U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

sobota, 7 listopada 2015

Modelka w czapce

 Proszę się nie śmiać z modelki. Nie dokuczać z powodu nadszarpniętej twarzy. Niczemu winna. Spokojnie stała w robocie, wystawiona na pokaz i narażona na ludzi. Zaliczała upadki. Na jej drodze różni stawali, trafiały się potrącenia. To ja ją wystawiałam i narażałam. Była piękna, miała perukę, ręce i nogi. Przyciagała uwagę i klientów. Była manekinem w moim sklepie. Niestety, ekonomia (i polityka państwa wobec małych i średnich przedsiębiorstw) zarządziła i po dwóch latach trzeba było spakować manatki, zwinąć interes. Upłynęło trochę lat. Czasem ją (rozczłonkowaną) wykorzystuję. O, tak:

Czapka i szalik. Nówka wyrób ręczny, z włóczki TAKIEJ
  Ta sztuka z kominkiem idzie. Z takiego tureckiego akrylu:
   Wszystkie wyroby ręczne - ja, Sivka ;) 

50 komentarzy:

  1. Śliczne zestawy, ja jestem sfokusowana na kominy więc drugi zestaw szczególnie mi się podoba :) Modelka mimo, że po przejściach całkiem urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niechodzony, jakbys chciała, to pisz na priv :) Z tym, że ten komin to taki mini jest. Ale za to przystający do szyjki, cieplej w związku z tym będzie :)

      Usuń
  2. Świetne oba zestawy .
    Pierwszy poszerzony o różowy kolor i serduszka czy tam kwiaty sprawiłam moim księżniczkom . Nie hande made , ale w sklepie z włoczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super komplety. bardzo ciekawe. Jakoś przyzwyczaiłam się do innej modelki na Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Nowości włóczkowe w zakolegowanym sklepie włóczkowym były i postanowiłam wypróbować. Stąd te czapki itd :)

      Usuń
  4. Piekne komplety. Sliczne wykonanie i kolorystyka. Kiedys robilam takie czapki, ale z welenki moherowej, rowniez w paseczki i je sprzedawalam. Prawie pol Lodzi chodzilo w nich. Bardzo bylo milo pozniej spotykac jakas dziewczyne czy kobiete w tramwaju, autobusie, czy na ulicy w mojej czapce...

    Twoje sa genialne i na pewno znajdziesz nabywcow. Dobrze Cie rozumie, Sylwio, co znaczy miec wlasny sklep, bo tez go mam i trzeba sie niezle nagimnastykowac, aby go prowadzic wciaz...Ja juz 10 rok prowadze, bo 2 lata u kolezanki, bo najpierw jej pomoglam otworzyc, pozniej swoj, ktory prowadze 8 rok. W dobie zalewu " Chinszczyzny", trudno jest sie utrzymac, ale na szczesie sa ludzie, ktorzy cenia piekna robote, jakosc materialow i wykonania, a takze indywidualnosc!. Bez nich trudno byloby sie utrzymac .

    Pozdrawiam Cie cieplo, Sylwio i udanego weekendu Ci zycze:)

    P.S. Manekinem sie nie przejmuj, ostanio robia takie kiepskie, ze sie po prostu rozwalaja same. Ilez to razy ja sie nadenerwuje, gdy manekiny sie przechylaja, badz obnizaja., Postanawiam je zapakowac i z powrotem wyslac do producentza, niech cos z nimi zrobi !! A co, to juz jego sprawa, nie je sobie uklada na podlodze w swojej chalupie, chociazby w sypialni... Jak je takie wyprodukawal, to nich ma....Jak jeszcze raz mi sie ktorys przekreci lub obnizy , uzapoakowuje go i odsylam w sina dal do ...do producenta !!



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że tu paski wychodzą, to "wina" włóczki, taka nitka wielokolorowa. Tak, pisałaś mi już kiedyś o swoich czapkach. Nabywców? W sumie to te robiłam dla siebie, ale jeszcze nie chodzone, jak toś zechce, to chętnie sprzedam. Sklepu swojego już nie ma jakieś 8 lat. Wtedy nie robiłam na drutach ani na szydełu, a co za tym idzie nie sprzedawałam swoich wyrobów, jedynie gotowce. Nie utrzymałam się z wielu powodów, a potem straciłam serce do tego. Poza tym zaczął się inny czas, musiałam swoją uwagę przekierować na ważniejsze sprawy. Co do manekina, to Elu, nie traktuj tak dosłownie tego co napsałam :) Ja się wcale nim nie przejmuję, przeciwnie wręcz, tak się tylko wygłupiam w tym poście. :)

      Usuń
  5. Wiem, ze to sa tylko zarty. Ja tez zarowalam, z tymi moimi manekinami. Nie bede ich odsylac. Maz jakos sobie daje z nimi rade i wciaz mi je dokreca, bo w przeciwnym wypadku moje manekiny wygladaly by jak " pijane panny mlode"...:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje siostry też miały sklep... i też polityka państwa zmusiła je do zamknięcia interesu:/ Dlatego siedzą na emigracji...
    Fajne te czapy! Ciepłe pewnie! Mnie w takich obcisłych nie bardzo... Główkę mam malutką;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim życiorysie emigracja była duzo prze dsklepem :D
      Czy ciepłe, to nie wiem, to akryl. Ale kiedy nie ma mrozu też lubię w czapkach polatać, wtedy taka gruba wełniana 100% odpada, bo się upocić można na łbie. Też mam główkę malutką, a czapki obcisłe nie są ;)

      Usuń
  7. Kolory są świetne. I reszta też, ale te kolory!

