowiedzUsuń
  9. Lewo, prawo. Brawo :) Pięknie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Doskonałe zestawienie kolorystyczne! Piękny sweter i super kapelusz, aż miałabym ochotę coś podobnego sobie zrobić na głowę. A metoda tworzenia swetra w trakcie dziergania wydaje mi się najprzyjemniejszym rodzajem dziergania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dzięki 😊😘 Właściwie każdy sweter/sukienka tak powstaje. Odtwarzanie nie leży w mojej naturze, wolę się 100 razy pomylić, niż robić wg cudzego planu 😉 No, zdarzyło mi się, ale nie przy ubraniowych rękodziełach. A w ogóle, to witam serdecznie w moich blogowych progach 🙂🙂🙂

      Usuń
  11. Świetnie wyszło, niepowtarzalny, jedyny... połączenie z częścią szydełkową to strzał w dziesiątkę 👍👍, kapelusik ciekawy i idealnie do ciebie pasuje. Fajna siatka uzupełnia całość. No i szarość wcale nie jest nudna🤔. Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo :) :) Już tak łączyłam przy sukience (pokazywałam), jestem zakochana w tym zastosowaniu <3 Z tą szarościa, to tak specjalnie piszę, bo marudzą zewsząd, że szaaaaro... :D

      Usuń
  12. Kochana, wszystko jest tu genialne! Rewelacyjna całość: sweter, kapelusik, torebka, siatka, BUTY!, spodnie,... no wszystko!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, po takiej opinii, przewróci mi się w głowie na mur beton 😊😚🤗 Dzięki!!! 😘

      Usuń
  13. Super Ci to wyszło i te tajemnicze szare wrota WOW jaki art szarości... hmm co tam trzymasz za wrotami ? chyba masz tam magazyn swoich włóczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊 Odpowiedź jest banalna. To nie moje wrota 😌🙂

      Usuń
  14. No nie!!! Sweterek to jest arcydzieło!!! Kapelutek i torba z resztą też!!! Zachwycam się ...szczerze i serdecznie :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne wielkie <3 :* Mam w głowie tyle pomysłów na różne takie... i tylko dwie ręce. To rodzi frustrację momentami ;))

      Usuń
  15. Mistrzyni!!! Pięknie wyszło. :)
    Cieszę się, że włóczka się przydała. Byłam pewna, że ją kreatywnie spożytkujesz :)
    W kapelutku Ci bardzo do twarzy.:) Włosy już wiele razy chwaliłam i nadal się nimi zachwycam. Aż mi się rymnęło...
    Moc uścisków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Basiu 😊 Taki dar musiałam i chciałam jakoś specjalnie wykorzystać. Jeszcze sporo zostało 🙂 Buziaki 😘😘😘

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie, interakcję. Za każde słowo komentarza. Nie bójmy się wyrażać swojego zdania :)