U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

sobota, 8 października 2016

Dzień jak co dzień

 Od dawna chciałam zrobić taki post. Fotki telefonem sześć minut przed wyjściem z domu. Bez celebracji, specjalnego szykowania, wyprawy na koniec świata za tłem. Dzień po dniu. Żeby unaocznić prawdziwość. Tak wyglądał ciuchowo mój mniej więcej tydzień z kawałkem. Czyli prawdą jest, kiedy mówię, że ja ciągle prawie w tym samym. I na szaroburo. Taki stajl. Mójcion :) :)    
 wszystkie seTworki występujące w tym poście - handmajdy sivkowe :)

44 komentarze:

  1. Dla mnie super! A najlepsza pierwsza spódnica. Uwielbiam spódnice z kieszeniami😃.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta druga (czarna, nie mylić z sukienkotuniką), też ma kieszenie. Też uwielbiam! :D

      Usuń
  2. Fajnie, tak porównawczo! Przez chwilę siedziałam i się zastanawiałam "A tu to dodałaś, a tu to się zmieniło..." :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba ;)
      Zmieniały się portki, swetry, marynarkokurtki...no i majtki, rajtki i staniki :D

      Usuń
    2. Ale czapka ta sama;)Eva

      Usuń
    3. Aaa, niekoniecznie. Bo mam dwie takie same :D

      Usuń
  3. Nie mam takiej dyscypliny, żeby przed wyjściem zrobić fotę. Fajnie, mnie się podobają takie przeglądy tygodnia. Cała TY i świetnie, ja tam widzę, że za każdym razem jest inaczej. Pozdrawiam, miłego weekendu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, to nie trzeba dyscypliny. Tylko pamiętać o cyknięciu fotki. Tak, za każdym razem, mimo podobieństw i powtarzalności, jest inaczej. I to wg mnie nazywa się mieć swój styl ;)

      Usuń
  4. fajne te szarości, tak jesiennie :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    MONIQUE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna szara jesień, nie? Ja ją KOCHAM :D

      Usuń
  5. Bardzo Ci do twarzy w tych szarościach. Fajnie wyglądasz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do charakteru ;) Dzięki :) Wzajemnie :)

      Usuń
  6. Ja bardzo lubię Twoje szarości:)))tu coś zmienisz tam coś dodasz i całkiem inny i fajny zestaw:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. I wszystko razem bardzo, bardzo:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne szarości! I chyba zacznę zakładać czapki:) Zimno wczoraj było.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bardzo lubie taka codzienna powtarzalność, normalność, ale w Twoim wykonaniu - absolutnie "nienudnosc"!!!! Kolorystykę taka uwielbiam. Sivka w 101%!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoją normalność. Ja taką. Lubie ją, bo chyba nie do końca jest normalna, jak porównuję siebie z innymi 4olatkami+ :D

      Usuń
  11. Tobie we wszystkim jest ładnie. Szarości, biele i czernie są bardzo "bezpieczne" na co dzień. Tez tak lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja bezpieczeństwa w ciuchach nie szukam. Wwręcz przeciwnie, lubię się wyróżniać na ulicy. Byle w zgodzie ze sobą, bo sztucznych udziwnień na siłę nie trawię ;)

      Usuń
  12. Jak dla mnie super, i przegląd i styl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszłam za Twoim przykładem. Dłuuugo się zbierałam, ale spodobało mi się ;)

      Usuń
  13. Bardzo fajny pomysł. Poproszę więcej takich zdjęć z tego cyklu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak swojsko się zrobiło, nie?
      Myslę, że da się zrobić ;)

      Usuń
  14. O! U Ciebie, to i tak jest urozmaicenie:)) Co prawda szaro-buro, ale z pomysłem:D
    Hehehe, ja mam takie tygodnie, że naprawdę non stop dżinsy i kurtka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie tygodnie, że tylko dresy i byle co. Ale teraz jest taka pora, że lubię się ubierać. Z resztą tu też jest fotką w dresowych gaciach. A szaroburo preferuję najbardziej od zawsze (poza okresem, kiedy mi się coś porobiło z główką, łaziłam w różowościach i pańciowata byłam. Masakra. Zupełnie nie jak ja.):D

      Usuń
  15. Dużo mi się tutaj rzeczy podoba np. szara spódnica, ta marynarka do czarnej sukienki, szare spodnie z marynarką. To zestawienie byłoby idealne dla mnie do biura. Ogólnie wszystko oki.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wszystkie te sztuki na blogu oczywiście były, w innych konfoguracjach :) Marynarka męska, ocieplana, służąca za odzienie wierzchnie w chłodne dni, z sukienkotuniką i rurkami, ciężkim obuwiem i czapą - koniecznie taka całość ten mój stajl. Do biura to nie wiem... Chyba, że luzackie biuro i niedogrzane :D

      Usuń
  16. Gdy człowiek jest kompatybilny ze swoim stylem, to nawet szarobury dizajn jest przekonujący i świetnie się prezentuje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompatybilna (bardzo lubię to słowo) z szaroburością jestem ;)

      Usuń
  17. ja kiedys ze 3 tygodnie robilam
    potem zarzucilam, bo uznalam,że albo nudno sie nosze-czytaj w jednym stylu
    albo na sile kombinuje, by na blogu było ciekawiej
    choc na codzien lubie te nude ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noszenie się w jednym stylu nie jest nudne, zwłaszcza, że w swoim! Ja się za nudną nie postrzegam :D A na siłę kombinować mi się nie chce. Jeśli mi coś pokombinowanego wychodziło, to znaczy,że taka miała zajawkę w danym momencie. Ogólnie - nie lubię się codziennie ubierać identycznie, ale z wykorzystaniem tych samych (bo moich) ubrań coś tam pomieszać. I jakoś za bardzo nad tym nie rozmyślam. Mam mało ubrań, ogarniam szafę szybko :D

      Usuń
  18. Fajne podsumowanie. Lubię te Twoje szarości. Wbrew pozorom wcale nie są takie oczywiste. Szara spódnica i marynarka - miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie tylko Twój Ci on ;) mnie on pasuje jak najbardziej, każdy dzień widziałabym u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako nieuleczona indywidualistka i egocentryczka, najpierw widzę swój ;) :D

      Usuń
  20. Hej no świetny pomysł na post!!! :) Szaroburo ale wcale nie ponuro i jednak oryginalnie. Trudno mi napisać, która najbardziej mi się podoba, bo w każdej wyglądasz świetnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno chodziła mi po głowie ochota na taki post, wreszcie się zebrałam ;)
      Dzięki wielkie. Tak widać najlepiej, jaki się ma styl i jak na co dzień się ubiera. Przyznaję, że odczuwam wielki przesyt blogami i postami gdzie panuje moda i stylizacje. Brak mi normalności, prawdy.

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)