U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Blog U Sivuchy ma ponad 7 lat. Jest szafiarski, rękodzielniczy, włóczykijski. Dzielę się też tym co czytam i jaka muza trafia do mojego ucha i serducha. Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

piątek, 24 października 2014

Czar i zakaz

 Informacja jest taka, że znów ogłoszono zakaz wstępu na Pustynię Błędowską. Jak brzmi oficjalny komunikat: z powodu dalszych prac terenowych, wykonywanych w ramach projektu odtwarzania walorów. Ale pogapić się można. Z Czubatki. Widać, że to nie czcze gadanie, roboty trwają, maszyny pracują. Zdjęcia z początku miesiąca :) A TU można pooglądać Błędowską na zdjęciach sprzed lat.
 Dla zainteresowanych artykuł TUTAJ. Zdania co do zasadności tych działań - podzielone.



31 komentarzy:

  1. To daj cynk jak znów otworzą :) w
    Tym roku chcieliśmy sie wybrać po Ogrodzińcu , ale zimno zabiło w nas te chęć . Więc twoje info mnie martwi , bo ja chce ... Bo ja planowałam w następne wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam szukam tej info, do kiedy zakaz tym razem obowiązuje, ale gdzieś mi się schowała. Na pewno w przyszłym roku jeszcze będzie zamknięta, nawet nie wiem czy nie do konca przyszłego roku kalendarzowego. Ale z punktów widokowych można podziwiać :)

      Usuń
    2. Hm... no to dobrze żeśmy się w wakacje wybrali!!! Fajne miejsce :D

      Usuń
    3. Zdążyliście w ostatniej chiwili :D

      Usuń
  2. Już mało tej pustyni zostało... Mam nadzieję, że zdążę ją jeszcze kiedyś zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wręcz przeciwnie, prace odlesiające trwają, wykarczowano sporą część, większość. Wszystko powoli wraca do normy, czyli do piaszczystej pustyni. Ona nie była/nie jest jakaś wielka.... Do ogarnięcia wzrokiem :)

      Usuń
  3. malenstwo takie ale moze jak poholubia troche to wyrosnie na sahare :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyrośnie, bo nigdy nią nie była. Po co nam Sahara, mamy swoją oryginalną Błędowską :D

      Usuń
    2. O tak, to nasz pustynia....ja też lokalna patriotka...

      Usuń
  4. Jeszcze nigdy tam nie byłam, miałam w planach ale czasu zabrakło:( Chociaż na Twoich zdjęciach sobie popatrzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem wielką lokalną patriotką, serdecznie zapraszam w nasze rejony. Może nie ma wielkoświatowego szału, ale jak wg mnie jest pięknie :) :) :)

      Usuń
  5. No skoro walory zanikaja, to trza odtworzyc...;) Szkoda byloby zeby zanikly zupelnie, bo przecie to nasz polski przyrodniczo-geograficzny rodzynek. Dobro narodowe. No i trzeba sie bedzie wybrac jak bedzie okazja - jak juz odtworza..;) Bo byc a tylko popatrzyc z daleka a nie dotknac wlasna stopa - to juz nie to...
    Usciski. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szerszy projekt jest i trwa już kolejny rok :) Nie zaniknie, są starania. I wielka prośba do przyjezdnych o szanowanie terenu, nie zaśmiecanie, nie rozjeżdżanie sprzętem mechanicznym itp itd :) :) :) Żeby w pełni poczuć klimat miejsca trzeba by się było wybrać na "spacer" przez Pustynię. Przez jej środek przepływa rzeka, tworząc mikroklimat, pas zieleni niezwykle bujnej i bogatej w gatunki roślin i zwierząt, głównie ptactwa.

      Usuń
  6. takie info znalazłam:
    http://nauka.newsweek.pl/pustynia-bledowska-historia-rekultywacja-newsweek-pl,artykuly,345526,1.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jej na oczy nie widziałam. Podobno zarasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toż właśnie napisałam i przytoczyłam, że wręcz przeciwnie, od dłuższego czasu jest karczowana, czyli wycięto drzewa.

      Usuń
  8. Koniecznie jak już wszystko wróci do normy, muszę zabrać tam rodzinkę. Bo wiem, że warto...
    Zbieram się strasznie powoli...

    OdpowiedzUsuń
  9. Pustynia też musi sobie od ludzi odpocząć. Jak już kasę na ochranianie piasku wyszarpali, to niech ochraniają. Dyskusja zwykłego śmiertelnika z Naturą 2000 jest bezcelowa... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tu bardzośmy dumni, że mamy takie coś. I fajnie się słucha opowieści o fatamorganach, mirażach, które tu bywały kilkadziesiąt lat temu. :)

      Usuń
  10. Z jakieś 8 lat teku ją widziałam, zarośnięta była, zawiedziona więc byłam... Ale widzę, że wraca do normy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sytuacja zmienia się na bieżąco. Będę inforować (no chyba, że zpomnę :D).

      Usuń
  11. Byłam na Pustyni Błędowskiej jakieś dobre pięc lat temu, nawet nie wiedziałam, że trzeba czynić starania o odtworzenie walorów. Wiadomo, co to za pustynia z drzewami, czy toną niewypałów, ważne za jakiś czas wróci wszystko do swojego naturalnego stanu rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wyniku dewastacyjnej działalności człowieka, który, gdyby go nie pilnować i nie upominać, rozniósłby w proch i pył wszystko wokół, co sam stworzył - trzeba. :)

      Usuń
  12. Oj nie miałam okazji być i chyba już nie będę ...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza :) :)