U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

sobota, 7 lipca 2018

Stoi na ostańcu

 (...) stoi nieruchomo, wyższa i ostrzejsza od reszty, słucha kogoś, starając się wyhodować na swojej twarzy uśmiech. Wiem, że zaraz stąd wyjdzie. To nie jest jej miejsce. Po prostu przyszła zobaczyć, co się dzieje. Delikatnie się otrzeć. 
 Jakub Żulczyk Ślepnąc od świateł

 Letnio-lniana sukienko-tunika. Siwo-biały, trochę ażurkowy ałtfit. Handmajdowy kapeluń (pokazywałam w tym poście na manekince) i torebunia też własnoręcznie szydełkiem wydziergana. Miejscówka jurajska, na uboczu wioska z wapiennymi wzgórzami i skałkami, tworzącymi Ryczowski Mikroregion Skałkowy. Ostaniec Czubatka.

  
Kapelunie z głów...


Widok z ostańca na innego ostańca ;)


Stoi, mówiłam ;)

     
 Daphne Guinness. Do tej pory myślałam, że ona tylko wygląda. Tymczasem jeszcze robi całkiem całkiem spoko muzę:


16 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz w tym połączeniu, zresztą wiem że w każdym sivym kubraczku Tobie do twarzy.
    Miejsce urokliwe. Na jednym z nich Sivko wyglądasz jak kapitan na statku wypatrujący drogi do...
    Serdeczności,

    OdpowiedzUsuń
  2. Zarąbiste miejsca, zdjęcia i stylizacja. Świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, fantastyczne zdjęcia :) Kochana mega stylówka :))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Szare w odcieniu jasnego koloru niebieskiego - tak delikatne kolor - a taki wspaiały.
    Zapraszam do mojej strony
    www.krystynaczarnecka.pl
    Pozdrawiam
    Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  5. Siwkowa Sivka, szaro-szara, piękne Ci w takich klimatycznych ciuchach. To cała Ty. Cudne dodatki. Zdjęcia super, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie jest:))bardzo fajna tunika :))podziwiam dobór miejsc na zrobienie sesji:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny cytat... Szczególnie te słowa ujęły mnie za serce: "( ...)słucha kogoś, starając się wyhodować na swojej twarzy uśmiech. "
    A tunika jest pięknista, zdjęcia Sivkowo - magiczne. Kapelutek i torebusia caceńka!
    No i aura zdjęć. Stanowicie jedność: Ty i skały, skały i Ty...
    Oj, jak ciągnie mnie już na Jurę, ale M. bidusia z kontuzjowaną nogą, chyba nie dałby rady...
    Jak cudnie popatrzeć na takie ujęcia z rana:)
    Moc buziaków!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sivko, pięknie! Ostańce szalenie malownicze, a Ty wśród nich, ze swoją stylówką jak zwykle idealnie trafiłaś:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. A gdzie fokus na tą fajną torebkę?? :-)) Podoba mi się co będę więcej pisać .

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle wszystko jest na miejscu i takie Twoje! Szara, a właściwie w tym słońcu to niemal stalowa tunika, bardzo mi się podoba. Widać lekkość i przewiewność materii. a i miejscówka tradycyjnie super. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szary z białym wygląda niesamowicie, no i ten kapeluń, o którym kiedyś pisałam, że jest super i taki klimatyczny i ładnie się zgrywa z koronkami w tunice :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale super!!! Te dziergania i szarości tak się zespoliły! PERFEKT!!!
    No i tło...Królowo Teł:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ty to masz umiejętności do tego szydełkowania! :) Też bym tak chciała umieć :) Pięknie wyglądasz w tych kolorach :) pozdrawiam serdecznie i zapraszam na trabaya.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialna stylówka, tak pod względem kolorystycznym, jak i... formalnym ;)!!!
    Jurajskie plenery idealnie pasują do Ciebie :D!!!
    P.S. Ciekawam Twojej wyprawy na Babią :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudnie, całkowicie w Twoim stylu, torebka idealna do tego zestawu. Czapeluna super, bardzo ładnie w jiej wyglądasz, choć bez też super...pozdrawiam...widoki podziwiam...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.