    Kiedyś chciałam manekina, żeby straszyć ludzi. Ale prawdopodobnie na ekspozytor do odzieży bardziej się nadaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór zestawów kolorystycznych na włóczkach szeroki. Wybrałam tak pod swój gust ;)

      Sklep ciuchowy bez manekina nie da rady. Ja miałam totalny fun przy przebierankach manekina, aranżacji witryny. Zdarzało mi się za to zbierać pochwały od klientów, a nawet tylko przechodniów. Raz wpadł do mnie pan na szybko, który zaparkował auto tuż przed wejściem, żeby mi tylko powiedzieć, że robię najlepsze wystawy w mieście :D To było miłe i motywujące, i tego mi było bardzo brak zaraz po zamknięciu sklepu. :)

      Usuń
  8. Zdolna z ciebie bestyjka, oba zestawy bardzo ładne, ciekawe sploty, z włóczki wycisnęłaś coś więcej. Fason czapek też ładny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak sobie kombinuję ;)

      Usuń
  9. Dobrze, że modelka przetrwała. Jeszcze może wiele światu pokazać:) Świetnie prezentuje czapki, szale i kominy. Ale nie tak dobrze jak Ty:) Twoje wyroby włóczkowe są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dłuższy czas stała w całości i niejeden się zdziwił wchodząc do mieszkania, i natykając się na wielką gołą lalę ;) :D

      Usuń
  10. Rozwijasz się moja droga, te zestawy są przepiękne. Kolorystyka, wykonanie, wszystko mi się bardzo podoba i z przyjemnością założyłabym na głowę taką czapkę.
    Manekiny...wybacz, ale źle mi się kojarzą i są strasznie kiczowate, ale to tylko moje zdanie, więc nie przejmuj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) :) Staram się, kiedy tylko jest wena.
      Nie przejmuję się, każdy ma prawo do swego zdania, a to tylko manekin. Mam z niej pożytek ;)

      Usuń
  11. Oba zestawy bardzo ładne i podziwiam Cię bardzo za to wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, oba komplety fantastyczne! ślicznie zrobione, świetna kolorystyka, baaardzo mi sie podobają! ten szary to bym Ci skradła ;)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo dzięki za pochwały :* :)

      Usuń
  13. Najbardziej podoba mi się zestaw pierwszy ze wzgledu na kolory i ten długi szalik, bo kominy lubie takie ogromniaste :)
    Przykre jest to, że musiałaś zrezygnować z działalnosci, bo ja chętnie widziałabym takie perełki hand made jak Twoje w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie taka działalność, to inna ;)
      A takie perełki są dostępne w internetach ;)

      Usuń
  14. Masz Ty kobieto talent i chyba już nieraz o tym wspominałam! Oba mega ;) ale chyba ten drugi bym przygarnęła ;) Tylko ta modelka jakaś taka sztywniara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, pochwał nigdy dość ;D
      Sztywniara? No co Ty, biust na wierzchu, luuuz :D

      Usuń
  15. Oba zestawy wyglądają świetnie, choć pierwszy bardziej przemawia do mnie kolorystycznie :). Świetna robota!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany, jaka świetna włóczka! Jestem ogromną miłośniczką melanży więc mi się do takich motków od razu oczy zaświeciły. Fantastycznie je przerobiłaś:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna, robi się bosko, wygląda na taką co to się szybko nie zmechaci. No i ten wzorek ;) Tylko jak robisz szeroko to wychodzą cieniutkie paseczki, dlatego lepiej dziergać coś węższego dla efektu ;)

      Usuń
  17. Nieważne co modelka, ważne co na modelce!A na modelce same pyszności, piękności!!! Noo super wydziergane!! patrzę i patrzę !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ktoś musi pokazywać ;D
      Dziękować!

      Usuń
  18. Bardzo ładne komplety:)))w pięknych kolorach i pięknie wykonane:)))a manekin taki poobijany jest fajny:))))pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      Poobijanie - samo życie ;)

      Usuń
  19. Dziękuje za słowa zrozumienia pod moim postem. Różnimy sie od siebie , jeżeli chodzi o politykę , religie czy spojrzenie na modę , jednak w kwestii wrażliwości i uczuć jesteśmy podobne. Teraz łącza nas tez podobne smutne przeżycia. U mnie tez pozostawiły trwały ślad na psychice , Trzeba żyć dalej , nie ma rady.
    Fajne komplety, doceniam Twój trud bo sama robię na drutach w okresie zimowym . Mnie to odstresowuje i cieszy zarazem.
    Pozdrawiam
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnice są nieuniknione, ale życie i dola człowieka sprawia, że nici łączących jest sporo ;)
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  20. Modelka po przejsciach, z charakterem...a nie jakas tam cukierkowa niunia..;) Bo i dziela charakterne! wiec wszystko pasuje...
    Pozdrawiam! Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie jak ludzka istota ;)

      Uściski Aniu :)

      Usuń
  21. Oba komplety fajne, może bardziej mi odpowiada niebieski. Modelka urocza mimo, że trochę przeżyła.
    Coś wiem na ten temat /polityki naszego państwa/. Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  22. Oba zestawy cudne, oczywiście niebieski wygrywa :)
    A modelka ma śliczne oczęta... I pewnie dużo nimi widziała, te zmiany też...
    Na temat polityki wolę się nie wypowiadać... ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :)

      Faktycznie...ładne ma te oczy. ;)

      Usuń
  23. dodatki też mi się podobają - ale modelki to zazdraszczam kosmicznie -
    chodzi za mną od pewnego czasu taka właśnie opcja do prezentowania
    swych tworów - a gdzie swoją dorwałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam jakieś 10 lat temu w sklepie z wyposażeniem dla sklepów z ciuchami, pod Warszawą :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.