U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

czwartek, 6 lipca 2017

Franklin kuchenny

 O tym, że remontuję kuchnię, chcieliście czy nie, informował na bieżąco mój instagram (od czegoś te insta-nety w końcu są). Czekałam na to wydarzenie od nie powiem ilu lat, bo zaczniecie mi współczuć, a tego nie zniese. Co roku ważniejsze okazywały się wakacje. Tego lata tak się potoczyło, że nie. Demolka poszła szybko i sprawnie. Robotę nieco przyhamowała pewna niedocierająca w oczekiwanym terminie przesyłka. Kluczowa. Z żywicą epoksydową. Bo zażyczyłam sobie taką posadzkę, jak na halach produkcyjnych mają. Bez podłogi nie da rady ustawiać mebli, montować szafek, pierdółek, gadżetów kuchennych, o produktach spożywczych nie wspominając. Z lekka zaczynałam tracić dobry humor i grunt pod nogami, nomen omen. Reszta mieszkania (a ciasny to metraż) utonęła w sprzętach kuchennych, a ja prawie w rozpaczy. Ileż można budzić się koło lodówki (zwłaszcza, jakby się chciałoby jakieś dwa kilo zrzucić). Ale marzenia się spełniają, a plany realizują. W swoim czasie, ale jednak. Cierpliwi mają, co chcieli. Już się cieszę się nową, wspaniałą przestrzenią kuchenną!
 A wiecie kto najbardziej się ucieszył? Fotoczłowiek. Bo nie musiał się taszczyć na kraniec gminy, a bywa że województwa, zrobił parę kroków do ścianki i cyk ;)


A oto Franklin:

  top - Decathlon
spodnie - Zara/sprzed dwóch lat/wyprzedażowe 
buty - Biedronka
Franklin - IKEA
sweter - hand made by Sivka/w całej okazałości w  TYM POŚCIE
ścianka z gipsowych cegieł ozdobnych Modern Brick - producent z Olkusza

55 komentarzy:

  1. Cieszę się Twoim szczęściem. Czynności remontowe sa trudne i wprowadzają chaos, ale za to jaki potem człek szczęśliwy jest jak finiszuje. Wygladasz cudnie. Porcięta niesamowite są. Pozowanie na ściance masz widac we krwi. Buziaki szalona kobieto . Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wszystko przebiegło w miarę szybko. Nie ma jak własna ekipa ;) Plan zakładał tydzień, ale się zrobiły dwa dni (no, trzy) więcej. Trzeba było szybko wracać do prac remontowych zarobkowych ;)

      Usuń
  2. Great post and photos really liked ❤️
    I'd be happy friendship blogs ♥️ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  3. Te spodnie są świetne, chociaż nie każda dziewczyna by tak świetnie w nich wyglądała jak Ty :) Mnie czeka remont a ja czekam na jakieś środki :)) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysokie mają łatwiej ;)) Dzięki!

      Usuń
  4. A to mnie zaskoczyłaś białą ścianą! U ciebie zawsze było tło kolorowe, szalone. A dzisiaj spokój, minimalizm. Za to spodnie rewelacyjnie wzorzyste.
    No i oczywiście nie zgadłam co poeta miał na myśli tworząc tytuł. Zastrzeliłaś mnie tym Franklinem. Ale za każdym razem mam świetną zabawę, próbując się domyśleć zawartości postu. Jeszcze ani razu nie trafiłam. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kolorowe? Eee, z rzadka... U mnie głównie szarosiwospokojnie :)
      Hahaha, no to mi się podoba, lubię zwodzić :D ;)

      Usuń
  5. A tego, że zobaczę Ciebie "na ściance" nie spodziewałam się ...;-)
    Taaka "niszowa" dziewczyna..ech.;-))
    Oczywiście żart, bardzo fajny zestaw, lubię takie, i ścianka bardzo okk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak :O Przecież ja większość postów mam na jakiejś ściance :DDD

      Usuń
  6. remonty remonty...niech je szlak.. mam za sobą na szczęście. Tobie życzę tego samego!! :D a styloweczka...no0..seksi! ;D
    całuski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię. Z tego żyjemy :D A u siebie miewam rzadko. Ten już finito. Następna partia nie wiadomo kiedy.

      Usuń
  7. I od razu ile kolorów! Portki wymiatają!!!!
    Ścianka też:D
    Zazdroszczę Ci remontu, bo ja wciąż na wojskowej kwaterze z płytkami takimi samymi jak reszta sąsiadek;) Wchodzisz pożyczyć sól i jesteś jak u siebie;)
    Może doczekam i ja wymarzonej kuchni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to chyba nie widziałaś, co tu się wyrabiało w poprzednim poście ;) Tam to były kolory ;) :D

      Usuń
  8. A! Nagłówek super! Dopiero dojrzałam! Napis z nitek - BOMBA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę go trochę zmienić, ale na razie nie mam do tego natchnienia. A wszystko sama sama ;)

      Usuń
  9. Tak to bywa z tymi marzeniami że czasem czekać trzeba,ale jak się spełnią to radość wielka:)))))) bardzo mi sie podoba:)))spodnie są piękne:))marzy mi się taka ściana:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyśmy wszystko mieli od ręki, byłoby za prosto ;) :)

      Usuń
  10. Ile schnie żywica epoksydowa. Swego czasu miałam na nią fioła, zwłaszcza, że stare płytki w przedpokoju i kuchni dawno mnie się znudziły. Spodnie i sandałki są super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wylewa się trzy warstwy, każda schnie po kilka godzin :)

      Usuń
  11. Śledzę na IG to widziałam, że kuchenne szaleństwo w toku :-) Spodnie super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście już zakończone ;)

