U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

poniedziałek, 5 lutego 2018

Zorro i Meksykanki, czyli poncho lub peleryna/Zorro and Mexican Capes and Ponchos

 Fenomenalne atakują po raz czwarty. Idziemy jak burze. Phenomenal US i wyzwanie pod tytułem Zorro i Meksykanki, czyli poncho lub peleryna. Zaczyna się coraz bardziej wyzwaniowo, przynajmniej dla mnie. Co tu wykombinować... co tu wykombinować... myślę. Jedyna peleryna jaką kiedykolwiek miałam, to była przeciwdeszczowa foliowa. Co do Zorra, to mam znajomego, na którego tak mówią, ale chyba nie o niego chodzi ;) Ponczo kiedyś (tutaj!) samozrobiłam na drutach, ale uległo zniszczeniu (chciałam je przerobić i coś poszło nie tak; potwierdziła się stara prawda, że lepsze jest wrogiem dobrego). Ale wykombinowałam. I to nawet szybko. W niekolorystyce szarobeżowej. Ze spódnicy plisowanej, która przestała współpracować w swojej naturalnej roli. Niech ma. Za karę. Albo w nagrodę. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (a jeśli chodzi o ubrania, to od ich zakładania). Do ponchoplisspódnicy - druga exspódnica, samoróbka, opcja kominowa. I sukienka samoróbka (była TU) do spodni. I dziecięca czapka. Niezły Meksyk! :D

Poncho samoróbka by Sivka, 2015:

 
Zbiorowy efekt meksykańskiego wyzwania


60 komentarzy:

  1. Ponczo ze spódnicy? Świetny pomysł! I nieźle gra z kominem i z całością twojego wyglądu. Pomysłowa z ciebie kobieta:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Tak niewiele potrzeba czasem. Tylko hasło przewodnie i trochę wygłupów ;) :D

      Usuń
  2. Świetny pomysł :) Uwielbiam jak ubrania stają się wielofunkcyjne :) I beżoszarości razem bardzo fajnie pogrywają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt przeszedł moje oczekiwania ;) Beżoszarości rulez :D

      Usuń
  3. Świetny zestaw.a pomysł z ponczo super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie sądziłam, że wyjdzie tak fajowo ;) Dzięki!

      Usuń
  4. Hahaha :D Też mam foty w lesie i też takie "z nóżką" :D

    I własnie w tym jest najlepsza zabawa, że tak kombinujemy i wymyślamy!
    Nie wpadłabym na pomysł, żeby zrobić ponczo z kiecki!Jesteś genialna!!!
    Fajosko wyszło!!!!!!!!!
    Czapula też dała radę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rączka, nóżka muszą być ;))
      Właśnie. Przynajmniej jest jakiś stopień trudności. I wietrzenie starych szmat (w moim tu przypadku). Ta kiecka ostatnio wpadała mi w łapy ciągle, przypominała się. Ale się ledwo dopinam... To wyzwanie spadło kiecce z nieba, żeby się jeszcze mogła pokazać. Pomysł też z nieba ;) :D

      Usuń
  5. Świetne bucioryyy <3, a całość jak zawsze w Twoim stylu,a owy styl ja akceptuje w całości ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare ale jare ;) Całość to wynik mojej głupawki, która mnie lubi dopadać :D

      Usuń
  6. Sivka :)!!! Stanęłaś na wysokości zadania i gdyby nie Twój opis, że ponczo to spódnica, w życiu bym nie pomyślała :)!!! Jest Meksyk jest zabawa :)!!!!

    Ej, napisz mi tu zara, co trzeba zrobić, żeby się z Wami bawić??? Ja na tych fejsbukach nie znalazłam śladu i w ogóle fejsbuk strasznie mnie drażni ostatnimi czasy :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, to prawda, wygląda bardzo naturalnie w roli ponchka :DDD

      A nie ma Cię w grupie Fenomenalnych na fb? Bo widziałam, że jesteś. Czy mi się wydawało??? Wchodzisz w wydarzenia, oznaczasz, że weźmiesz udział. Regulamin i wszystko masz rozpisane. Kiedy i jaka tematyka, tytuł itd. I dajesz czadu w odpowiedni dzień :D

      Usuń
  7. Wiedziałam, ze wykombinujesz cos odjechanego:) Kiecka w roli peleryny daje rady , i to jak!!!! Całość genialna po prostu. Uściski. Ps. Jestem jestem tylko bardziej w realu, blog zawieszony póki co, ale na fb trzymam rękę na pulsie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, bo ja nie lubię zbytniej normalności, więc MUSIAŁAM :D Ania, mi tu w blogosferze Ciebie brak. Do Twojego reala to ja mam hektary ;)) A fejsbuk to nie to samo...

