U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Spokójharmoniarównowaga

 W moim umyśle przez cały czas panuje spokój, harmonia i równowaga. Taką afirmację sobie powtarzam. Natrafiłam na nią w "Potędze podświadomości" Josepf'a Murphy'ego.

  Spokój, harmonia i równowaga panuje w moim odzieniu. Widocznie to musi się zgadzać. Bluzkę (Lindex) kupiłam w moim sh za 1 zł. Nie mogę powiedzieć, że to łup, bo nie musiałam walczyć, bić się o nią, zdobywać. Wisiała od dawna, skoro trafiła na wieszak z wszystko za złotówkę. Się dziwię, bo wygląda dobrze, zero zniszczeń, plamek, dziurek, oberwanych guzików. Piękny siwy kolor, materiał wyglądający jak pomięty z lekka papier, rękawy dzwony - biorę bez dyskusji! 
 Spodnie są z miejscowego sklepiku. Trzeba wspierać małe firmy i lokalną przedsiębiorczość, bardziej niż sieciówkowe wielkie ynteresy. I tak prawie wszystko szyte jest w Azji (akurat te spodnie to wyrób polski). Nie miałam w planie zakupów, ale na czarne luźne gatki (dresowo-eleganckie) nastawiałam się od dawna, a że nadarzyła się okazja - zostałam zaciągnięta przez właścicielkę na obchody roczku owego sklepiku, poczęstowana tortem i zachęcona rocznicową przeceną 20% całego asortymentu - to nie wypadało wyjść z pustymi rękami. 
 Hm, aczkolwiek jedna z moich sąsiadek osiedlowych (z gatunku tych co wszystko muszę wiedzieć/zobaczyć/usłyszeć/skomentować) przyszła i od progu zapowiedziała, że i tak nic nie kupi, bo tu wszystko tylko na chude, a tort żeby jej zapakować, zje w domu. Pokręciła się, pogadała głupoty, pozaglądała kto co ogląda, capnęła darmoszkę-tort i poszła... Ot, to taka dygresja ;)   
Ozdoba kokardkowa na szyi wykonana ze sznureczka od bluzki. Taka inwencja twórcza ;)
Kokardki są dwie, tak a propos:
  
Zbliżenie na wymięty papier:
 I pamiętajmy:
spokójharmoniarównowaga

A jak nie podziała, to: 
SPOKÓJ
HARMONIA
RÓWNOWAGA
!!!

   

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Polska daje czadu

 Ocknęłam się i nabrałam chęci. Bo tyle się dzieje, pobudza do aktywności. Nie można stać z boku. Chyba, że bokiem... Drugie podejście blogowe do prezentacji sweTwora 👩 💗 (pierwsze było TU). Pooolska biaałoczeeerwooni. W Polsce czad, smog, San Eskobar i inne. Wiecie sami, co będę gadać. Nie da się udawać, że się nie dzieje to, co się dzieje. Nie da się beztrosko być ignorantem w tym temacie. Opozycja też dowaliła do pieca. Tak, że na pytanie, na kogo głosować, kogo popierać, rozkładam ręcę i się załamuję.   

czapka - hand made by Sivka
koszula - H&M
sweTwór - hand made by Sivka
dżinsy - Vero Moda
pierścionek z koralem  - http://pracowniagarderoba.blogspot.com/
obrączka - pamiątka z Krymu
buty - CzasNaButy 

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Pantałyk

 Czuję się zbita z pantałyku. Od dłuższego czasu. Starałam się udawać, że jest lepiej niż jest, tym samym pakując się w coraz gorzej. Ale chyba zaczynam się ogarniać. Starą sprawdzoną metodą, którą nie raz stosowałam. Zastanawiałam się też, bo skoro ciuchy są ostatnie na liście spraw zaprzątających mi obecnie głowę, to czy jest sens bawić się w tego bloga dalej. Nowości u mnie nie będzie, plenery oszałamiające się nie zapowiadają, pozować mi się nie chce, mam przesyt zdjęć (robienia, oglądania)... Przedawkowałam chyba wirtual. Leczę się ;) Dlatego mało mnie u Was. Wybaczcie i nie bierzcie tego do siebie. Jak mi ten pantałyk minie, pędzikiem powrócę 💙✌🙋

sweTwór - TUTAJ
ukrywająca się pod sweTworem koszula - TUTAJ (z tymi samymi portkami)
 czapka i szalik - handmajdy zeszłosezonowe, szalik fajniej widać TUTAJ 
 kurtka - sztruksowa, na miśku, kupiłam ja miesiąc po tym, kiedy na świat przyszedł mój syn, w 2003 r. 💙 

piątek, 6 stycznia 2017

Rottenowy Agrafkowy

  
 O swetrze w dziury i spinanym agrafkami marzyło się w młodości. W czasach punka i idoli muzycznych takich jak Johnny Rotten z Sex Pistols. Wtedy dziury robiło się hand made (chyba że ciuch sam się rozpadł na drodze ekspolatacji naturalnej i zaangażowanej). Teraz za dziury w ubraniach płaci się (o ile są lansowane jako modne) w sieciówkach 😕 Ewentualnie dzierga się na drutach ( to ja! to ja!). Dziurawy sweTwór zrobiłam ze stalowego akrylu, podwójną nitką. Na ramionach spięłam agrafkami i gdzieniegdzie powpinałam je ot tak. Żeby były. Kurde, prawie cały ten rok w nim przechodziłam 😁😄😆   
        
Do kompletu (jak przeważnie) czapka hand made, dziurawa:
 SweTwór prezentuję w morowym towarzystwie leggów z Biedrony:

 Muzycznie Rottena lubię bardziej za jego drugą kapelę Public Image Limited, którą stworzył pod swoim prawdziwym nejmem John Lydon. Nieważne, czy jako Rotten, czy Lydon, zawsze miał/ma swój charakterystyczny styl. Nie tylko ubierania, ale głównie bycia 😉  

Fotka Johnny Rottenn'a stąd 

  czapka - hand made by Sivka
sweTwór - hand made by Sivka
sukienka - lokalny sklep 
morowe leggi - Biedronka
buty - CCC
kurtka - troll
torba - CCC 

 Agrafkowy inspirator i Public Image Limited: 

   
Rottenowy Agrafkowy na wieszaku: