U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Blog U Sivuchy ma ponad 7 lat. Jest szafiarski, rękodzielniczy, włóczykijski. Dzielę się też tym co czytam i jaka muza trafia do mojego ucha i serducha. Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

poniedziałek, 6 lutego 2017

Porcja Kremówy i odgrzewane kotlety

 Druga porcja Kremówy. Pierwsza była rok temu TU. Cóż, niewiele się zmieniła. Nieustannie jestem z niej zadowolona i bardzo mi smakuje 👌 😋 Hand made na drutach:

 reszta ciuchowa - stałe i stare zasoby szafowe 


 Przyszło mi do głowy, że odgrzeję dla Was kotlety 😃 Czyli przypomnę moje starsze wyroby SukienkosTworowe. Bardzo byłam z nich dumna zaraz po zrobieniu. Z czasem, z kilometrami przerobionych nitek i ilością dziergańców, które wymyśliłam i wyhandmajdowałam, inaczej je postrzegam. Wiele się u mnie zmieniło w kwestich dziergalniczych. Duuużo się nauczyłam. Inaczej przerabiam oczka, inną metodą zszywam. Miałam inne wizje na początku, jak to będzie wyglądać, a inne teraz. Jedno jest niezmienne. Że robię z głowy. Nie korzystam z cudzesów. Wolę się sto razy pomylić, przemierzać wyboje, ale robić po swojemu, niż iść na łatwizną i posiłkować się gotowcem. Lub - o zgrozo - ściągać od kogoś. Taka jestem 😉

Moje SukienkosTwory sprzed około 5-ciu lat. Każdy miał swój post na U Sivuchy:
Ta sukienka robiona była dla kogoś, około 3 lata temu:
😊😃😲

67 komentarzy:

  1. Prosto, "zwyczajnie"..i na temat, to lubię 10/10
    Dobrego dnia!
    ps.super nogi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, lubię taką zwyczajność. Po co przekombinowywać? ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Śliczna ta Twoja sukienka - i pewnie, co najważniejsze... ciepła ;) Gratuluję umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, ciepła. Skład włóczkowy ma dobry. Dziękuję :)

      Usuń
  3. Jestem wielką fanką swetrosukienek, a Twoich na Tobie to już w szczególności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już ponad rok żadnej nie robiłam, trzaby w końcu co... :)

      Usuń
  4. Super kremowy i wszystkie:) Świetne nogi:) Gratuluję umiejętności i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super! Stylizacja jest przepiękna. Gratuluję zdolności i wytrwałości. W tym roku jednym z moich postanowień jest nauka robienia na drutach! Pozdrawiam i zapraszam do mnie na KONKURS!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo :) To łatwizna, polecam :)

      Usuń
  6. Ale ładnie wszystko się komponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lepiej nic nie ściągaj, bo to nieprzyzwoite ;), widziała o tym WP tworząc slogan do walki z piratami "ściągaj majtki a nie filmy" ;).

    Każdy z 'tworów' ma swój niepowtarzalny klimat ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy gdzie i z kim :D Tak serio, to nienawidzę ściągania.
      Dzięki!

      Usuń
  8. Dzisiaj świetnie wyglądasz, z płaszczem super.
    Stare stworki - każdy ma w sobie to coś, są Twoje, niepowtarzalne.
    Dzisiaj przyszedł SMS od B. bardzo smutny...tak mi przykro...

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystkie sukienku super, każdą bym założyła bez zastanowienia:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to miło mi bardzo :) :) Dwie pierwsze nie przetrwały w tym wydaniu (z tych odgrzewanych kotletów).

      Usuń
  10. Lubię ściągać od kogoś, czytać wzory, sprawdzać techniki i sposoby, ale dostosowuje je do swojego widzimisię, nigdy nie robię zgodnie z przepisem.

    Ładne są Twoje sukienki. A ta w roli głównej bardzo elegancko wygląda w zestawieniu z płaszczem, torebką i całą resztą. Aż mi się przypomniała córeczka znajomej, która zobaczywszy rodzicielkę w wydaniu nadzwyczaj eleganckim, zakrzyknęła:
    - Mama jest pani!
    Parafrazując: Sivka jest pani! Po prostu po królewsku. Z herbem w domyśle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Technika to coś innego. Poznawanie ich pcha do przodu, rozwija umiejętność, odsłania nowe możliwości. Przepisy są nudne. To znaczy trzymanie się ich. Wtedy za każdym razem wyjdzie tylko kopia. A po co robić kopie, skoro można oryginały ;)
      A tak, czułam się tu w tym jak pani. Czasem budzi się taka potrzeba "paniowania" :)))

      Usuń
  11. Sylwia, świetne te twoje stfory, trudno powiedzieć, który lepszy stwór, fajne zdjęcia, w dzisiejszej odsłonie tak glamour, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tych starych już tak nie myślę, że świetne. Wiem, ile im brakowało. Ale dzięki :) :)

