U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

poniedziałek, 19 lutego 2018

Hot - Nie tylko "Blue Velvet" - Not Only Blue Velvet

 Nie tylko Blue Velvet. Jeszcze Zaginiona Autostrada, Mulholand Drive, o Dzikości serca nie zapominając, a już Twin Peaks to bardziej niż obowiązkowo. Tak, odpowiadam na kolejne wyzwanie Fenomenalnych ;) ale skojarzenia z Davidem  Lynchem w uzasadniony sposób cisną się jako pierwsze. Tym razem Phenomenal Us zawołały Hot - Nie tylko "Blue Velvet". Fanką aksamitów nie jestem. Odziana w większe połacie tej materii, czułabym się niczym kanapa w tego typu obiciu. A serdecznie takowych urządzeń meblowych nie dzierżę. Stety-niestety, pojawił się kompromis w postaci bluzki (nie zapowiadający jednak aksamitnej rewolucji w mojej szafie). Chochliki dowcipnisie (które często mają do mnie jakieś podszepty) też podpowiedziały, żebym wzięła udział w tym fenomenalnym odcinku. Bo kto jak nie ja - w końcu mieszkam w miejscowości, w której produkuje się słynne na świat chusteczki higieniczne i inne miękkie jak aksamit wyroby papiernicze. Wystarczy, że się przejdę kawałek, a już zaczynają się tereny Velvet  ;) :) :D

 Czegoś mi tu brakuje... Czapki! Velvetową nie dysponuję, ale zrobiłam ewenement na skalę czapkową. Półprodukt. Dziergałam z nastawieniem, że będzie normalną czapką, ale w połowie dotarło wreszcie do mnie, że czego jak czego, ale czapek to mam zdecydowanie dużo. I zakończyłam robótkę w momencie, w którym się akurat znajdowała. I powstała półczapka.

Zdjęcia zrobiliśmy na naszej Jurze, przy skałkach między wsią Złożeniec a Smoleń.



54 komentarze:

  1. Superowo......zgrabniutko...i po swojemu!;-)))
    Bardzo mi sie w takiej wersji kobieco-dziewczęcej podobasz!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elu, Ty wiesz, że "po swojemu" to najważniejsze ;) :)

      Usuń
  2. Superowo......zgrabniutko...i po swojemu!;-)))
    Bardzo mi sie w takiej wersji kobieco-dziewczęcej podobasz!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i idealne ciuchy znalazlas w szafie do tego wyzwania;))
    Skałki sie tez kolorystycznie dopasowały. Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa propozycja, ja bym dla większego pazurka dodała jakąś ramoneskę z zoio. Większa satysfakcja z lepszego wyglądu. Ale dla mnie już świetnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę, ale mam ramoneski z innych sklepów. A tu tylko by przeszkadzała - zasłoniłaby główny temat wyzwania :D

      Usuń
  5. A widzisz, ja mam wielką pluszową czy - bo lepiej zabrzmi - aksamitną kanapę w kolorze wściekłej czerwieni:):):). Nic a nic jej nie przypominasz :):):). Zaciekawiło mnie oczywiście owo półczapki, bo ja tam widze całą, ale rozumiem, że wstępny zamysł był inny. A Twoj velvet... mniamuśny. Bardzo ładnei się te kolory zmieniające udało pokazac na zbliżeniu. I ta noga na skale... doskonała, Sivkova całośc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łojeju! :DDD
      Czapki jest pół, bo noramlnie robiłabym wyższą, co najmniej drugie tyle. Ta ledwo czubka głowy się trzyma. Noga w powietrzu ;) Dałam radę utrzymać :)))

      Usuń
  6. Bardzo zgrabnie i w temacie. Półczapka świetna i tło bardzo dopasowane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. O nie jestem sama :) Też nie mam nic z aksamitu jakoś kojarzy mi się to z średniowieczem ponieważ naszyłam się tych sukni średniowiecznych. A ile przy tym pracy a żelazko ostrożnie i dałam spokój z tym materiałem :) Miałam jedną bluzkę aksamitną wglądałam okropnie i oddałam komuś ;) Przyznaję, że Twoja stykówka przyciąga uwagę ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, że aksamit po prostu nie pasuje do mojego charakteru. Jest strojny, a ja nie ;))

      Usuń
  8. Lubię aksamit, bo lubię wszystko co miękkie i przytulne:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznaje, że lubie aksamity i velury okrutnie ale od kotarowych , ciężkich stronię :-)
    Z przyjemnością patrze na Twoją propozycję :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka rozbrykana Calineczka z Ciebie i velvetu u Ciebie prawie jak u mnie, ale wyraziściej ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Dałaś radę i to jak:)))wyglądasz pięknie i tak lekko i w ogóle.....ślicznie:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Sceneria zachwycająca a Twoja propozycja velvetowa, zgadzam się z Dziewczynami jest bardzo lekka i dziewczęca, co tu dużo mówić, znaczy pisać - uroczo wyglądasz.:)
    Moc buziaków!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, sceneria jest genialna, za każdym razem, jak tui jestem, robi wrażenie. Ja - coż, starałam się jakoś ugryźć po swojemu ten velvet ;) :)
      Buziaki :***

