U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 19 maja 2014

Dziurawiec

 Przypomniałam sobie wzór. Ostatnio podrabiałam nim 20 lat temu. I zrobiłam sTwór. Dziurkacz, dziurawiec. Z baskinką, znowu (pierwsza była z szarą rzymską śrubą TU). Rękawy miały być długie i brązowe ale nie wystarczyło włóczki (Classic). Kupowałam przez internet, okazała się zbyt cienka, wobec czego dziergałam podwójną nitką - dlatego. Za to miałam nadwyżkę w Himalaya Mercan Butik i z niej dorobiłam (bezpośrednio do korpusu, unikając doszywania) minirękawy. Pasują do koncepcji w sumie. 
 Pomimo przeciwności, sporej dozy improwizacji, pewnych nieścisłości a nawet pomyleń, jestem zadowolona. Tak oto przerwa w dzierganiu sTworów, którą kiedyś tam ogłosiłam, oficjalnie zostaje zawieszona. Dziurawiec został przetestowany w terenie, robił zakupy w krakowskiej Futurze. Jest git :)
  Niemechacącej się Himalaya wystarczyło na etui na komórę: 
Przed przystąpieniem do czynności twórczych:
:) :) :)

59 komentarzy:

  1. nie lubię brązów, no ale to ja.
    Podziwiam Cię - że Ci się chce, że masz z tego frajdę. I bardzo dobrze, że działalność twórcza odwieszona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest kwestia czy mi się chce, czy nie - ja MUSZĘ!

      Usuń
  2. Też nie przepadam za brązem wyglądam w nim fatalnie i może dlatego;) Ale dziurawiec sam w sobie bardzo fajny. Pewnie gdyby był biały, pastelowy, czerwony, wściekle zielony to bym się już w nim zakochała;)
    Tobie ładnie w brązie, blondynkom ładnie, rude wyglądają paskudnie (przynajmniej ja).
    Podziwiam Twoją cierpliwość przy okazji każdego kolejnego sTwora:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam już na biało, pastelowo, czerwono, na zielono pewnie też. Przyszła pora na brąz, bo go zwyczajnie lubię, a wszystkie brązy mi wyszły. :) :)
      Nie jestem cierpliwa(ale ciągle się tego uczę). Siła wyższa robotnicza we mnie siedzi :D

      Usuń
    2. Mi też brązy nie pasują (kiedyś się nimi i zgniłymi zieleniami katowałam, wyglądałam tragicznie), ale Tobie pasuje :)
      I będę nudna - też podziwiam i kibicuję sTworom!

      Usuń
    3. A ja to nie umiem ocenić, że to kolor sprawia, że się gorzej wygląda. Jakoś inaczej patrzę na to wszystko... Że w zieleni mi źle, to wiem - ale i tak stosuję, kiedy mam nastrój :D

      Dziękuję, cieszę się bardzo, czuję silny powiew motywacji!

      Usuń
  3. A ja wlasnie kocham brazy!!! Pewnie, ze nie kazdemu pasuja… i dobrze, bo fajni etak jak pastele dookola, to braz sie wyroznia!!
    A Twoj sTwor wyroznia sie szczegolnie - dziergana faktura, dziurami, no i wogole tym, ze jest jedyny taki na swiecie!!!! I jest taki baaardzo kobieco podkreslajacy ksztalty…
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie Aniu SZCZEGÓLNIE w brązie do twarzy, jesteś reklamą tego koloru. U mnie ostatnio brązy zanikły, więc postanowiłam nadrobić, bo lubię, szczególnie w połączeniu z beżami, bielą, kremami itd. I czernią!
      Temu sTworowi chciałam dać taki kształt, żeby i podkreślił talię (albo ją po prostu zrobił) i pozwolił ukryć brzuch, z którym niejedna z nas (ja też) ma problem. Trochę mi nie wyszła ta część górna, powinna byc bardziej pod biustem. Ale może po praniu się coś porobi i będzie jak powinno. Jeśli nie, nie szkodzi, bo i tak dobrze mi się w nim jest :) :) :)

      Usuń
  4. ładnie Ci w tych brązach...ale chyba się powtarzam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zestaw oryginalny tak samo jak cała Ty :)

    dziękuję za odwiedziny!
    http://nieperfekcyjnakasia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję, to miło czytać :)

      Usuń
  6. Twoj sTworek wyszedl wspaniale!! Bardzo lubie takie redznie robione sTworki, moze dlatego, ze tes sama robilam dla siebie, teraz tylko dla wnukow. Pozdrawiam serdecznie i zycze milegoo tygodnia:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lubię swoje dziergadła, najbardziej to, że są jedne jedyne. To jest wielka zaleta, kiedy nie lubi się masówki, w czymkolwiek :)

      Usuń
  7. Uwielbiam brązy.. ;) Jesteś bardzo oryginalna, ciekawy styl prezentujesz. Gorąco pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo dziekuję, straszliwie mi miło :) :)

      Usuń
  8. O tak! O tak! O tak! Cudowny sTwór! Jestem nim zachwycona, tym bardziej, że mi w brązach całkiem dobrze... tylko ciekawe dlaczego tak mało ich mam??? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę wyjść z zachwytów nad Twoją szarą sukienką!
      Ach, no i dziękuję :*

      Usuń
  9. a ja głupie myślałam, że Ty o roślince bedzie pisała, a Ty o takim dziurawcu ;) no w każdym razie podoba mi, fajniutka ta cieniowana włóczka, ja tam tylko z Himalaya czupryny lalkom robię, bo jakoś nie bardzo idzie mi nauka dziergania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam nadzieję, że ktoś się nabierze, hehe :D

      Nie trzeba umieć wszystkiego, ja nie umiem szyć.

