U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

wtorek, 30 grudnia 2014

Miej i patrzaj

 Miej serce i patrzaj w serce. Powiada wieszcz. To patrzam. Lubię serca. Są ludzkie. Bolą. Biją. Radują się. Ładnie wyglądają na sweterkach ;)
 Korzystając z daty i okazji, chcę z całego serca złożyć życzenia sylwestrowo-noworoczne wszystkim znajomym "po blogu", zaglądającym do mnie bezblogowcom, tym, którzy komentują i tym, którzy tylko patrzą ;) Niech Wam się darzy. Los się uśmiecha. Sił nie skąpi. Obyście mądrzy i dobrzy byli. Nie zazdrościli. Umieli cieszyć się tym, co już macie. Bo kto się nie umie cieszyć małymi rzeczami, temu nigdy nie wydarzą się wielkie. :*

sweter - lokalny sklep 
sukienka - Reserved
szal - okalny sklep 
buty - DeeZee 
pierścionek - Rossmann
sercowa ozdoba drewniana - lokalna kwiaciarnia Anndecor 
https://www.facebook.com/kwiaciarniaanndecor  

piątek, 26 grudnia 2014

DIY. Godzinka na krakowskim Rynku

 DIY, czyli kupiłam bluzę Fruit of the Loom (w Biedronce) ale była tak nijaka, że nawet ja, zwolenniczka prostoty, poczułam się znudzona. Odprułam koronkowe plecy od pewnej byle jakiej bluzki i zrobiłam z niej ozdobnik podszyjny, przyszywając bluzie. W owym DIYu wybrałam się do Krakowa, połazić po Rynku. Daaawno nie byłam, stęskniłam się! Niby padał śnieg, niby było zimno. Ale grzaniec galicyjski każdego rozgrzeje ;) Słówko o moich nowych-starych złotych kolczykach. Mają ze 30 lat, okrywa je tajemnicza, podejrzana historia. Pod żadnym pozorem nie mogę zdradzić szczegółów ;)    

Hej, na krakowskim Rynku:
 Przygotowania na Sylwestra w toku: 

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Ale się cenię!

 Poniższy, nieco pudełkowy sweter, został zrobiony z włóczki, która ma w składzie 25 % alpaki, 25 % wełny, 50 % akrylu. Idealnie. Do użytkowania i konserwacji. Za kilogram zapłaciłam 110 zł. Jeśliby ktoś był ciekaw, na ile wyceniłam sweter, to śmiało powiem, że summa summarum na 400 zł. To, że go wyceniam, nie oznacza, że jest na sprzedaż. Robiłam go pod swój gust, potrzeby, charakter. Dlatego jest prosty w ściegu, bez popisywania się. Nie jest mimo to, mam nadzieję, typowym sweterkiem. Najważniejsza forma. Każdy szczegół dokładnie domyśliłam. Nie ma przypadkowości. Półokrągłe wykończenie dołu, długość(krótkość) rękawa, ścieg golfa. Wiem, że drogo. Ale... Pomysł własny. Wykon własnoręczny przy użyciu drutów. Czas realizacji. Chociaż tu, trzeba mi przyzanć, idzie coraz lepiej. Wyrobiłam się. Oby nie do cna. :)
  Swetrowi towarzyszy torebka, do której zrobienia natchnął mnie pasek. Wypadł nagle z niewiadomokąd, ale za to wiadomo po co. :)

  No, to do dzieła:
A to włóczka przed przystąpieniem do pracy:

I żeby nie było. Po fotosesji kurtka, czapka, rękawiczki! Zima!!! :D
 czapka(zeszłosezonowa) - hand made by Sivka 
sweter - hand made by Sivka
kurtka - Greenpoint 
spopdnie - H&M
buty - CCC
torebka - hand made by Sivka
rękawiczki - sklep koleżanki
pierścionek - Reporter
włóczka - sklep koleżanki 

czwartek, 18 grudnia 2014

Siw(v)kowo do obgadania

 Cztery tematy do obgadania. Pierwszy: Kominoszal trzykrotnego zamotania. Jak ta, co go zrobiła, czyli ja, mentalnie wielokrotnie zamotana.
Temat drugi: Sweter! Zachodzę go, wiem! Tak mi w nim po mojemu! Obydwa sTwory zrobiłam na bardzo grubych drutach z bardzo cienkiej nitki. To ten sam akryl udający moher, z których powstał TEN komplet. Dzięki zmianie drutów zupełnie inny efekt. Jest lejbiato i transparentnie. To już dwa tematy obgadane.
 Temat trzeci: Spódnica. Od Ani. Pamiętacie jej szarą kieckę z falbanką, którą obiecała oddać, bo już nie użytkowała? No, to ta, którą mam na sobie:D Próżno szukać falbanki. Jak uprzedzałam, oddałam krawcowej do obciachu. Z błogosławieństwem i pozwoleństwem poprzedniej długoletniej właścicielki! Długość, która powstała, bardzo mi odpowiada, szczególnie w powiązaniu z kolejnym tematem, który będę obgadywać. W związku z sytuacją spódnicową, przewiduję pewną akcję. Ale jeszcze nie tym razem.
 Temat czwarty: Buty. Szare. Wiązane. Jestem od takich uzależniona. Muszę mieć. Stare poległy. Sprawiłam se kolejne. Reasumujac: totalny sivkovy siwy look! Tylko zdjęcia niezbyt wyszły. Prześwietlone. Ale pewna jestem, że nie zakłóci to odbioru :D 


kominoszal - hand made by Sivka
sweter - hand made by Sivka
spódnica - od Ani, Troll
misiak - sh
torebka - sklep koleżanki
buty - Deichmann
lakier do paznokci - Biedronka  

niedziela, 14 grudnia 2014

Szum. Oświecenie

 Dobrze jest być leśnym zwierzęciem. Nie musisz spełniać poleceń, tylko biegasz po lesie w swoich sprawach, a te sprawy są tak proste, że nic ci się nie może pomylić. I nie ma obawy, że porwiesz się na coś więcej.  "Szum" Magdalena Tulli.  
 Kupiłam sobie w prezencie. Najpierw fragmenty usłyszałam w Trójce. Nie, wróć. Najpierw przeczytałam kilka rozmów z pisarką, usłyszałam jak mówi. I o czym. Naturalną konsekwencją była chęć zapoznania się oko w oko z jej książkami. Zaczęłam od najnowszej. Czytam.  
 Jeszcze raz ten mój sweter. Bośmy się bardzo polubili. Cała reszta też jeszcze raz. I może jeszcze nie raz.  
  I światełko dla Was, z okazji długich wieczorów i chłodów. Kiedy nam niedawno zafundowano pół doby unplugged, tak szukaliśmy oświecenia:  

 czapka, komin, sweter - hand made by Sivka
spodnie - Unisono
płaszcz, buty - starocie z szafy, kolejny sezon w użyciu
torebka - sh
pierścień - pamiątka z Tallinna