      Usuń
  13. Super, dziewczęco i idealnie zgrane z Tobą i tłem. Super całość wyszła,a półczapka bardo mi się podoba, buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bluzka idealna do velvetowego posta, ale moja uwagę przykuła spódnica. Wyglądasz w niej zabójczo :)Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spódnica była na mnie ciut za dużo, ale dorosłam do niej :))) Ale nie wiem czy się z tego akurat cieszę. Chyba raczej nie ;) Dzięki! ;*

      Usuń
  15. Rewelacja. Bardzo mi się podoba. Spódniczka świetna, bluzka także!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio czuję się jak pluszowa kanapa:) Spódniczka piękna, bluzka też, ale nie dla mnie, nie dla kanapy:) Ty wyglądasz pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest charakternie :)!!! Niby taka grzeczna dziewczynka... ale z pazurem :D!!! Podoba mi się :D!!! No i ta piękna jura w tle :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zdjęcia, od tego zaczynam...
    Tak jak u mnie, z welwetem lekko "na bakier" ale i tak jesteś lepsza, coś tam masz.
    Bardzo mi się podoba Twoja propozycja, jest super.
    Pozycje filmowe - obowiązkowe, fajnie, że je przypomniałaś. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  19. No wiesz :D :) jak można nie lubić aksamitu????? hahah noooo w sumie znam jeszcze jedną taką osóbkę - moją córkę :D :)))
    Super kompozycję poczyniłaś - spódniczka taka dziewczęca, a ... a jednak ;) velvetowa góra świetnie pasuje.
    Nasza kochana Jura tez się pięknie ustawiła do zdjęć :) :D :))))
    Kisses - Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrogiem nie jestem. Po prostu - mam innych ulubieńców. Włóczka, dres... :D
      Dzięki :) :)
      Jura to w ogóle jest świetnie ustawiona. I blisko :D

      Usuń
  20. Wyjątkowo dziewczęco wyglądasz w tym zestawie i bardzo mi się to podoba! Świetne też są fotki same w sobie. Wszystko jest super. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też powiem, że zgrabnie, nie będę oryginalna, kolorystycznie też po mojemu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ piękną masz figurę:) A bluzka mi się podoba, aksamit w nadmiarze jest dla mnie hmm jakby zbyt wieczorowy ale w takiej dawce wygląda super. Jedyny z nim kłopot jest taki, że nie wiem czy da się dostać teraz ten materiał dobrej jakości, a nie z poliestru. Że kiedyś taki był, to wiem, bo sukienkę mam z czasów kiedy H&M był nazywał się jeszcze Hennes&Mauritz;) Aż skracające ją krawcowe nie mogły uwierzyć, że to nie poliester, musiały na metce zobaczyć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty - ja bardzo na nią marudzę ostatnimi czasy :/ ;)
      Dobra jakość? Teraz? chyba nie.... Nie w sieciówach. Miałam kiedyś, dwadzieścia parę lat temu, sukienkę aksamitną. Nie wiem czy była naturalna, czy poliester, nie zwracałam na takie sprawy uwagi, ale kupiłam ją w sklepie z indyjskimi ciuchami. Była boska. Króciutka, z dzwonowatym rękawem... łaziłam wtedy w glanach, miałam jeżyka na głowie - wyglądało to nieoczywiście i czadowo razem z tą sukienką.... Ech, rozmarzyłam się.... :) :D

      Usuń
  23. Nawet jeśli za czymś nie przepadamy to i tak coś znajdziemy w szafie, takie jesteśmy przewrotne! ;D chociażby bluzeczka ;) Sivka, całość jest świetna, wyglądasz na szesnastkę! :) na coś się przydała niechciana bluzeczka ;D Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo gusty się zmieniają i to w czym na bieżąco chodzimy. A do szafy dużo się mieści - nawet tak małej, jak moja. A to całkiem niedawny i przypadkowy zakup ;) Na szesnastkę? Hm, to tylko rok więcej niż mój syn ma :D ;) :*

      Usuń
  24. Oj Sivka słodka z Ciebie sofka :))) Ślicznie, zgrabnie, dziewczęco!!! Kolory takie to jeden z moich ulubionych. Świetny zestaw!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, no sofka może być 😁 Dzięki ✌️🖤

      Usuń
  25. Piękne zestawienia a spódnica jest wspaniała. Chciałabym taką mieć.

    OdpowiedzUsuń
  26. jaki świetny ten zestaw, tak trochę grunge, monochromatycznie, fajnie!
    Ja za to aksamit uwielbiam i z chęcią przebierałabym się za kanapę - codziennie w innym kolorze, albo i w kwiatki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, dziękuję! Często mi się "zarzuca" grung ;) :)
      Każdemu według potrzeb. Aksamitu i innych materii ;)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) :) Tymi butami cały czas prawie tu "świecę", ale są tak wygodne.... :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.