      Usuń
  12. A wyjaśnij mi proszę, jak można ściągać od kogoś robiąc na drutach? według mnie, nie da się, nigdy nie wyjdzie Ci ten sam wzór, ilość oczek, czy długość i szerokość...jedynie można się inpirować. U Cuebie można znaleźć dużo inspiracji i nie obraź się kiedyś, jak rzucę okiem na Twoje dzieła i będę dziergać według Twojego Twojego kroju. Ale nie martws się...upłynie dużo czasu zanim dojdę do takiego fachu, jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że można. Przecież jest pełno opisów wzorów, rozpisanych co do ilości oczek, wszystkiego. Dużo osób tak robi. Nie każdy tak się lubić bawić, jak ja.
      Od słowa "inspiracja" boli mnie dusza ;) Niejeden głośno mówiący o swym ulubieniu oryginalności i w poszukiwaniu inności, zwyczajnie zrzyna od innych, pod przykrywką "inspiracji". Zawsze byłam za tym, żeby poszukiwać najpierw w sobie. W każdej dziedzinie. Tworzenie ponad odtwarzaniem.

      Usuń
  13. Śliczne te Twoje kotlety, niektórych nie pamiętam. Wszystkie bardzo mi się podobają. Masz talent dziewczyno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to stare kotlety, pewnie się nie znałyśmy blogowo ;) :)
      Dzięki!

      Usuń
  14. No trochę juz sTworów i sukienkowych , że od dzieła na zamowienie minęło tyle czasu tos mnie zaskoczyła !
    Podoba mi sie Sivka jest pani ! ;):)
    No tak , dzis w wersji na elegancko ! W oczy rzuca sie czerwona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas nie stoi w miejscu ;) 3 lata to niewiele - to znaczy, ostatnie 3.

      Mnie też :D

      Usuń
  15. Jesteś niesamowita w tym tworzeniu!!! I wciąż pozostajesz sobą!
    A po tych wpisach widać jak czas zapiernicza...
    Kremówa fajowa! I jaka elegancka! Płaszcz, torebka... Podoba mi się bardzo:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo kim tu być, jak nie sobą? Nie ma wyjścia ;) :D

      Elegancja nie była zamierzona, ale faktycznie jest jakoś tak... Ale chyba ciąglę w granicach moich norm ;)

      Usuń
  16. Apetycznie i niebanalnie. Cała TY. Wiem, ze się powtarzam, ale dla mnie tyś Królowa drutów. Swetro-sukienunie są czaderskie. Nie umiem nawet zdecydować, która ładniejsza. Każda ma w sobie to coś i wyglądasz w nich super. Buziaki
    PS. Spokój, harmonia, równowaga - oczywista oczywistość. Niech moc będzie z Tobą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie mi tam do królowej. Ale dzięki ;) :D

      Mocy - bądź!

      Usuń
  17. Wszystkie sukienki są przepiękne! Kremówa powala:) Widać, że nie idziesz na łatwiznę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Zawsze sobie utrudniałam ;)

      Usuń
  18. Kremówa z tym płaszczykiem stanowi super duet.
    Pozostałe sukienki też świetnie się prezentują.Mnie urzekła ta w brązach suto podmarszczana .
    Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta w brązach... hm, gdzieś ją jeszcze chyba mam, aczkolwiek dawno mi się nie rzuciła w oczy w szafie. Dzięki za komentarz :):)

      Usuń
  19. Nawiązując do tytułu... smacznie to wyszło :-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie, tak elegancko. Spokojnie jakoś;)
    To musi być świetna sprawa umieć coś sobie wydziergać według zamysłu, zwłaszcza jak efekty są tak udane.. ech;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mnie do spokoju ciągnie w każdej dziedzinie. Łaknę go jak kania dżdżu :)

      Usuń
  21. Mimo, ze tytul posta to mieszanka dosc wybuchowa smakowo, to jednak wizualny efekt ciuchowy zupelnie mu przeczy! Jest subtelnie ale charakternie. Smacznie bardzo. Kiecke pamietam (i cala ich reszte tez) i wciaz sie zachwycam!
    Pozdrawiam. A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, fakt, można się znismaczyc :D Ale założyłam (z racji na własne preferencje kulinarne), że kotlety lekkie, wegetariańskie, na przykład z soczewicy albo kaszy jaglanej ;) Po nich taka mała kremóweczka.. Damy radę ;)

      Usuń
  22. Kremówka wielce elegancka jest, a w połączeniu z płaszczem i tymiż zgrabnymi buciczkami, to już w ogóle. Piękne są te Twoje sukienusie. Brązowa najbardziej w moim guście :).
    P.S. Uszy mnie trochę pieką, na wspomnienie mojej żenującej prośby sprzed kilku lat ;). Koniec końców zmobilizowałaś mnie do chwycenia za szydełko i, o dziwo, zrobiłam to co zrobić chciałam :)!!!
    Pozdrawiam serdecznie :*!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dajże spokój z tymi uszami :D Grunt, to próbować, a Ty doskonale potrafisz i druty i szydełko ogarniać. To po co komuś za to płacić ;)