      Usuń
  8. heheh, u mnie myśli podobnym nieco torem pobiegły, w sensie że spódnica... Takie warstwy mają ogromny urok i wielką sile wyrazu. A szarych pasków pożądam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, odleciałam, lubię nienormalność. A jak zabawa, to zabawa ;)) Paski w niebycie już od dłuższego czasu :(

      Usuń
  9. Super to wymyśliłaś. Brawo za kreatywność i poczucie humoru oraz dystans do siebie. POzdrawiam Cie serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) :) Miewam świetne pomysły czasem :DDD A tak serio, to - tak, dystans to słowo klucz ;)

      Usuń
  10. Fajnie potraktowałaś ten temat. Bardzo mi sie taka wersja siwkowa podoba. Kreatywnie i absolutnie w Twoim stylu. Pozdrawiam i o wybaczenie proszę, że dawno nie komentowałam, co absolutnie nie oznacza, że nie bywalam na Twoim blogu. Buziaki Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wygłupy trochę, ale do potaktowania serio jak najbardziej. Bardzo mi się spodobało, to co mi tu wyszło. I świetnie się w tym czułam. Te wyzwania dobrze mi robią, choć do każdego podchodzę - nieee, to nie moja bajka. Ale chyba lubię trudności :))))
      Kochana, się nie przejmuj! Grunt, że jesteś! :***

      Usuń
  11. świetna czapka,ciekawe połączenie,bardzo lubie oglądać te nasze wyzwania.Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysł na chyba już cztery cebule - czyli z płaszczem jest R E W E L A C Y J N Y !!! Spódnica tak dobrze udaje, że jakąś nagrodę powinna dostać za najlepsze udawanie ever ;), ale przecież nie bez powodu jesteśmy FENOMENALNE :))) Świetnie to wszystko wyszło, a następnym razem, jak będziesz chciała popsuć coś pięknego :P daj znać - odkupię :) :D :)))) Kisses - Margot :))0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaaaa :)))) Na całe kilo cebul :D
      Udawaczka jedna, co nie?! A może to w ogóle poncho było od początku, tylko ja nie skumałam? :DDD
      Ja się już boję cokolwiek brać do przeróbki! Niejedną rzecz tak "naprawiłam". Eeech, szkoda gadać ;) :/

      Usuń
  13. Tak mi spodobała Wasza zabawa, ze latam po blogach i podziwiam Waszą kreatywnosć! Swietny pomysl ze spodnicą!
    Wy to chyba z Tarą na jednym spacerze byłyscie?!:)))
    Tylko czy Wilki były dwa?:))))
    Pozdrawiam Sivko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna zabawa, zastanawiam się do czego dojdziemy. Może jakieś wspólne występy w realu, jakaś objazdówka po Polsce, Europie, Świecie :DDD

      Tak! Byłyśmy razem i jedna drugiej cykała fotki. To miał być sekret, ale się wydało! Tara mi łeb urwie, że się wygadałam ;) :D Wilki? O, całe stado się pojawiło :DDD

      Usuń
    2. Tak myślalam :D :D
      Załatwie, zeby glowa z tak swietnymi pomyslami zostala na miejscu:))))

      Usuń
  14. Świetnie to wykombinowałaś, na Ciebie Sylwia zawsze można liczyć. Wyszedł zestaw całkowicie Sivkowy, brawo TY~! Czapka super, nie każdemu w takiej do twarzy ale Tobie pasuje. Super, super, super...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się tak zrobić, żeby i wyzwanie zaliczyć i pozostać sobą ;) Wiesz, Basiu, bo ja nie patrzę, czy mi do twarzy, czy nie. Lubię wygłup ubraniowy i nieładność :))