      Usuń
    2. o mateczko zniknęły mi ogonki i literki w pierwszym zdaniu ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Mistrzowie podobno nie improwizują. A ja za każdym razem :)
      Dziękuję!

      Usuń
  11. Great post, dear!

    theprintedsea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja lubię brąz bardzo i wszystkie jego odcienie , kochana dziurawiec piękny ale też i spodenki cudne :-) :-* Śliczny motyw tego pasa idealny dla mojej sylwetki bo by mi nogi wydłużył :D Buziaki słonko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, spodnie stare dziady z H&M za 2 dychy z wyprzedaży ze 4 lata temu. A trzymają się dzielnie!
      Lubię wstawiać takie pasy, to fajnie taliuje sTworek. :D

      Usuń
  13. a zapytam, co to krakowska futura ??!!
    ja brązowa to mi się podoba....nie powiem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Za każdym razem się zastanawiam jak coś udzierganego widzę u Ciebie, kiedy Ty znajdujesz na to czas? :-) Pełen szacun i podziw :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem panią swojego czasu :) Nie chodzę na ploty z sąsiadkami, dziecko mam duże, nie muszę cały czas się nim zajmować, do południa wyrabiam się z większością spraw i obowiązków. Potem mogę dziergać :) :)

      Usuń
  15. Fajny Ci wyszedł dziurawiec, no i dobrze, że nadal sobie machasz różne sTwory. Ten pas w środku świetnie podkreśla kibić... Ja ostatnio szukam czegoś, co by mogło wyciszyć myśli... I na razie nie znajduję... Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli sobie wróciłam do tego dziergania, czekają mnie dwa spore wyzwania(robota dla kogoś), aż się boję. Przerwy robię co jakiś czas, kiedy czuję że nie mam pomysłów. Albo potrzebuję nieróbstwa. Teraz był trudny czas i do robótki na początku się zmusiłam, potem poszło. Ale power generalnie mam jakiś słabszy do tego... To jeszcze nie to co było. Ale robię. :)

      Usuń
  16. Bardzo ładnego dziurawca zrobiłaś:))))ja lubię brązy:)))podziwiam wszystkie Twoje prace:))))ja nawet drutów porządnie trzymać nie potrafię:((((Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha, ha..., jak przeczytałam tytuł myślałam że będzie o zielsku:):), czy ja normalna jestem?
    A dziurawiec świetny, brązy lubię i Twój bardzo mi się podoba:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Ty pierwsza i na pewno jesteś normalna, specjalnie taki tytuł mylący zrobiłam :D

      Dziękuję :)

      Usuń
  18. śliczny, chociaż nie siwy :) bardzo relaksujacy kolor

    a Tobie to pięknie we wszystkim jak tak obserwuję i podziwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo miał być czarny, ale...mi sie odwidziało.

      Dziękuję za aż takie komplementy :) :) :)

      Usuń
    2. :)

      miłego dnia pięknoto

      Usuń
  19. Piękny ten dziurawiec!!! Twórz Siwko swoje sTwory poTwory, bo uwielbiam je oglądać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) :)

      Chciałabym chciała, zobaczymy jak będzie dalej.

      Usuń
  20. Jest git:)
    Choć brązów nie cierpię...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Nie uwierzysz, ale tak sobie pomyślałam, że napiszesz o tych brązach, że fe. A tu, że git, no no... Dzięki :D

      Usuń
  21. Bardzo do sandałów pasuje :) Ja ostatnio kupiłam włóczkę z bambusem i pomyślałam, że taki bambus to pewnie pożre dużo, a w rzeczywistości motek mi został. Różnie bywa,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym robiła z jednej nitki, to by wystarczyło. Próbowałam, ale marnie wychodziło, nie lubię... Bambus? Mam druty bambusowe :D

      Usuń
  22. Całkiem, całkiem fajny ten Twój sTwór, no bardzo mi się podoba.
    Brązy to ja lubię;- ciekawie sobie to wykombinowałaś.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, pochwała od mistrzyni to podwójna pochwała. Dzięki :) :)

      Usuń
  23. Bluzka super, fajnie Ci w niej zdolniacho...pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale masz już długaśne włosy, łojejku.
    Ładnie wyszła Ci ta tuniczka Sivko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, cały czas utrzymuję jednakową długość, regularnie odwiedzjac fryzjerkę, bądź samodzielnie podciachując :D

      Dzięki!

      Usuń
  25. a ja przepadam za brazem, czekolada taka znaczy się, ale tylko w określone pory roku, głównie te chłodniejsze, latem jakoś odpuszczam chwilowo brąz, ale nie na długo bo to miłość wieczna i wzajemna :) pieknie ci się plecie tymi drutami i jeszczew o tym opowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie się deklaruje sypmatię do brązów jesienią. I to jakby naturalne... :) Ale mnie się podoba też latem. :)

      Usuń
  26. Excellent post! We are linking to this great content on our
    website. Keep up the good writing.

    My blog post ... Temp Agencies In Los Angeles

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.