      Usuń
  23. Przepraszam :( będę nieelegancka, ale ile Ty masz lat? Mnie wydzierganie tylu sukienek zajęłoby jakieś 200 lat :D ;) . Jesteś niewiarygodnie twórcza i niewiarygodnie perfekcyjna. Dzisiejsza stylizacja jest pop prostu przepiękna - zachwycająca - inspirująca. I ta ciemna szminka - mistrzostwo świata :) :) . Pozdrawiam baaardzo zazdrosna ;) :D - Margot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 44. Ale dzierganiem tak z pasją, zajmuję się od kilku lat (5, 6). Szybko mi idzie, po prostu. Pewnie chodzi o to, że prace ręczne dobrze robią na głowę... Widać bardzo mi tego trzeba :D
      Bardzo dziękuję (nie musisz być zazdrosna, to ty jesteś mega twórcza!) :) ;)

      Usuń
    2. żartowałam ;) - z przyjemnością podziwiam Twoje dzieła :) :)

      Usuń
  24. Kremówka pierwsza klasa, jak i cały zestaw:) Śliczne butki, tak elegancko, bo i torebka taka z tych eleganckich. Bardzo w moim stylu:)
    No i oczywiście Twoje swestwory sprzed pięciu lat niesamowite, zwłaszcza sukienka czerwona i WŁOSY! Włosy superaste miałaś wtedy. I jeszcze ta obok biała, przepiekna. Nie widziałam ich, bo bloguję dwa lata, to nie dziwne. Za to teraz podziwiam i gratuluję talentu:)☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dawne sukienki miały swoje przygody. Zwłaszcza biała, którą spierniczyłam piorąc ręcznie - tak mi się rozwlekła, że chyba ze 3 rozmiary. Czerwoną też załatwiłam, ale całą przerobiłam od nowa. I mam :)
      Dziękuję! Zdolności - bo talent, to chyba za dużo powiedziane ;)

      Usuń
  25. Wczoraj u Ciebie byłam i napisałam komentarz ale go chyba nie opublikowałam,ze mną już tak jest:)))porcja kremu bardzo elegancka:)sukienki przez Ciebie zrobione są piękna:))od dawna podziwiam Twoje prace i pomysły na ich wykonanie:))))Pozdrawiam serdecznie:))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, mam podobnie, czasem za sobą nie nadążam :D
      Dziękuję, Reniu :*

      Usuń
  26. Ależ się nadziergałaś dziewczyno, gratuluję talentu i cierpliwości, ta nówka kremówka śliczności! Te sprzed paru lat też bardzo ładne i świetnie zaprezentowane! Tak myślałam masz coś z lalką Barbie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) :)
      Jak jest pasja, to cierpliwość sama z siebie po prostu jest, nie wymaga to specjalnego starania o nią.
      Kremówka nie jest nówka, rok temu ją robiłam (jest link do posta z wtedy) ;)

      Usuń
  27. Nie mogę się napatrzeć na Ciebie sukienkową, do spódnic już przywykłam, ale taka elegancja francja to dla mnie trochę nowość, nie powiem, niezwykle sympatyczna :) Sukienkowość kremowa świetna, ale wszelka kolorowa też owszem owszem, dziękuję za takie wrażenia :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tych sukienek narobiłam (tu są tylko wybrane, pierwsze). Miałam różne marzenia z nimi związane, ale dobrze, że nic z nich nie wyniknęło; to nie były dopracowane sztuki - wiem to z każda kolejną sukienką.
      Proszę bardzo. Dzielę się skromnie tym co mam ;) :)

      Usuń
  28. Piękne sweterki. Zazdroszczę zdolności, mi nie wychodzi nawet szalik na drutach :(, niestety bo bardzo mi się takie podobają. Wszystko muszę kupować,ostatnio nawet kupiłam sobie szary płaszcz w MG shohlari, prawie 100 % wełny więc cieplutki i uszyty w Polsce co mnie osobiście dodatkowo bardzo cieszy.I tak myślę aby do czarnych leginsów dokupić jakiś większy beżowy sweter i stworzyć podobną stylizację. Tylko niestety nigdzie nie widzę żadnego sweterka, który przypadłby mi do gustu ale się nie poddam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardziej sukienki - przynajmniej takie miałam intencje je tworząc ;) Ale fakt, do spodni też można, czy do leggów. Bardzo się to sprawdza.
      Nie poddawaj się, kto szuka, znajduje ;)

      Usuń
    2. Wczoraj w końcu udało mi się kupić jeden, który mam zamiar dziś założyć na spotkanie ze znajomymi. :) :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza :) :)