      Usuń
  12. Fajne portki, super ściana, czekam na fotki z całej kuchni, na insta za mało. Taka ścianka to skarb na zimowe wieczory, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, nie wiem z tą całą kuchnią... Zobaczymy ;) Taka ścianka to w ogóle skarb, na wszystkie pory roku i dnia, zwłaszcza porę obiadową :D

      Usuń
  13. Ty przylepiona do nowej sciany a ja do okna bo wypatruje slonca :) siedze tak juz dobre kilka dni i licze litry wody :( Fajnie,ze u ciebie tak pozytywnie i w tresci i w stylizacji :) fajnie : pozdrawiam serdecznie,Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka przylepiona to nie jestem :)))

      Usuń
  14. Cieszę się razem z Tobą, że remont zakończony. Teraz masz piękną ściankę na której możesz nam prezentować Swoje włóczkowe wyroby spod druta.

    Świetne te spodnie, pamiętam kiedy byłaś w nich na wakacjach w Czarnogórze(o ile się nie mylę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Albanii. Konkretnie, to zwiedzałam w nich przepiękne miasto Gjirokastra ;)

      Usuń
  15. no i nie wiem co podziwiać - czy kuchnie czy Ciebie??? ;D no dobra, wiem, wiem, to krzesło jest fantastyczne! ;D a tak serio to Ty i ściana - super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie trzeba. Krzesło (a właściwie trzy, bo tyle ich mamy) i ścianę wystarczy :D

      Usuń
    2. to podziwiam, Ciebie też :)

      Usuń
  16. No, wiadomo, że foto-człowiek:) Ścianka super, Franklin też:) No i Ty oczywiście:) Fajny letni zestaw. O! I jest długi, czarny kardigan:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Granatowy ;) Dałam link, żeby go bardziej pooglądać :)

      Usuń
  17. Cudne spodnie :) Uwielbiam takie na lato :))) Wogóle szerokie spodnie + top + długi sweter to moim zdaniem klasyczna elegancja po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie trochę szałowe, na bardzo dobry humor (przynajmniej u mnie) ;)

      Usuń
  18. Świetnie, że dobrze, pięknie Ci na tle kuchannej ściany :) i nie tylko. Fiu, czekam na drewnianego franklina, który dłubie dla mnie Paddy, to w kwestii cierpliwości, czekam i czekam. Twój pasuje idealnie i do podłogi i do ściany :) uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w sumie trzy Frankliny ;)a w kwestii czekania, to cierpliwie czekam na kawałek listwy, uchwyt i jeden mały wieszaczek. I jeszcze remont przedpokoju, wymianę drzwi, instalacji elektrycznej itd ;) Jak mówią internety: jak mężczyzna mówi, że coś zrobi, to zrobi. I nie trzeba mu o tym przypominać co pół roku ;) :D

      Usuń
  19. portki pamietam z włajaży wakacyjnych
    skonczone prace remontowe ? super!
    mam nadzieje ze nie kosztem wakacji
    bo jak lubie te twoje włóczęgi niekomercyjne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, były :)
      Remont w kuchni tak. Inne przestrzenie czekają.
      Co do wakacji, to obawiam się, że kosztem.

      Usuń
  20. Pokażesz zdjęcia kuchni? Po ścianie sądzę, że to moje klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się ;) Troche pokazałam na insta. Ale im dalej w las, tym bardziej się waham. Bo tu nie ma nic spektakularnego, żadnej nowoczesości i nadmiaru gadżetów. Sama zwyczajność. Jest sens? ;)

      Usuń
  21. Ale sobie cudne tło wymodziłaś, uwielbiam białą cegiełkę ( i zamęczam nią klientów ;) Super wakacyjne klimaty Twojej stylówki, mimo braku urlopu, też tak mam zamiar czasem poczarować ;)) Świetnie paski rzymianek korespondują z wzorem spodni i super rzemyk na szyi, a bokserka świetnie kontrastuje z tymi dekoracjami :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle uwielbiam cegłę (tak samo jak beton, cement i drewno). Tu wahaliśmy się czy biała, czy szara, ale zdecydowaliśmy tak.

      Ta korespondencja ściśle zamierzona :D

      Usuń
  22. Mam już na koncie nie jeden remont i przy okazji tego spanie i życie w rozmaitych warunkach :) Cudowne wspomnienia :))))) Jeśli chodzi o zdjęcia, to wszystko mi się podoba: bardzo twarzowa stylizacja, oryginalna ściana, którą jeszcze nie raz będziesz mogła wykorzystać i krzesło, które idealnie pasuje do tej ściany. Dla mnie bomba! Qrcze, muszę o czymś takim pomyśleć. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tematy remontowo-budowlane to chleb powszedni i codzienność. Z tego żyjemy :))

      Usuń
  23. Fajna ta ścianka, a Ty na ściance profesjonalnie, na Franklinie zwłaszcza:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooo... taka ścianka to i mnie się marzy (nie tylko ze względów estetycznych ;P). Fajnie wyglądasz :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślisz, że do czego mi ona najbardziej potrzebna? :DDDD ;)

      Usuń
  25. Spodnie kapitalne, z długim swetrem genialnie...super fotki...

    OdpowiedzUsuń
  26. Wręcz nienawidzę remontów, czeka nas malowanie, farby dojrzewają i łypią na nas oczami i pytają - kiedy w końcu zaczniemy :/ Ale foty to wyszły pierwsza klasa!!! Galotki świetne, sandałki - cudeńka!!! (Jezu kiedy narobiłaś tyle postów? Ale mam opóżnienia...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posty w tempie normalnym (to znaczy w moim zwykłym blogowym), tylko czas tak pędzi ;) :D

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)