      Usuń
  15. Hahaha, pamiętasz Czterdziestolatka ? "góra do dołu i dół do góry" ? Super wyszło. ale czaka to też mi się kojarzy z Meksykiem. I ta druga też :) A może już wszystko kojarzy mi się z meksykiem ? Nadążasz ? Bo ja już nie bardzo, dziewczyny to tornado jakieś !!!
    Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, coś mi się kojarzy, ale nie do końca - chyba sobię obejrzę serial ;))
      Tak, czapki jak najbardziej kojarzące się - dlatego zastosowałam ;) Czy nadążam? Taaak... Ale za kazdym razem myślę, że to ostatni raz :D

      Usuń
  16. Ty zawsze coś fajnego wymyślisz:))poncho ze spódnicy świetna sprawa:)))i jeszcze super czapka:)))Pięknie!!!!Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, w miarę moich niewybujałych ambicji ;) :))
      Uściskuję :***

      Usuń
  17. Fajnie to wykombinowałaś. Kreatywnie i jak zawsze wszystko świetnie do siebie pasuje i kolorem i fasonem. Czapa doskonale dopełnia całość. Poza tym Ty chyba w każdej czapce dobrze wyglądasz; przynajmniej mnie się tak wydaje.
    A to urocze, starsze ponczo pamiętam z posta z kiedyś tam :)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukiwanie harmonii to moja droga życia ;)
      To prawda, moja głowa lubi czapki :)
      Dzięki bardzo, pozdrawiam mocno :) :) :)

      Usuń
  18. No jest Meksyk! Jest wyzwanie i machina ruszyła. Powstają fajne, ciekawe pomysły, co chyba najlepiej widać u Ciebie. Naprawdę ciekawie z tą spódnicą :)
    Ten szary, pasiasty zestaw też dobry, w każdym calu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można błysnąć kreatywnością, to prawda ;) Dzięki bardzo, że tak mówisz (piszesz) :***

      Usuń
  19. Niezły Meksyk z tą czapką. A butki bardzo mi się podobają współgrają razem z kominem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapka to wisienka na moim meksykańskim torcie ;) :) Buty mają wiele lat.

      Usuń
  20. Wiedziałam, że u Ciebie będzie ciekawie. Super pomysł. Spódnica w nowej wersji wygląda oryginalnie i pięknie się prezentuje. Lubię taką kolorystykę , masz cudne buty:) Podoba mi się też w duecie z tym beżowym maleństwem, uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dzięki! Bardzo :* Uścisków moc!

      Usuń
  21. Widzę ze moda jest dla Ciebie zabawą masz swój styl i pomysł na siebie a to najważniejsze pozdrawiam www.happy-woman.pl👏😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie lubię słowa moda ;) Tak, mam swoje podejście, czasem trudne do zrozumienia dla innych ;)

      Usuń
  22. Gdybyś nie napisała, że to spódnica, to nigdy bym na to nie wpadła :) Świetny pomysł. Bardzo lubię wielofunkcyjne ubrania. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli cel zamierzony, poncho pełnoprawne ;)
      Dzięki ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  23. Super! I oczywiście świetnie w tym wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  24. Grunt to mieć dobrego pomysła! Realizacja to kolejny etap :))) Fajnie Ci wyszło, czapa jest cudna!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam 😉 Najlepsze te, które bawią przy realizacji 😀😁 Czapka jest staaara, blogowała tu z 5,6 lat temu.

      Usuń
  25. Wow to się nazywa inwencja twórcza .Super a botki jak ulał do kosmitki też by pasowały 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje ulubione pojęcie 😁😉 Botki zbyt beżowe jak na moją srebrno-siwą kosmitkę 😉

      Usuń
  26. Nu, nareszcie mogę dorzucić parę słów.
    Powinnaś opatentowań ten pomysł. :)Kreatorzy mody główkują bez przerwy, co tu nowego zaproponować w świecie mody, a Ty ich ubiegłaś dzięki niezwykłej pomysłowości. Cudnie!!!Cała TY!!! Wersja pasiasta też świetna.
    Moc uścisków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie jestem pierwsza, która wpadła na taki pomysł ;) Kreatorzy mody to obce mi istoty - oni sobie, a ja sobie :))) Dzięki :* Uściskuję <3

      Usuń
  27. Sylwia, to pokazuje jak jesteś kreatywna, wyszło super, pozdrawiam i przepraszam za chwilą przerwę w odwiedzinach i komentarzach, ot życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jestem kreatywna nienachalnie ;) Nie ma za co przepraszać, no coś Ty! Ja w ogóle w blogosferze bywam coraz rzadziej.

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.