U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży. Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

wtorek, 31 maja 2016

Stosunki

 Nie powinnam może poruszać tutaj takich tematów. Ale skoro i tak sporo o nich rozmyślam, bo sporo się dzieje, to chyba muszę. W końcu to mój blog, mogę tu robić co chcę.
 Rodzina. I te z nią stosunki. Pełne wszystkiego tylko nie tego co z definicji powinno być oczywiste. Jeden z moich wujków, kiedy spotkał mojego męża, pierwsze co, to spytał (z nadzieją?): I co, spaljtowała wam już ta firma? Jeśli to żart, wujku, to haha, uśmiałam się... Serio, z ciebie. Żeś taki durny. Innemu facetowi z rodziny byłam zmuszona ostatnio dać w pysk. Tak. Był cyrk i przedstawienie, świadkowie zdarzenia i tak zwany wstyd (kobieta mnie bije!*). Ale ja musiałam. Wieszczyłam latami, że tak się to skończy. Zbierało mu się, grabił równo. I wiecie co, teraz będziej najciekawsze - oddał mi. Oberwałam tak, że okulary spadły mi z nosa na dwa metry. Na zakończenie wątku (bo szczegółów oszczędzę Wam i sobie) powiem, że pomimo wszystko wcale nie żałuję zajścia. Ba! Nawet odczułam satysfakcję (nawet podwójną albo i potrójną). Czasem można ponieść ofiarę. W imię zasad, skurwysynu*. 

 Dla równowagi w przyrodzie, trochę przyrody z niedzielnej bytności ...w rodzinnych stronach:


Wszyscy wiedzą, ale: * cytat z "Seksmisji", * cytat z "Psów".   

piątek, 27 maja 2016

Historie jeloł heloł

 Była "Historia żółtej ciżemki" klik i historia o "Żółtej łodzi podwodnej" klik, a niedawno wpadła mi w łapy i na własność "Historię bez cenzury" Wojciecha Drewniaka. Tego z kanału Historia Bez Cenzury. Niekonwencjonalne sposoby przekazywania wiedzy, zawsze mile poznawane! Polecam jeszcze jeden kanał historyczny: Historia w 5 minut. W szkołach tego nie uczą ;)
 A już za chwileczkę już za momencik historia żółtej kuleczki. Jeloł heloł!!! Bo z nienacka i raptem, wpadłam na portret mojej żółtej pomadki ochronej, na asfalcie malowany! Akurat miałam przy sobie! A to ci historia :D

  ciuchostan:
   podkoszulek i plecak - Decathlon
spódnica - turecka
buty - sklep którego nie ma 
żółta kuleczka - Biedronka  

niedziela, 22 maja 2016

Janosicka na turnieju

 Kto się przezywa, sam się tak nazywa. W takim razie nazywam się Janosicka, bo tak przezwałam swój sh-owy, całkiem świeży, nabytek. Bluzkotunika z  koronkowymi wstawkami. Lubię folkowe klimaty odzieżowe łączone z czymś codziennym. Żeby było nietypowo ale jednakowoż użytkowo. Jak się już tak wyubierałam w poniższy za przeproszeniem outfit, stwierdziłam, że wyglądam PRAWIE jak Janosik. Albo bardziej jak pomieszanie Janosika z Maryną :D

 W stroju owym wybrałam się towarzyszyć synowi w zmaganiach turniejowych na szachowych Mistrzostwach Olkusza w kategorii do lat 16. Zajął piąte miejsce. Jesteśmy (my, rodzice i on, nasz syn) bardzo bardzo bardzo dumni i uszczęśliwieni! Tym bardziej, że gra w klubie od niespełna pół roku, nie ma doświadczenia w turniejach, a stawał w szranki z przeciwnikami doświadczonymi i utytułowanymi. W nagrodę dostał (sam sobie wybrał) czajnik elektryczny :D

 bluzkotunika - SO BIN ICH, sh
portki dżinsowe  - staroć z szafy, pokazywane po wielokroć, np. w TYM poście.
buty - CCC
   

piątek, 20 maja 2016

Poduszkowce

 Zrobiłam na drutach dwie ozdobne poszewki na poduszki. Długo mi zeszło. Nie mam weny chwilowo. No, ale Poduszkowce już są. Mogę się chwalić:

A tak się prezentują z trzecim, dawniej zrobionym:
 :)

poniedziałek, 16 maja 2016

Starsza pani za kratkami na konie(c)

 Starsza pani w kolejce do okienka na poczcie. Malutka, około dziewięćdziesiątki. W skromnym szarym paltociku, beretce i z laską. Okazało się, że źle sobie wyliczyła rachunki i musi zapłacić kilkadziesiąt złotych więcej. Nie miała tyle w portfelu. "Kurwa" - wyrwało jej się niezbyt głośno i zaraz odwróciła się ku nam, za nią w kolejce stojących. "Zaklęłam" - poinformowała szeroko się uśmiechając. Odwzajemniliśmy :D

foto: http://scholaris.pl/

 Za kratkami nawet, że przepadam. Podobają mi się spodnie w kratkę, kiecki w kratkę.... Nawet pogoda w kratkę jest ok. Tunikokoszula w kratkę też mi się spodobała, więc kupiłam, zwłaszcza że za parę złotych w sh. Z kieszeniami! Acha, małe sprostowanie. Aparat przekłamał kolor. Tunika ma kratkę w kolorze jasnofioletowym + szarym  + beżowym.

  
A na konie(c) trafiłam na...
   konika!

czwartek, 12 maja 2016

Wykolejona Amiszowa

 Amiszowa - taki przydomek ma tunika, mój mąż ją tak kiedyś nazwał. Chciał dyplomatycznie wyrazić, że przaśna i skromna ;) Mam ją od pradziejów, czyli czasów przedblogowych. Reszta też mogłaby występować na festiwalu staroci. Na czele z butami pozdzieranymi. Tak się prezentuje szafiarka z zadupia z tendencją do wykolejeń wszelakich, na czele z modowymi :D  

Amiszowa tunika - Grey Wolf 
dżinsy - H&M
Granatnik swetropłaszcz - pomysł i hand made by Sivka, tu i tu
torba - nn, lokalny sklep 
buty - CCC 


Dowód na amiszowatość? Taadaam:
foto http://usa.se.pl/usa/amisze-maja-sie-dobrze_271183.html