U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Blog U Sivuchy ma ponad 7 lat. Jest szafiarski, rękodzielniczy, włóczykijski. Dzielę się też tym co czytam i jaka muza trafia do mojego ucha i serducha. Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

piątek, 1 sierpnia 2014

Jak mus to mus

  MUSzę się czymś pochwalić. Nic takiego, spokojnie :D Na fali uniesienia szydełkowego dziergania kwadratowego, zrobiłam poduszkę. W sensie, że pokrowiec. Wymiary 59cm/59cm. Przód i tył, prosimy:


 Kuchenny mus zmusza mnie do blendowania musów. Mus ananasowy. Prosty wykon. Kupujemy ananasa, świeżego, absolutnie nie z puszki. Urywamy ogon liści, obieramy, kroimy, blendujemy. Nieeezły ananas :) 


 I humMUS. Że to hummus, to się z przepisu dowiedziałam, ja miałam zamiar srobić kolejną pastę kanapkową. Hummus bobowy, z bobu, na koniec bobowego sezonu. Skład: Około pół kg bobu (ugotowany, przelany zimną wodą, obrany), 3/4 szklanki soku z cytryny (świeżej, nie kupny gotowiec), ząbek czosnku, oliwa (1 łyżka), sól himalajska (szczypta), woda (kilka łyżek). Zblendować, posmarować kromkę chleba. U mnie ze świeżym ogórkiem.    

  

35 komentarzy:

  1. Heh.. a poduszki takie mam, muszę odnaleźć, babcia mi takie robiła. Inne kolory , ale wzór ten sam:)
    Pyszności nam dzisiaj serwujesz, ananasa uuuuwielbiam, ale tak jak piszesz tylko naturalnego, pucha odpada, jutro mam mieć gości to im zaserwuje, sobie też:)). A i bobowe cudo mnie zaciekawiło, wszystkie składniki bardzo lubię to i połączenie ich powinno mi smakować, nie ma co , skusiłaś mnie:))
    Dopytam tylko dla pewności, bób ugotowany, obrany?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłam, babcinnieję:)) A to jeszcze nie koniec babcinnych sTworów, które zrobiłam :D
      Bób ugotowany, obrany, tak tak, koniecznie! Nie napisałam?! Trąba jestem!

      Usuń
    2. Eeee.., głupoty gadasz, gdzie Ci do babci, jeszcze musisz trochę poczekać:)))

      Usuń
  2. Perfekcyjna robota. Poducha piękna. Ananasy uwielbiam ale nigdy nie robilam z niego musu. Poddałaś mi fajny pomysł. Co do bobu, to jadam tylko w jednej postaci- gotowany. Nawet przyniosłam go dzisiaj do pracy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :D
      Ten ananas spożyty w za dużej ilości może trochę szczypać w język. Najlepiej pić mocno schłodzone. Bób oczywiście ugotowany. Trochę mi się przejadła ta postać klasyczna i chciałam, żeby mój syn zjadł bobu, a w tradycyjnej wersji nawet nie chciał na bób spojrzeć:D

      Usuń
  3. Ja na fali eksperymentów ostatnio robiłam pastę z papryki i ziemniaków i drugą z pieczarek, też super.
    A pokrowiec rewelka. I ja w nim widzę torbę, doszyć uszy i tadam:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Szukam nowych pastowych pomysłów i inspiracji! Papryka gotowana, smażona wcześniej, czy z surowej? :)

      Torba też dobry pomysł, ale tu czwarty bok w znacznej części zaszyłam(tzn, zaszydełkowałam), tylko jest otwór na wkładanie poduszki. Ostatnio siedzę w torbach, chciało mi sie odmiany, no i pora coś dla mieszkanka zrobić(mam jeszcze w planach dwie poduszki, dywanik, przyrycie na łoże). :) :)_

      Usuń
    2. Sivka ja przepis brałam stąd:
      http://www.olgasmile.com/pasta-na-kanapki-z-papryki.html
      Ogólnie Dziewczyna ma super pomysły na pasty.

      Usuń
    3. Świetna stronka, tego właśnie szukałam! Stokrotne dzięki :):):)

      Usuń
  4. Też robiłam ostatnio pastę z bobu. Dodałam podsmażonej cebulki z jarmużem, ale ciekawi mnie ten dodatek cytryny i czosnku - musi być super smaczek:)
    Poducha super, ja jestem ogromną miłośniczką takich kwadratów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jarmuż surowy? :) Szukam inspiracji :) Z cebulką też zrobię, chociaż staram się unikać smażonych (ale co tam, czasem mozna!) Dzięki :* :)

      Usuń
    2. Pokrojoną w kostkę cebulkę szklę na oleju nierafinowanym i wrzucam do tego surowy, pokrojony jarmuż, gdy wszystko zmięknie miksuję z bobem:)

      Usuń
    3. Cudne! Zrobię! Dzieki :) :) A nawet się dziś przyglądałam jarmużowi, ale nie wzięłam, bo nie wiedziałam co z nim zrobić. To już wiem :D

      Usuń
  5. te poduchy to mi się kojarzą tylko z babcią i jej domem, identyczne, przeważnie były w kuchni lub w sieni jak to babcia mawiała:) Własnie te kolorowe krateczki -piękne! Misternie wykonane ! A humus z bobu koniecznie muszę zrobić, tylko w sklepach na koniec sezonu jakis juz taki nieładny jest :D Pozdrawiam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie stoją ludzie z bobem, tak obok sklepów, bób cały czas spoko.

