U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży. Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

środa, 30 grudnia 2015

3D

 Czego się nie robi, kiedy się jest matką 12-latka. Idzie się do kina na "Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy". Chociaż nigdy wcześniej się nie oglądało żadnej z części. I niezbyt ma się pojęcie. Kiedy bilety stały się faktem, na szybko obejrzałam jedną. Nie bardzo jednak rozświetliło to cokolwiek. Ale i tak było super, film oglądany w 3D dodaje emocji. A ja żeby podkreślić tematykę wydarzenia, założyłam iskrzące gwieździście rajtki, czego na zdjęciach i tak nie widać :D Już po seansie doczytałam na opakowaniu porajtuzowym, że są wykonane w technologii 3D. To się nazywa dopasowanie do wydarzenia!

    czapka - hand made by Sivka
sukienka - lokalny sklep
wokółszyjnik - Iza http://wielosmaki.blogspot.com/
rajstopy - Knittex Rachel Melange 50 den
buty - Venezia
   
  
 Dostałam w prezencie książkę Ziemowita Szczerka "Tatuaż z tryzubem". Czytam zachwycona! Uruchamiają się własne wspomnienia z jazdy przez Ukrainę. Pamiętam jakie wrażenie zrobił na mnie widok prawosławnego popa łapiącego stopa gdzieś przy drodze. "Już widzę" jak jakiś polski ksiądz w ten sposób się przemieszcza... Ukraina to takie zadupie Europy, jedno z kilku. Kocham takie miejsca. Odkrywać, odwiedzać, czytać o nich. 

czapka - hand made by Sivka
kutrka - Top Secret
sukienka - lokalny sklep
rajtki - stare, swój pierwszy post miały wraz z pierwszym sweTworem sukienką sivkową klik
buty - CzasNaButy
książka - Empik

czwartek, 24 grudnia 2015

Crazy Walewska Karp

 Spotkałam na zakupach w Biedronce Panią Walewską. Przywitałam się, chwilę postałam przyglądając się jej, pouśmiechałam do wspomnień. Dzieciństwo, PRL, kiosk Ruchu, fioletowa buteleczka. I ten zapach... Nie wiem dlaczego zakodował mi się jako smrodek. W każdym bądź razie wersja gold pachnie. A ja pachnę Panią Walewską gold. Bo wyszłyśmy ze sklepu razem ;)


 Z Biedronki jest też Wow! Crazy Volume Mascara Bell. Kupiłam ze względu na szczoteczkę. Stożkowa fajnie nakłada tusz, nie brudząc przy okazji całej powieki. Mój typowy codzienny makijaż jest miniminiminimalistyczny: tusz na rzęsy, odżywka na usta, jakiś zapach.

  
 Karp w tle. Nie mogłam sobie darować ;) W takim dniu. Chociaż karpia ani żadnych innych ryb nie jadam, do świąt mam stosunek, powiedziałabym, zdystansowany. Wszystkim Wam życzę z okazji tego niewątpliwie uroczystego i wyjątkowego czasu, abyście mogli świętować lub nie świętować jako Wam się chce lub nie chce i aby żadna siła Was do niczego nie zmuszała. Cieszmy się i radujmy zwycięstwem jasności nad mrokiem ;).

niedziela, 20 grudnia 2015

We(ł)na twórcza

 Zawładnęła mną przeogromna siła weny twórczej. I wełny ;) Działam jak nawiedzona. Po kilku sweTworach dla siebie, przyszła pora na sweTworzenie dla innych. Ze mną się trudno współpracuje. Mam swoje zasady ;) Robię tylko swoje projekty. Ale zdarzyła się śmiałczyni, której nie odstraszyły. Wielkie dzięki za to Tej, która się odważyła i zaryzykowała. Post z tym tematem u Patrycji TUTAJ, a ja publikuję trzy użyczone mi przez Nią zdjęcia:

Jeszcze raz Patrycjo DZIĘKUJĘ za wspaniałą współpracę. Jesteś wymarzoną Klientką dla takich freaków robótkowych jak ja ;)   
 A może to nie ja robię... 
 fot. z pinterestowych zasobów 
;D

środa, 16 grudnia 2015

Sandacz

 Sandacz pospolity ma ciało wydłużone, po bokach lekko spłaszczone, głowa stosunkowo mała, grzbiet szarozielony lub szarobrązy... O co chodzi??? Sandacz w tle :D Poprzednio była inna rybka tutaj. Ja szaroczarna. Bo to moje barwy szczęścia. Dużo i gęsto się dzieje wkoło, czujność nastawiona, enerdżajzer w gotowości, chwil wolnych nie ma. Bo co to są te wolne chwile??? Lenistwa błogiego mi nie trza, spokój wewnętrzny zależy ode mnie. Ogarniam. A może tylko tak mi się wydaje, że to dużo, dla kogoś innego to nic.  

 Czapka, sweter i wisior hand made ja, wsio zeszłoroczne, pokazywane, opisywane, może ktoś pamięta ;)