      Usuń
  6. Poducha jest przepiękna!!! Nie ma co!!! Tej zimy MUSzę się nauczyć dzierganiny na szydełku!!!
    A na Twój mus i hummus, aż mi ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To łatwiejsze niż drutowanie, dasz radę :D

      Usuń
  7. U mnie rodzinnie takie cudeńka robią oprócz mnie, jakiś wybryk jestem w dzierganiu i w gotowaniu ale przekaże dalej jakie fajne rzeczy tworzysz w kuchni i dla domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, ja robię od kilku lat, bo wcześniej nie miałam czasu, zajęta wybrykami zupełnie innej natury :)))

      Usuń
  8. Mus ananasowy - pychotka! A poduszka wyszła świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja widzę te Twoje kanapeczki to aż mi ślinka cieknie:):) Ja też dziś w kuchni poszalałam i zrobiłam klopsiki co wyglądają jak z biednej świnki a wcale nie są ryż + cukinia starta na tarce + natka pietruszki z sosem czosnkowym pycha:) Nawet mi Michu nie protestował że bez mięcha:) Widzę że nadal dziergasz!! Uwielbiam te Twoje dzierganki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tarta cukinia z kaszą jaglaną i tartą marchewką też pycha. Cukinia to mój, po pomidorze ulubiony warzyw :DO, ja dziergam cały czas, zwłaszcza, że dostałam ciekawy zleconko :D A kolejne pomysły kotłuja mi się w główie.

      Usuń
  10. Jacie, poducha jak u mojej cioci-kloci, czad!
    U mnie królują koktajle- jogurt i owoce. Takie mam teraz smaki, choć nabiału unikam, to na jogurt w upały mam niespożytą ochotę.
    Proponuję do humusu (z czegokolwiek:) dodać trochę pasty sezamowej- to dopiero pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, co Wy z tymi babciami??? Same robić! :D

      Jestem niejogurtowa, na sam widok mnie mdli! A sezamu nie cierpi moje dziecko. Poza tym u mnie nie do zdobycia.

      Usuń
  11. Poduszki śliczne:))pora roku sprzyja musom,a kanapeczki bardzo apetyczne:)))dobrze że poczułaś mus i tym wszystkim się pochwaliłaś:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) :)

      Bo ja jestem pierwszej wody chwalipięta :D :D ;)

      Usuń
  12. Podusie takie dziergała moja ciocia... Też jestem za opcją torebusiową, zresztą jak trochę ochłonę, to Cię poproszę o udzierganie torebusi, tylko przemyślę sobie kolory... Już teraz wstępnie składam zamówienie.:)
    Mus ananasowy lubimy, ale faktycznie trochę piecze podniebienie, ja uwielbiam też kefir + pomidorki zmiksowane i można dodać miętę... Pychotka na 2 śniadanie... Kefirki mi dobrze służą...
    A pastę z bobu popróbujemy, zaraz pędzę na targowisko, bo tam jest fajny świeżutki. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz jaka by to była wieeeelkaaaa torba? Nie układałaby się wcale,byłby to nieforemny worek w praktyce, to prawie 60 cm na 60cm. Trzeba by było mniejszą udziergać i sztywniejszą. N razie Basiu jestem bardzo zarobiona, na najbliższe półtora/dwa tygodnie mam pracę do wykonania, a potem chciałabym wyjechać, o ile da radę, tak więc zamówienia oczywiście, ale w troszkę późniejszym czasie, dobrze?:)ś
      Kefiru nie piję, niczego mlekowego, chyba że roślinnopochodne :) :) Też kupiłam nowy bób, jarmuż i będę robiła wg tego co napisała renya w komenarzu powyżej. I jeszcze cos z awokado kombinuję.

      Usuń
    2. No nie, myślałam o trochę mniejszej... Oczywiście, że później... ja też mam 100 spraw na głowie. Mam nadzieję, że uda Wam się wyjechać :) Z awokado też robię pastę. Pyszna... Bób już mam, idę do kuchni pichcić...

      Usuń
    3. To jeszcze mi napisz z czym awokado robisz, bo myślę i myślę i nie wiem co by tu... Oliwki mi chodzą po głowie :)

      Usuń
  13. Rzeczywiście wpadłaś po uszy w ten szydełkowo-kwadracikowy szał. Fajna ta poducha, ma bardzo przyjemne kolory.
    Torebeczki były, poducha była, to może jeszcze jakiś kocyk albo ponczo z tych kwadratów wyczarujesz.
    Mus ananasowy ......mniam, mniam.....;- bardzo lubię ananasy.
    Pozdrawiam wakacyjnie Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze inne stowory zrobione, nie pokazane, a teraz robię już coś innego :) Wrócę do kwadratów, bo zamierzam zrobić narzutę i kolejne pokrowce. A tak sie broniłam przed takim dzierganiem :)))

      Pozdrowienia dla Ciebie, Dorotko :):)

      Usuń
  14. Mus apetyczny, pasta to dobry pomysł, zgapię...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne opakowanie na poduszkę, rustykalnie:) Mmm... zjadłabym takie kanapki z hummusem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza :) :)